Strona 30 z 34

: 27 lip 2011, 12:37
autor: piotram
pawcio pisze:Sprawdziłem dziś. W osi przystanku tramwajowego w stronę Pragi jest niemal dokładnie winda sprowadzająca z wiaduktu na chodnik południowy. Schody miałby być wiaduktem nad jezdnią?
Winda to nie skała, zresztą teraz to już nie ma znaczenia, skoro projekt jest inny. Jakby zakładał wyprostowanie jezdni i torów, to koszt nie wzrósł by znacznie, bo i tak trzeba było wszystko ryć. Zawsze lepsza możliwość przesiadki niż jej brak, a Bonifraterskiej raczej już nie uruchomią.

: 10 sie 2011, 8:32
autor: pawcio
Nie o to chodzi. Osi torów tramwajowych przy przystankach nad metrem i pod wiaduktem się nie pokrywają. Czyli schody musiałyby iść jakimś dziwnym zygzakiem.

: 10 sie 2011, 12:31
autor: piotram
Zakładam że podczas przebudowy położone by były nieco bardziej na południe i wyprostowane, skoro i tak trzeba je było wymienić. Wtedy na schody byłoby sporo miejsca.

: 31 sie 2011, 14:49
autor: Bywalec
KLIK
Obrazek
Tramwaje obciążą wiadukt na Andersa

Za tydzień dwa tramwaje Swing wjadą na wiadukt przy Dworcu Gdańskim w ramach obciążeniowych prób tuż przed otwarciem. Ratusz chce puścić ruch jeszcze we wrześniu.


Na razie warszawscy kierowcy korzystają na Andersa tylko z jednego z wiaduktów drogowych (tego najbliżej Dworca Gdańskiego). Drogowcy wytyczyli tu tymczasowo po jednym pasie w każdą stronę. Trwają ostatnie prace na dwóch pozostałych wiaduktach: drogowym i tramwajowym.

Próby obciążeniowe na tym ostatnim wyznaczono na 7 i 8 września.
– Wybraliśmy do tego dwa tramwaje Swing. Nasze pojazdy wezmą udział w próbach statystycznych i przejazdach – zapowiada rzecznik Tramwajów Warszawskich Michał Powałka.

– Jeśli próby wypadną pomyślnie, w połowie września wystąpimy do nadzoru budowlanego o pozwolenie na użytkowanie – mówi rzeczniczka Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych Małgorzata Gajewska.
Na zakończenie prac na wiadukcie wykonawca Intercor ma czas do 11 października. Ale ratusz ma nadzieję, że uda się puścić ruch jeszcze we wrześniu.

Zarząd Transportu Miejskiego zdecydował, że wiaduktem tramwajowym i dalej ul. Mickiewicza – wzdłuż linii metra – pojadą tramwaje linii 15 (do pętli Marymont-Potok). W czasie odbudowy wiaduktów przez ZMID Tramwaje Warszawskie wyremontowały rozjazdy na pl. Wilsona oraz odcinek torów między ul. gen. Zajączka i Mierosławskiego. Szyny zostały tutaj obsiane trawą.

Drogowcy chcą pospieszyć się z drugim i trzecim wiaduktem, żeby zatrzeć złe wrażenie towarzyszące otwarciu pierwszego. Miejski koordynator remontów Wiesław Witek obiecał warszawiakom puszczenie ruchu tamtym wiaduktem do końca października 2010 r., ale udało się to dopiero w połowie ubiegłego miesiąca.

Drogowcy tłumaczą się koniecznością uzgodnień z kolejarzami, trudną koordynacją drogowej inwestycji z modernizacją peronów Dworca Gdańskiego, kolizjami z infrastrukturą nieuwzględnioną w planach itd.

Koszt odbudowy wiaduktów przy Dw. Gdańskim to 79 mln zł.

: 01 wrz 2011, 15:31
autor: Paweł_K
Próby statystyczne? Na wiadukcie? Statystyczne to się chyba na papierze robi? ;)

: 01 wrz 2011, 16:48
autor: osa
Próba statyczna polega na pomiarach podczas stania pojazdów na wiadukcie/moście. Próba dynamiczna - pomiary w czasie ruchu. Obie z ładunkiem i bez.

: 01 wrz 2011, 18:55
autor: Bastian
A próba statystyczna? :P

: 07 wrz 2011, 9:22
autor: Pagan
Gdy jechałem do pracy, to widziałem jak przed samym wiaduktem stał jakiś Swing. To było gdzieś koło 8:20. Także możemy być pewni, że próby rozpoczną się w terminie.

