: 18 sie 2010, 0:05
A nie jest tak, że każda drużyna przeciwna to "żydy"?


Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/

Piszę jakoś niewyraźnie? Czerwony ma nie ten odcień?Ikarus 5780 pisze:Ciuchciarkiem Wronki
Gdyby Babcia miała wąsy to by była Dziadkiem.M_Szymkowiak pisze:Patrząc na przebieg tego meczu ja swoje zdanie podtrzymuje. Gdyby żydki swoje strzeliły było by po meczu.
W 2002? Zero obiektywizmu w tobie. Wisła nie potrafiła wygrać u siebie w tamtym czasie z Legią Okuki i twierdzisz, że to tylko nieudolność Wisły dała Warszawie mistrza.M_Szymkowiak pisze:I w 2002 i w 2006 (w 2010 notabene też, może powinni mistrzostwa świata grać co 30 lat) to bardziej Wisła mistrzostwo głupio przegrała niż rywale je zdobyli.
Jestem optymistą, ale w tym sezonie Ci kelnerzy na czele z ''geniuszami'' sprowadzeni przez Piekarskiego, cudu żadnego nie uskutecznią. A zadowolenie z wymęczonego zwycięstwa jest tak samo żenujące jak podniecanie się stadionem na 31 tys. miejsc. Wpierdy na Konwiktorskiej pójdą w pięty przynajmniej do końca rundy jesiennej. Ogólnie wstyd za Derby.Ikarus 5780 pisze:Byłem na Żylecie na meczu z Cracovią, było genialnie. Jak strzelili gola na 2:1 to cieszyłem się jak dziecko skacząc z szalikiem z 10 minut, a potem wspólna radość z piłkarzami. Wynik wynikiem, najważniejsze, że wraca doping, który w spotkaniu z Craxą był cały mecz i nie był rwany, tylko konkretny. Następny mecz na Ł3 z Bełchatowem, a potem 25 września długo oczekiwany mecz z Ciuchciarkiem Wronki.
Najwięcej problemów sprawiała Legii gra w obronie. To, co odstawiali Komorowski i Wawrzyniak woła o pomstę do nieba. Jędrzejczyka rozgrzeszam, młody, niedoświadczony, on ma prawo popełniać błędy. A i tak był chyba z obrońców najlepszy na boisku. Powrót Choto i Astiza może sporo zmienić. Również grę bramkarza, bo nie będzie musiał grać jednocześnie w bramce i na środku obrony. Brakuje mi cały czas lewego obrońcy z prawdziwego zdarzenia, bo wybór między Komorowskim, Wawrzyniakiem i Kiełbowiczem w wieku emerytalnym to średnia przyjemność.zdenek pisze:Jestem optymistą, ale w tym sezonie Ci kelnerzy na czele z ''geniuszami'' sprowadzeni przez Piekarskiego, cudu żadnego nie uskutecznią. A zadowolenie z wymęczonego zwycięstwa jest tak samo żenujące jak podniecanie się stadionem na 31 tys. miejsc. Wpierdy na Konwiktorskiej pójdą w pięty przynajmniej do końca rundy jesiennej. Ogólnie wstyd za Derby.
Problem po część leży w tym co piszesz. Z drugiej strony, nagle też nikt nie przywróci tej drużyny do czasów świetności z lat 90. Według mnie, złą decyzją jest wachlarz sztabu szkoleniowego co 2-3 lata, za Skorży będziesz pewnie jeszcze gorzej, niż za Urbana, któremu zarząd powinien dać jeszcze szansę. Dochodzą do tego transfery, a raczej ich...brak. Wydawać się może, że poważniejszym wzmocnieniem ostatnich lat Legii może być jedynie Giza i Chinyama, który drugim zdecydowanie Kucharskim nie będzie. Eh, dalej nie będę pogrążał siebie i w miarę obiektywnie zrównoważonych sympatyków Legii.Szeregowy_Równoległy pisze:Najwięcej problemów sprawiała Legii gra w obronie. To, co odstawiali Komorowski i Wawrzyniak woła o pomstę do nieba. Jędrzejczyka rozgrzeszam, młody, niedoświadczony, on ma prawo popełniać błędy. A i tak był chyba z obrońców najlepszy na boisku. Powrót Choto i Astiza może sporo zmienić. Również grę bramkarza, bo nie będzie musiał grać jednocześnie w bramce i na środku obrony. Brakuje mi cały czas lewego obrońcy z prawdziwego zdarzenia, bo wybór między Komorowskim, Wawrzyniakiem i Kiełbowiczem w wieku emerytalnym to średnia przyjemność.zdenek pisze:Jestem optymistą, ale w tym sezonie Ci kelnerzy na czele z ''geniuszami'' sprowadzeni przez Piekarskiego, cudu żadnego nie uskutecznią. A zadowolenie z wymęczonego zwycięstwa jest tak samo żenujące jak podniecanie się stadionem na 31 tys. miejsc. Wpierdy na Konwiktorskiej pójdą w pięty przynajmniej do końca rundy jesiennej. Ogólnie wstyd za Derby.
W cale tego nie neguję, co napisałeś. To są fakty, które świadczą o tym, że jesteśmy głęboko w tyle za zachodnią częścią Europy w temacie infrastruktury piłkarskiej etc. Zresztą co piszę, do Wschodu też nam daleko...Paweł_K pisze:Po pierwsze, koszt utrzymania większego obiektu jest większy. Po drugie, po co budować stadion na 50 tyś, skoro te 30 też będzie ciężko zapełnić w każdym meczu ? W razie większego meczu będzie przecież Stadion Narodowy
Nie no, z tym to raczej na pewno przesadziłeś.Glonojad pisze:Bardziej mnie niestety martwi zapóźnienie w zupełnie innym rodzaju infrastruktury, niż stadiony.
Zresztą już widzę, jak 50 tysięcy widzów z Legii próbuje się samochodami ewakuować...