Jak kształtować układ komunikacyjny?

Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam

Andrzej
Posty: 1518
Rejestracja: 15 gru 2005, 22:11

Post autor: Andrzej » 15 sie 2008, 21:08

Bastian pisze:Pozwoliłem sobie wrzucić tu (a w zasadzie przenieść) "teoretyczną" część postu z innego tematu, bo ciekaw jestem waszych opinii na ten temat:
Bastian pisze:Linie częste przyciągają pasażerów, słabe zaś ich tracą. częstotliwość jest natomiast wypadkową potrzeby (...)
Hmn.. Kolejne ekipy ZTM dokonywały już pewnych różnych zmian, np. kiedyś była tendencja to okresowych odpowiedników linii stałych, potem pojawiła się tendencja by linie stałe wchłaniały okresówki, dziś znów wracają okresowe (np. ponowny wysyp osiemsetek, które były już na wymarciu). Równolegle były też posunięcia odwrotne - kiedyś było silne 520, potem słabsze 520 + wydzielone 405, dziś znów powrót do silnego 520. Zresztą to samo jest w kolejnych rządach, instytucjach, np. dziś centralizacja czegoś, jutro decentralizacja, centralizacja, decentralizacja.. Jedyna zasada kierująca tym wszystkim to - odwrót od poprzedniego stanu rzeczy, z nadzieją, że nowy stan będzie już dobry, z brakiem wniknięcia w prawdziwe przyczyny problemów.

Teraz mamy system 'raczej linii bezpośrednich', który powoli przechodzi nam w 'system przesiadkowy'. Oba systemy mają plusy i minusy, o których już było (system bezprzesiadkowy - dłuższe oczekiwanie na linie, system przesiadkowy - mnogność uciążliwych przesiadek może ostatecznie spodować podobną stratę czasową dla pasażera).

Kolejna rzecz - poszczególne osiedla Warszawy bardzo się od siebie różnią - pod względem potrzeb komunikacyjnych czy przyzwyczajeń pasażerskich. Nie wiem czy objęcie całej stolicy uniwersalnym systemem będzie dla wszystkich rejonów korzystne.

Raz jeszcze powtórzę - wg mnie dwa główne problemy KM to brak pieniędzy na dodatkowe brygady oraz brak bus-pasów. Skutek pierwszego to słaba częstotliwość, skutek drugiego to słaba punktualność, czyli dwie rzeczy, które najbardziej dokuczają pasażerom.
Są to przyczyny dziś nie rozwiązania, wobec tego żaden system nie zagwarantuje dzisiaj, wyraźniej odczuwalnej dla pasażera, poprawy komunikacji.

[ Komentarz dodany przez: Bastian: 2008-08-15, 21:36 ]
Korekta tagów.

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 09 gru 2008, 11:07

Bastian pisze: Pytacie, czemu nic się nie dzieje? Pasażerowie na zmiany się skarżą, na przepełnienie jakoś nie, widocznie się przyzwyczaili. A prasa pisze, że za dużo zmian. No to zapomnijcie o zmianach. Nic już poprawiane nie będzie, jak podejrzewam :/
GDYBY to okazało się prawdą, i nie groziłyby juz nam comiesięczne rewolucje to byłaby fantastyczna zmiana i nareszcie krok w strone pasazera.
Teraz jeszcze ZTM uwolniony od myslenia co tu zmienic mógłby się zająć rozmowami z ratuszem i zamiast mówic ludziom "chceccie poprawy, skąd mamy zabrac brygady" taką dyskusje powinien prowadzic z ratuszem. Chcecie linię do xxx, dajcie nam DODATKOWE brygady.
Przeciąganie kołderki było działaniem na bardzo krótka metę, czas wreszcie pomyśleć o zwiekszeniu kołdry.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36164
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 09 gru 2008, 11:16