: 07 wrz 2011, 11:52
autor: Paweł_K
Widziałem to samo, ok 8.30 na górze stał Swing (31x5), pod wiaduktem urządzenia pomiarowe - pewnie te próby "statystyczne" robili ;)

: 07 wrz 2011, 13:22
autor: Bywalec
Na pewno tam były: 3116 i 3141

KLIK
Obrazek
Zobacz, jak testują wiadukt
tramwajowy na Andersa


Dziś na wiadukcie w ulicy Andersa po raz pierwszy pojawiły się tramwaje. Na razie bez pasażerów. To tylko próby przed otwarciem konstrukcji. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, normalny ruch zacznie się tam jeszcze w tym miesiącu.


Na wiadukt tramwajowy, który jest już na ukończeniu, wpuszczono w środę pierwszy skład. To na razie tylko testy.

Tramwaje na tory

- Zostaliśmy poproszeni przez Zarząd Miejskich Inwestycji Drogowych o udostępnienie dwóch składów – wyjaśnia Michał Powałka, rzecznik Tramwajów Warszawskich. – Do testów przekazaliśmy dwa najnowsze Swingi – dodaje.

Testowanie szyn to standardowa procedura po remoncie. – Zanim oddamy do użytku nowy odcinek torów, zawsze są one wcześniej testowane – wyjaśnia Powałka.

Dla pasażerów jeszcze wrześniu?

Ale nie tylko szyny będą sprawdzone. Testy podzielono na dwa etapy.

W środę prowadzone będą "statyczne próby obciążeniowe". – Na wiadukcie staną dwa najcięższe tramwaje, jakie będą po nim jeździć. Będą przesuwać się kawałek po kawałeczku, a pracownicy w tym czasie sprawdzą, jak pracuje konstrukcja – tłumaczy Agata Choińska rzecznik Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych.

W czwartek składy będą przejeżdżać po wiadukcie, symulując normalny ruch. Jest to jedna z ostatnich, niezbędnych przed udostępnieniem konstrukcji, procedur.

– Jeżeli testy przebiegną bez zakłóceń, w przyszłym tygodniu wystąpimy do Nadzoru Budowlanego z prośbą o wydanie decyzji o pozwoleniu na użytkowanie – mówi Choińska.
Niewykluczone, że po nowym wiadukcie pasażerowie przejadą jeszcze we wrześniu - zapowiada ZMID.

Dłuuuuga budowa

Oficjalny termin oddania reszty łącznika między Żoliborzem a Śródmieściem to obecnie październik 2011.

Utrudnienia na Andersa trwają od 2009 roku. Po wybraniu wykonawcy nowej przeprawy drogowcy obiecywali, że pierwszy wiadukt będzie gotowy pod koniec października 2010. Udało się dopiero w lipcu 2011.

Koszt budowy trzech równoległych wiaduktów to 79 mln zł.

: 07 wrz 2011, 21:07
autor: sajbeer
około 11.00 na wiadukcie stały 3116 i 3141.Jak wracałem koło 13.00 to stał tylko 3141.
http://www.phototrans.eu/14,510536,0,PE ... _3116.html

: 12 wrz 2011, 15:47
autor: Bywalec
KLIK
Obrazek
Andersa: wiadukt absurdów

Obrazek
Pośrodku wiaduktu dla aut kończy się nagle jeden z dwóch pasów. Obok Dworca Gdańskiego częścią tramwajową ma kursować tylko jedna linia. Po trzech latach korków i wydaniu 80 mln zł zbliża się wielkie otwarcie. Ale czy efekt nie rozczaruje warszawiaków?


Pró­by ob­cią­że­nio­we na dwóch po­zo­sta­łych do otw­ar­cia częściach wiaduktu obok Dworca Gdań­skie­go skoń­czy­ły się po­myśl­nie. W pią­tek In­sty­tut Ba­daw­czy Dróg i Mo­stów ogło­sił wy­ni­ki. Dzi­siaj Za­rząd Miej­skich In­we­sty­cji Dro­go­wych ma zło­żyć w nad­zo­rze bu­dow­la­nym wnio­sek o po­zwo­le­nie na użyt­ko­wa­nie. Wia­dukt po­wi­nien zo­stać otwar­ty jesz­cze we wrze­śniu.

