Bilety i bramki w metrze
Moderator: JacekM
-
Autobus Czerwon
- Posty: 4500
- Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
- Lokalizacja: Stary Mokotów
- Kontakt:
Podajnik byłby w sam raz, wiadomo by było o co biega.
-
michael112
- Posty: 3164
- Rejestracja: 20 gru 2005, 16:02
- Lokalizacja: Korzysta z zespołów 3005, 3006, 3007
Zastanawiam się, jaki sens miało montowanie bramek (wiem, że lata temu, ale jednak) i następnie coraz szersze ułatwianie ich przekroczenia bez skasowania/kontroli ważności biletu. Już po odblokowaniu bramek awaryjnych nie ma z tym żadnego problemu (inna sprawa, że się przydaje - nie trzeba wyciągać portfela z kartą bądź wejściówką), poza tym windy od samego początku omijały "system bramkowy".
Żadnego kompletnie i naprawdę nie rozumiem, po co się brnie w to kosztowne kretyństwo.
-
Stary Pingwin
- Posty: 6024
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Coś nie coś o dodatkowej bramce na południowej głowicy Politechniki: http://www.transport-publiczny.pl/wiado ... 51397.html
A przy okazji zauważyłem ostatnio, że w M2 też już się zaczyna otwieranie wejść/wyjść awaryjnych. Biorąc pod uwagę ich funkcję, to może coś by się zmieniło, gdyby wraz z otwarciem takiej bramki od razu wyła syrena, albo ja wiem co?
A przy okazji zauważyłem ostatnio, że w M2 też już się zaczyna otwieranie wejść/wyjść awaryjnych. Biorąc pod uwagę ich funkcję, to może coś by się zmieniło, gdyby wraz z otwarciem takiej bramki od razu wyła syrena, albo ja wiem co?

Wystarczyłby sprytny wynalazek jaki używany jest standardowo w Anglii przy wyjściach pożarowych. Bramki zamknięte są od wewnątrz, na zasuwkę w formie szklanej/ceramicznej rurki która przy silniejszym uderzeniu lub pod naporem tłumu pęka, ale bez hałasu otworzyć się jej nie da.
Z otwieraniem wyjść awaryjnych, to wystarczyłoby, żeby kogoś to zaczęło tak w gruncie rzeczy obchodzić. Skoro w spółce nie ma woli, by coś z tym zrobić (a wiem, że nie ma), nikt za nich tego nie zrobi 
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
Hmm. A te (niezrealizowane) zapowiedzi sprzed kilku miesięcy o plombowaniu wyjść ewakuacyjnych można uznać za jakiś mały przejaw woli walki z tym problemem.Poc Vocem pisze: Skoro w spółce nie ma woli, by coś z tym zrobić (a wiem, że nie ma), nikt za nich tego nie zrobi
Wszyscy wiedzą, że plomby i tak prędzej czy później zostaną zerwane, ale czasem trzeba pokazać, że się coś robi. A przynajmniej mówi się, że się robi.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
Mówi się.
Trudno o entuzjazm do pracy pozbawionej sensu, a bramki ze swobodnie dostępnymi wejściówkami sensu nie mają żadnego. Nakaz wychodzenia przez bramki tym bardziej nie ma wtedy sensu.
Trudno o entuzjazm do pracy pozbawionej sensu, a bramki ze swobodnie dostępnymi wejściówkami sensu nie mają żadnego. Nakaz wychodzenia przez bramki tym bardziej nie ma wtedy sensu.
Wiesz, kierownictwo metra może by i chciało się tych bramek pozbyć (spotkałem się nawet z opinią, że należy to zrobić z uwagi na zapychanie się bramek w godzinach szczytu). Problem w tym, że to wymaga zgody ZTM-u, a także, o ile dobrze pamiętam, samego miasta. Póki co ZTM trwa przy tym, że bramki mają być, bo dzięki temu mniej ludzi jeździ bez biletu. Pewnie trzeba by to decyzją prezydenta albo rady miasta przepychać, ale tam nikt przecież tego nie zrobi, bo trafia do nich argument o pieniądzach ze sprzedaży biletów.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
Nikt nie wierzy w żadne ograniczanie gapowiczów. Zwyczajnie każdy uważa wycofanie się z (jakiejkolwiek) decyzji za porażkę wizerunkową oraz wystawienie się na krytykę za marnotrawstwo.
To też. Niemniej ZTM zapiera się, że jakaś różnica jest i rzekomo ma na to statystyki.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
Jak by ktoś chciał sprawdzić jak to jest z bramkami - na tydzień by je zwyczajnie otworzył szeroko. potem znowu przywrócił. w całym okresie były by wzmożone kontrole w Metrze. Wtedy by można mówić o jakis twardych danych.

Właśnie powinny pozostać na tym samym poziomiewzmożone
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!