Rosa pisze:Chcecie linię do xxx, dajcie nam DODATKOWE brygady.
Będą. Przyszłą jesienią. Powiedz to tym 142 ludziom w autobusie. Średnio, do poszczególnych wozów i 170 się mieściło. Chyba, żeby wykroić skąd trochę wozów i puszczać tym razem 522f. Myślicie, że skąd się te nieszczęsne f-ki biorą, jeśli nie z zaszłości w układzie komunikacyjnym, powodującego niezrównoważenie w wykorzystaniu wozów? No i co ze zwiększenia liczby brygad, jeżeli nie będzie nimi za co jeździć? Uważasz, że wożenie powietrza nie kosztuje, że nie jest to marnowanie publicznych środków? Masz gwarancję, że - wobec kryzysu - praca przewozowa nie ulegnie zmniejszeniu? Bo ja mam pod tym względem silne obawy. Naszym obowiązkiem jest zmontowanie sprawnego i ekonomicznego układu ekonomicznego. Inaczej możemy z uśmiechem na ustach twierdzić, że zmiany nie są potrzebne, a ludzie ich nie chcą, i z tym uśmiechem dotrwać do chwili, gdy się to wszystko z powodu całkowitej niewydolności systemu najzwyczajniej zawali. W przyszłym roku trzeba będzie tysiące ludzi dowieźć na Służewiec autobusami. W kolejnych - przewieźć ich przez zamknięty dla tramwajów most Śląsko-Dąbrowski i Targową. Uważasz, że mamy siedzieć na tyłkach, a za dwa lata powiedzieć pasażerom "miasto nie dało więcej kasy, więc mamy was w dupie"? Dyrekcja niech się stara o środki. Naszym obowiązkiem jest je wydawać jak najwydajniej, co i tak z różnych mniej lub bardziej politycznych przyczyn idzie jak po grudzie.

Szkoda, że nie pisałeś "dość zmian" jeszcze zanim wpompowano pokaźną liczbę wozów w Gocław (i nie marnują się tam), choćby puszczając tam 507, 509 i 411. Swoje dostałeś i teraz wołasz "innym już niczego nie trzeba". Powstrzymam się od komentarza, bo mógłby być średnio cenzuralny.
Rosa pisze:GDYBY to okazało się prawdą, i nie groziłyby juz nam comiesięczne rewolucje to byłaby fantastyczna zmiana i nareszcie krok w strone pasazera.
Powiedz to ludziom piszącym, czemu z Żeromskiego zabrano 114, a za chwilę znikną także 7XX, a nie pojawiło się obiecywane 112. Powiedz na Gdańskiej, że zamiast 157 co 10-12 minut nadal będzie rzadkie 121 (bo bez jego skrócenia nie ma szans na wzmocnienie). Powiedz Ursusowi, że nie ma szans na korekty 187 ani jej wzmocnienie. Powiedz Wawrowi, że za chwilę - gdy rozkopie się węzeł Marsa - nigdzie już nie dojedzie. Powiedz Słonecznemu Stokowi, że żadnej poprawy komunikacji u nich nie będzie. Powiedz Wyględowowi, że są na wieki skazani na widmowate 118 i 182 i nie ma szans na żadną krótką i częstą dowozówkę.

Akurat robimy wyliczenie roczne. Znakomita większość zmian, to zmiany tymczasowe - od mnóstwa remontów, po mnóstwo demonstracji, procesji i przemarszów. Zmian stałych też było niemało, ale to kropla w morzu.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

jacek
Zbanowany
Posty: 2505
Rejestracja: 14 lip 2006, 10:18
Lokalizacja: Ten co dostał zakaz pisania, bo pogocika upodlił

Post autor: jacek » 09 gru 2008, 11:38

Bastian pisze:Akurat robimy wyliczenie roczne. Znakomita większość zmian, to zmiany tymczasowe - od mnóstwa remontów, po mnóstwo demonstracji, procesji i przemarszów. Zmian stałych też było niemało, ale to kropla w morzu.
Kiedy bedą wnioski i czy udostępnisz je na forum?