Jezd­nie jak szyj­ka bu­tel­ki

Od kie­dy w ubie­głym ty­go­dniu opu­bli­ko­wa­li­śmy zdję­cie go­to­we­go wia­duk­tu zro­bio­ne z biu­row­ca In­tra­co, do re­dak­cji dzwo­nią war­sza­wia­cy za­sko­cze­ni or­ga­ni­za­cją ru­chu.
– No­wy wia­dukt w stro­nę Żo­li­bo­rza zwę­ża się jak szyj­ka od bu­tel­ki ­– mó­wi Adam Za­krzew­ski. – Po­środ­ku wia­duk­tu pra­wy z dwóch pa­sów się na­gle koń­czy, a strzał­ki na­ka­zu­ją au­tom zje­chać na le­wy. Na ul. Mic­kie­wi­cza od prze­bu­do­wa­ne­go skrzy­żo­wa­nia z Kra­jew­skie­go zno­wu są dwa pa­sy – dzi­wi się.

Co cie­ka­we, na wia­duk­cie w stronę cen­trum – na razie ruch od­by­wa się na nim w obu kie­run­kach – kie­row­cy bę­dą mie­li po dwa pa­sy. Cze­mu na jezd­ni na Żo­li­borz czy­ha pu­łap­ka?
– To nie jest roz­wią­za­nie do­ce­lo­we – twier­dzi rzecz­nicz­ka Za­rzą­du Miej­skich In­we­sty­cji Dro­go­wych Aga­ta Cho­iń­ska.

– Wia­duk­t zo­stał do­sto­so­wa­ny do sze­ro­kie­go przy­kro­ju jezd­ni. Nie­ste­ty na od­cin­ku mię­dzy Dwor­cem Gdań­skim a pl. Ban­ko­wym uli­ca ma tyl­ko po jed­nym pa­sie – ubo­le­wa.
W czym pro­blem? Wia­dukt na An­der­sa to trzy prze­pra­wy: od stro­ny Dw. Gdań­skie­go są dwie dro­go­we, a bli­żej sta­dio­nu Po­lo­nii – tram­wa­jo­wa. Dro­go­wcy twier­dzą, że wy­cię­li je­den pas na Żo­li­borz, bo po­trze­bo­wa­li miej­sca na przy­sta­nek au­to­bu­so­wy. Pro­jek­tant prze­wi­dział, że je­śli w przy­szło­ści An­der­sa zo­sta­nie po­sze­rzo­na aż do pl. Ban­ko­we­go, tram­waj zo­sta­nie prze­nie­sio­ny na wia­dukt środ­ko­wy (wte­dy bę­dzie miej­sce na osob­ną za­to­kę i nie trze­ba bę­dzie wy­ci­nać pa­sa).

– Za­kła­da­my, że w przy­szłości od­ci­nek ul. An­der­sa od nowego wiaduktu do pl. Bankowego bę­dzie miał dru­gą jezd­nię – prze­wi­du­je Aga­ta Cho­iń­ska.

Ale prze­ciw­ko te­mu ostro pro­te­stu­je Zie­lo­ne Ma­zow­sze. Na prze­ło­mie lat 2008 i 2009 eko­lo­dzy z tej or­ga­ni­za­cji by­li o krok od za­blo­ko­wa­nia od­bu­do­wy wia­duk­tu w wer­sji sze­ro­kiej. Ne­go­cja­cje z mia­stem w tej spra­wie na kil­ka ty­go­dni za­trzy­ma­ły przy­go­to­wa­nia do in­we­sty­cji. Osta­tecz­nie ra­tusz zo­bo­wią­zał się wte­dy do sze­re­gu ustępstw.

– Chcą po­sze­rzać An­der­sa? To skan­dal­ – ocenia Marcin Jac­kow­ski z Zie­lo­ne­go Ma­zow­sza. – Bo dru­ga jezd­nia ul. An­der­sa ozna­cza­ła­by wtło­cze­nie do­dat­ko­we­go ru­chu do cen­trum i spo­tę­go­wa­nie pro­ble­mów par­kin­go­wych – wy­li­cza.

Zie­lo­ne Ma­zow­sze twier­dzi, że wła­dze War­sza­wy nie wy­wią­za­ły się z więk­szo­ści usta­leń z 2009 r. Wy­li­cza­ją m.in. brak zejść z wia­duk­tu na pe­ro­ny ko­le­jo­we i re­zy­gna­cję z przej­ścia na po­zio­mie jezd­ni mię­dzy przy­stan­ka­mi.

