Strona 30 z 523

: 18 sie 2010, 0:05
autor: Tm
A nie jest tak, że każda drużyna przeciwna to "żydy"?

Obrazek

: 18 sie 2010, 1:46
autor: fik
Komentarza polityczna i pani biała glista ja takoż proszę won.

: 18 sie 2010, 3:16
autor: Ikarus 5780
Byłem na Żylecie na meczu z Cracovią, było genialnie. Jak strzelili gola na 2:1 to cieszyłem się jak dziecko skacząc z szalikiem z 10 minut, a potem wspólna radość z piłkarzami. Wynik wynikiem, najważniejsze, że wraca doping, który w spotkaniu z Craxą był cały mecz i nie był rwany, tylko konkretny. Następny mecz na Ł3 z Bełchatowem, a potem 25 września długo oczekiwany mecz z Ciuchciarkiem Wronki.

: 18 sie 2010, 15:05
autor: fik
Ikarus 5780 pisze:Ciuchciarkiem Wronki
Piszę jakoś niewyraźnie? Czerwony ma nie ten odcień? :-s

: 18 sie 2010, 16:10
autor: zdenek
M_Szymkowiak pisze:Patrząc na przebieg tego meczu ja swoje zdanie podtrzymuje. Gdyby żydki swoje strzeliły było by po meczu.
Gdyby Babcia miała wąsy to by była Dziadkiem. O-) Nie ma takiego czegoś w futbolu: gdyby. Nie zawsze wyniki są fair, ale taka jest piłka. :-" Chyba ciężko Ci to przełknąć... O-)

[ Dodano: |18 Sie 2010|, 2010 16:14 ]
M_Szymkowiak pisze:I w 2002 i w 2006 (w 2010 notabene też, może powinni mistrzostwa świata grać co 30 lat :P ) to bardziej Wisła mistrzostwo głupio przegrała niż rywale je zdobyli.
W 2002? Zero obiektywizmu w tobie. Wisła nie potrafiła wygrać u siebie w tamtym czasie z Legią Okuki i twierdzisz, że to tylko nieudolność Wisły dała Warszawie mistrza. O-) Frustrat z Ciebie jest i to na dodatek zakompleksiony na punkcie wiadomych grajków. :-"

PS. W Cracovie jest tylko Cracovia. Bardziej mam na myśli ruch kibicowski. ;-)

[ Dodano: |18 Sie 2010|, 2010 16:22 ]
Ikarus 5780 pisze:Byłem na Żylecie na meczu z Cracovią, było genialnie. Jak strzelili gola na 2:1 to cieszyłem się jak dziecko skacząc z szalikiem z 10 minut, a potem wspólna radość z piłkarzami. Wynik wynikiem, najważniejsze, że wraca doping, który w spotkaniu z Craxą był cały mecz i nie był rwany, tylko konkretny. Następny mecz na Ł3 z Bełchatowem, a potem 25 września długo oczekiwany mecz z Ciuchciarkiem Wronki.
Jestem optymistą, ale w tym sezonie Ci kelnerzy na czele z ''geniuszami'' sprowadzeni przez Piekarskiego, cudu żadnego nie uskutecznią. A zadowolenie z wymęczonego zwycięstwa jest tak samo żenujące jak podniecanie się stadionem na 31 tys. miejsc. Wpierdy na Konwiktorskiej pójdą w pięty przynajmniej do końca rundy jesiennej. Ogólnie wstyd za Derby.

: 18 sie 2010, 20:38
autor: Szeregowy_Równoległy
zdenek pisze:Jestem optymistą, ale w tym sezonie Ci kelnerzy na czele z ''geniuszami'' sprowadzeni przez Piekarskiego, cudu żadnego nie uskutecznią. A zadowolenie z wymęczonego zwycięstwa jest tak samo żenujące jak podniecanie się stadionem na 31 tys. miejsc. Wpierdy na Konwiktorskiej pójdą w pięty przynajmniej do końca rundy jesiennej. Ogólnie wstyd za Derby.
Najwięcej problemów sprawiała Legii gra w obronie. To, co odstawiali Komorowski i Wawrzyniak woła o pomstę do nieba. Jędrzejczyka rozgrzeszam, młody, niedoświadczony, on ma prawo popełniać błędy. A i tak był chyba z obrońców najlepszy na boisku. Powrót Choto i Astiza może sporo zmienić. Również grę bramkarza, bo nie będzie musiał grać jednocześnie w bramce i na środku obrony. Brakuje mi cały czas lewego obrońcy z prawdziwego zdarzenia, bo wybór między Komorowskim, Wawrzyniakiem i Kiełbowiczem w wieku emerytalnym to średnia przyjemność.