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 09 gru 2008, 11:38

Bastian pisze: Powiedz to ludziom piszącym, czemu z Żeromskiego zabrano 114, a za chwilę znikną także 7XX, a nie pojawiło się obiecywane 112. Powiedz na Gdańskiej, że zamiast 157 co 10-12 minut nadal będzie rzadkie 121 (bo bez jego skrócenia nie ma szans na wzmocnienie). Powiedz Ursusowi, że nie ma szans na korekty 187 ani jej wzmocnienie. Powiedz Wawrowi, że za chwilę - gdy rozkopie się węzeł Marsa - nigdzie już nie dojedzie.

Akurat robimy wyliczenie roczne. Znakomita większość zmian, to zmiany tymczasowe - od mnóstwa remontów, po mnóstwo demonstracji, procesji i przemarszów. Zmian stałych też było niemało, ale to kropla w morzu.
No i nic dziwnego że będa tak pisali skoro im ZABIORĄ 114. To znowu bedzie nastepna zmiana. Gdyby tam pojawiło się 112 to tez skądś zabrane i inni by mieli gorszą komunikację.
W Wawrze próbowano dziwne rzeczy w wakacje robic z 502 i 521 obie zmiany nie wyszły i to pokazuje że ludzie naprawdę nie chcą zmian na siłe. Na Gocławiu ostatnio bardzo się poprawilo (oczywiście nie wszystkim, bo na Meissnera np juz nie) ale gdyby ktos przyszedł i powiedział, wiecie co, wszystkie zmiany byly do kitu i wracamy do roku 2006 ze 143, 301, 303 to bym z chęcią przyjął taka propozycje. Te wszystkie zmiany nie spowodowały że nagle w jakiejś relacji zrezygnowałem z samochodu na rzecz KM natomiast moi rodzice odwrotnie, porzucili KM na rzecz samochodu.

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9520
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 09 gru 2008, 11:43

Rosa pisze:No i nic dziwnego że będa tak pisali skoro im ZABIORĄ 114. To znowu bedzie nastepna zmiana. Gdyby tam pojawiło się 112 to tez skądś zabrane i inni by mieli gorszą komunikację.
Pomyliłeś czasy.
114 JUŻ zabrano, a 112 im nie dano, choć obiecywano. A spełnienie tej obietnicy wymaga kolejnej zmiany. Za to na Broniewskiego jest autobusów aż nadmiar, więc nikt od braku 112 by nie ucierpiał, bo na Bródno jest i tak 114.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36164
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 09 gru 2008, 11:44

Rosa pisze:Gdyby tam pojawiło się 112 to tez skądś zabrane i inni by mieli gorszą komunikację.
Porównaj sobie liczbę kursów na Żeromskiego i na Broniewskiego. Także tramwajowych. 112 zostałoby zabrane stamtąd, dokąd już trafiło 114.
jacek pisze:Kiedy bedą wnioski i czy udostępnisz je na forum?
wykorzystane przez zwierzchnictwo do jakiejś prasowej polemiki z artykułem p. Osowskiego.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

jacek
Zbanowany
Posty: 2505
Rejestracja: 14 lip 2006, 10:18
Lokalizacja: Ten co dostał zakaz pisania, bo pogocika upodlił

Post autor: jacek » 09 gru 2008, 12:06

Bastian pisze:wykorzystane przez zwierzchnictwo do jakiejś prasowej polemiki z artykułem p. Osowskiego.
Ale tu na forum cos takiego z pierwszej ręki i nie naciąganego na siłe, tylko zawierające stan faktyczny, by było mile widziane :idea:

[ Dodano: Wto 09 Gru, 2008 12:10 ]
Bastian pisze:Powiedz to ludziom piszącym, czemu z Żeromskiego zabrano 114, a za chwilę znikną także 7XX, a nie pojawiło się obiecywane 112
Czyżby faktycznie nie było szans na puszczenie 112 Zeromskiego po zabraniu wszystkich siedemsetek?
Chyba że planowane jest sensowne wzmocnienie 110, tylko czy potrzebne by było jej wzmocnienie na całej trasie? Bo w 110f, lub kolejne 116f nie uwieże