Z „pral­ki” na wia­dukt

Mie­sza­ne uczu­cia bu­dzi ob­słu­ga ko­mu­ni­ka­cyj­na no­we­go wia­duk­tu. Za­rząd Trans­por­tu Miej­skie­go zde­cy­do­wał, że na zbu­do­wa­ny kosz­tem 80 mln zł no­wy wia­duk­t tramwajowy skie­ru­je tyl­ko... jed­ną li­nię – „pięt­nast­kę”. Tramwaje ma­ją ru­szać z tzw. pral­ki – czy­li pę­tli P+R al. Kra­kow­ska – przez no­wy wia­dukt do pę­tli Ma­ry­mont­-Po­tok. To ozna­cza­ło­by jed­nak, że kom­plet­nie nie­uży­wa­ny bę­dzie od­ci­nek to­rów na ul. Sło­wac­kie­go – nad li­nią me­tra.

„Po co by­ło mar­no­wać pie­nią­dze na prze­pra­wę tram­wa­jo­wą, sko­ro ma być tak sła­bo wy­ko­rzy­sta­na? Dla­cze­go ZTM za­bie­ra miesz­kań­com tych oko­lic wy­god­ne po­łą­cze­nie tramwajowe z Bie­la­na­mi i Pra­gą?” – py­ta w e-ma­ilu do re­dak­cji pan Pa­weł.

– To mar­no­traw­stwo. Nie po to bu­du­je się za pu­blicz­ne pie­nią­dze kosz­tow­ną in­fra­struk­tu­rę, że­by po­tem bez­pro­duk­tyw­nie rdze­wia­ła – nie prze­bie­ra w sło­wach Mar­cin Jac­kow­ski.
ZTM upie­ra się przy swo­jej de­cy­zji. – Na ra­zie tram­waj na Sło­wac­kie­go nie ma ra­cji by­tu, bo dubluje się z metrem. Ale być mo­że po za­koń­cze­niu bu­do­wy dru­giej li­nii me­tra ­po­je­dzie tam­tę­dy „szóst­ka” – mó­wi rzecz­nik ZTM Igor Kraj­now.

Na fo­rach in­ter­ne­to­wych moż­na wy­czy­tać pro­po­zy­cje, że­by to­ry ro­ze­brać, a w ich miejscu stwo­rzyć par­king (za­miast ist­nie­ją­cej pod zie­mią, ale wciąż nie­wy­ko­rzy­sta­nej ko­mo­ry par­kin­go­wej).­ – Nie spiesz­my się z takimi decyzjami. W War­sza­wie li­nie tram­wa­jo­we by­ły li­kwi­do­wa­ne, a te­raz są pla­ny ich przy­wr­aca­nia, np. na Ka­sprza­ka – od­po­wia­da Igor Kraj­now.

: 13 wrz 2011, 21:03
autor: JaBaal
Igor Krajnow pisze:Na ra­zie tram­waj na Sło­wac­kie­go nie ma ra­cji by­tu, bo dubluje się z metrem. Ale być mo­że po za­koń­cze­niu bu­do­wy dru­giej li­nii me­tra ­po­je­dzie tam­tę­dy „szóstka”
Taaa... "Szóstka" strasznie dubluje się z metrem. Całe trzy przystanki metra. Czyli gdyby nie oszczędność w swoim czasie (brak stacji metra pl. Konstytucji) to tory na Marszałkowskiej i Mickiewicza do pl. Nowobankowego (d. Wilsona) należy zdjąć?
ŻycieWarszwy.pl pisze:Na fo­rach in­ter­ne­to­wych moż­na wy­czy­tać pro­po­zy­cje, że­by to­ry roze­brać, a w ich miejscu stwo­rzyć par­king
Korwinmikowcy na forach różnorodnych są jak zauważyłem zawsze aktywni. Idealne miasto (zdjęcie):
Nowoczesna centrum miasta

: 13 wrz 2011, 21:29
autor: Bastian
JaBaal pisze:Taaa... "Szóstka" strasznie dubluje się z metrem. Całe trzy przystanki metra.
Tu akurat wybronię, bo nie o to szło: 6 nie pojedzie ze względu na Targową, a jakakolwiek inna linia dublowałaby metro - przynajmniej do Politechniki. I tak będzie nieunikniony dubel od pl. Wilsona. W centrum potrzebny, na Słowackiego - może rzeczywiście niekoniecznie.

: 13 wrz 2011, 21:45
autor: JaBaal
"Szóstka" to tylko było hasło, dotyczące trasy dawnej tej linii, którą pamiętam z prehistorii. Chodziło mi o trasę Wiadukt - Międzyparkowa - Praga. Połączenie Marymont Metro -> pl. Wilsona -> pl. Hallera nie jest godne utrzymania? Pętla ZOO została zachowana, czy poszła do piachu?