: 18 sie 2010, 21:42
autor: zdenek
Szeregowy_Równoległy pisze:
zdenek pisze:Jestem optymistą, ale w tym sezonie Ci kelnerzy na czele z ''geniuszami'' sprowadzeni przez Piekarskiego, cudu żadnego nie uskutecznią. A zadowolenie z wymęczonego zwycięstwa jest tak samo żenujące jak podniecanie się stadionem na 31 tys. miejsc. Wpierdy na Konwiktorskiej pójdą w pięty przynajmniej do końca rundy jesiennej. Ogólnie wstyd za Derby.
Najwięcej problemów sprawiała Legii gra w obronie. To, co odstawiali Komorowski i Wawrzyniak woła o pomstę do nieba. Jędrzejczyka rozgrzeszam, młody, niedoświadczony, on ma prawo popełniać błędy. A i tak był chyba z obrońców najlepszy na boisku. Powrót Choto i Astiza może sporo zmienić. Również grę bramkarza, bo nie będzie musiał grać jednocześnie w bramce i na środku obrony. Brakuje mi cały czas lewego obrońcy z prawdziwego zdarzenia, bo wybór między Komorowskim, Wawrzyniakiem i Kiełbowiczem w wieku emerytalnym to średnia przyjemność.
Problem po część leży w tym co piszesz. Z drugiej strony, nagle też nikt nie przywróci tej drużyny do czasów świetności z lat 90. Według mnie, złą decyzją jest wachlarz sztabu szkoleniowego co 2-3 lata, za Skorży będziesz pewnie jeszcze gorzej, niż za Urbana, któremu zarząd powinien dać jeszcze szansę. Dochodzą do tego transfery, a raczej ich...brak. Wydawać się może, że poważniejszym wzmocnieniem ostatnich lat Legii może być jedynie Giza i Chinyama, który drugim zdecydowanie Kucharskim nie będzie. Eh, dalej nie będę pogrążał siebie i w miarę obiektywnie zrównoważonych sympatyków Legii.

PS. Ogólnie zapomniałem wcześniej dopisać w kwestii stadionu. Stara miejscówka Arsenalu, Highbury pomieściła ponad 38 tys fanów, więc wyspiarze zapewne byli ''zachwyceni'' naszym wynalazkiem. Zastanawiam się czemu od razu, nie zrobili z Legii obiektu na minimum 50 tys? Koszta? To raczej nie jest wytłumaczenie. Jeżeli już coś budować, to budować z prawdziwego zdarzenia.

: 18 sie 2010, 23:08
autor: Paweł_K
Po pierwsze, koszt utrzymania większego obiektu jest większy. Po drugie, po co budować stadion na 50 tyś, skoro te 30 też będzie ciężko zapełnić w każdym meczu ? W razie większego meczu będzie przecież Stadion Narodowy

: 19 sie 2010, 10:56
autor: zdenek
Paweł_K pisze:Po pierwsze, koszt utrzymania większego obiektu jest większy. Po drugie, po co budować stadion na 50 tyś, skoro te 30 też będzie ciężko zapełnić w każdym meczu ? W razie większego meczu będzie przecież Stadion Narodowy
W cale tego nie neguję, co napisałeś. To są fakty, które świadczą o tym, że jesteśmy głęboko w tyle za zachodnią częścią Europy w temacie infrastruktury piłkarskiej etc. Zresztą co piszę, do Wschodu też nam daleko...

: 19 sie 2010, 11:13
autor: Glonojad
Bardziej mnie niestety martwi zapóźnienie w zupełnie innym rodzaju infrastruktury, niż stadiony.

Zresztą już widzę, jak 50 tysięcy widzów z Legii próbuje się samochodami ewakuować...

: 19 sie 2010, 12:06
autor: zdenek
Glonojad pisze:Bardziej mnie niestety martwi zapóźnienie w zupełnie innym rodzaju infrastruktury, niż stadiony.

Zresztą już widzę, jak 50 tysięcy widzów z Legii próbuje się samochodami ewakuować...
Nie no, z tym to raczej na pewno przesadziłeś. ;-) Można założyć, że przynajmniej połowa z nich przyjedzie środkami komunikacji publicznej.

: 19 sie 2010, 21:34
autor: Rosa
Jestem w lekkim szoku bo Lech wygrał z Dniepro 1-0 w pierwszym meczu. :shock:
Zobaczymy czy to wpadka przy pracy czy tez awansuja jakoś do grup.

: 20 sie 2010, 21:49
autor: Szeregowy_Równoległy
I Legia prowadzi. Śląsk zmarnował dwie piłki meczowe, obie zepsuł najlepszy na boisku Sotirovic. Bramka Rybusa całkiem całkiem, aż chce się zacytować Rzeźniczaka

: 26 sie 2010, 22:07
autor: Bastian
Tym razem Lech dał radę ;)

: 26 sie 2010, 22:09
autor: fik
I to w zupełnie przyzwoitym stylu, szacun.