Doman
Posty: 109
Rejestracja: 22 sie 2006, 16:18
Lokalizacja: Warszawa Ursynów

Post autor: Doman » 09 gru 2008, 12:49

Bastian pisze:Pytacie, czemu nic się nie dzieje? Pasażerowie na zmiany się skarżą, na przepełnienie jakoś nie, widocznie się przyzwyczaili. A prasa pisze, że za dużo zmian. No to zapomnijcie o zmianach. Nic już poprawiane nie będzie, jak podejrzewam
Czy przez to np mam rozumieć, ze za rok o tej porze poza zmianami komunikacyjnymi wynikajacymi z objazdów lub tez innych przypadłości typu demontracje, pielgrzymki itp nie bedzie zadnej poprawy komunikacji w dzielnicach, bo nagle ktoś sie obraził?

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 09 gru 2008, 12:50

geograf pisze:
Rosa pisze:No i nic dziwnego że będa tak pisali skoro im ZABIORĄ 114. To znowu bedzie nastepna zmiana. Gdyby tam pojawiło się 112 to tez skądś zabrane i inni by mieli gorszą komunikację.
Pomyliłeś czasy.
114 JUŻ zabrano, a 112 im nie dano, choć obiecywano. A spełnienie tej obietnicy wymaga kolejnej zmiany. Za to na Broniewskiego jest autobusów aż nadmiar, więc nikt od braku 112 by nie ucierpiał, bo na Bródno jest i tak 114.
No to ja już tego nie potrafie pojąc. Skoro ważniejsze jest 114 na Żeromskiego niz 112 na Broniewskiego to z czego wynika to że najpierw pozbyto sie 114?
ZTM naprawdę w tym wypadku sam jest sobie winien. Gdyby nie było tylu męczacych zmian to ludzie by tak przeciwko nim aż tak nie protestowali a tak w koncu musialo dojść do tego że ktos powie temu STOP.
Bastina pisze że pasażerowie bardzie w tej chwili skarżą się na zmiany niż na tłok, na pewno nie robią tego bez powodu.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27705
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 09 gru 2008, 12:55

Doman pisze:
Bastian pisze:Pytacie, czemu nic się nie dzieje? Pasażerowie na zmiany się skarżą, na przepełnienie jakoś nie, widocznie się przyzwyczaili. A prasa pisze, że za dużo zmian. No to zapomnijcie o zmianach. Nic już poprawiane nie będzie, jak podejrzewam
Czy przez to np mam rozumieć, ze za rok o tej porze poza zmianami komunikacyjnymi wynikajacymi z objazdów lub tez innych przypadłości typu demontracje, pielgrzymki itp nie bedzie zadnej poprawy komunikacji w dzielnicach, bo nagle ktoś sie obraził?
Nie obraził, tylko spełnił życzenia pasażerów. Pasażerowie chcą mieć kiepską komunikację, to będą ją mieli.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 09 gru 2008, 13:02

Bastian pisze: Szkoda, że nie pisałeś "dość zmian" jeszcze zanim wpompowano pokaźną liczbę wozów w Gocław (i nie marnują się tam), choćby puszczając tam 507, 509 i 411. Swoje dostałeś i teraz wołasz "innym już niczego nie trzeba". Powstrzymam się od komentarza, bo mógłby być średnio cenzuralny.
Napisałem że Goclaw głównie zyskal na zmianach, co nie znaczy wcale że uwazam ciągłe zmiany za rzecz korzystną. Zdzorientowany pasazer który nagle wyjedzie nie tam gdzie chce bo mu rozklad zmieniono w ostatnim tygodniu na pewno nie polubi za to transportu publicznego. To że my siedzimy w internecie i praktycznie na bieżąco śledzimy co teraz gdzie jeździ nie oznacza że wszyscy tak robią.
Nie piszę również że innym niepotrzeba, uważam że teraz następny krok powinien należec do ratusza. NIE DA SIĘ na dłuższą metę organizowac sprawnej komunikacji tym co jest, liczba brygad MUSI być systematycznie i mocno zwiększana bo miasto stanie. Już obecny stan nie zachęca ludzi do przesiadek bo nawet jeśli będziemy mieli porównywalny czas przejazdu (a tak nie jest bo samochód przeważnie jest szybszy) to komfort bezprzesiadkowej podróży samochodem w coraz bogatszym spoleczeństwie wygra z podrózą w przepelnionym autobusie czy tramwaju.

desert_eag
Posty: 938
Rejestracja: 07 lis 2007, 13:12

Post autor: desert_eag » 09 gru 2008, 13:06

Jako codziennie korzystający z "superczęstego" 116 od Przybyszewskiego do :mewa: Marymont po zabraniu 114 dość mocno odczuwam brak drugiej linii wspomagającej. Nie krzyczę, nie psioczę, mimo że komunikacja w rejonie Żeromskiego została zdegradowana do standardu podmiejskiego. Czekam na zmiany i dziwuję się, że na Broniewskiego wozi się duże ilości powietrza. Ale jak czytam tu, że przez paru krzykaczy nie widać na horyzoncie kilkuprzystankowej zmiany trasy 112 (dajmy na to, że mocne 110 mogłoby zostać wprowadzone od biedy dopiero po zabraniu 7xx), to zaczynam robić się zły.
Na koniec warto dodać, że obecnej sytuacji po trosze jest winny ZTM, który na siłę wprowadził część zmian bielańskich przy okazji sypnięcia się wiaduktu i zostawił rozbebeszonego pacjenta na stole. Nie obchodzą mnie jednak czynniki, które nie pozwalają Wam tego ukończyć. Albo wóz, albo przewóz. Jeśli nie mieliście pewności, że doprowadzicie do końca, to trzeba było się nie dotykać.

Kra
Posty: 1875
Rejestracja: 16 lut 2006, 9:28
Lokalizacja: Żoliborz/Bielany

Post autor: Kra » 09 gru 2008, 14:08

Bastian pisze:A po co więcej na te 40-60 osób?
Pełna zgoda.
Bastian pisze: Pytacie, czemu nic się nie dzieje? Pasażerowie na zmiany się skarżą, na przepełnienie jakoś nie, widocznie się przyzwyczaili. A prasa pisze, że za dużo zmian. No to zapomnijcie o zmianach. Nic już poprawiane nie będzie, jak podejrzewam :/
;-) jakaś lekka złośliwość. A co do przepełnienia, to chyba tylko metro jest za pełne (oczywiście zależy jak liczyć pełne zapełnienie ile os./m2 - tu pewne osoby z UM potrafią wypowiadać interesujące "prawdy") reszta linii u mnie jeździ dość luźna. 116f spełnia swoją rolę i rzeczywiście może wystarczy zmian jak na razie - po części reforma żoliborsko/bielańska może "paść" z powodu medialnego szumu wokół Wiaduktu Gdańskiego. I to jest prawdziwy problem.
Może troszkę wbrew wcześniejszym swoim opiniom uważam obecny układ na Żeromskiego za dość optymalny. Oczywiście są mankamenty (idiotycznie usytuowana stacja Słodowiec, korki przy Hali Marymonckiej spowodowane błędnym ustawieniem świateł na dwóch kolejnych skrzyżowaniach), ale generalnie metro przejęło ogromną ilość pasażerów z linii zwykłych z Kasprowicza i Żeromskiego.
Marnuje się 103 na kursach przez Powązki ale tu działa zapewne jakaś siła wyższa, 121 jest też pewnym zbytkiem luksusu przy porządnym 114.
157 raczej chyba powinno zostać na obecnej trasie, zaś 121 należy jak najszybciej skrócić do odcinka Chomiczówka - Gwiaździsta i tym samym poprawić jej częstotliwość.
Pzdr i odwagi i siły w działaniu dla kolegów z ZTM.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36164
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 09 gru 2008, 14:26

desert_eag pisze:Czekam na zmiany i dziwuję się, że na Broniewskiego wozi się duże ilości powietrza.
Czekasz bez słowa, hę? :>
No to sam widzisz. Każda zmiana przynosi jakieś protesty. Więcej, niż jej niezrobienie. Jeżeli ktoś nie chce protestów (a żadne władze miasta ich sobie nie życzyły), to masz wyjaśnienie sytuacji.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

ODPOWIEDZ