Hmn.. Kolejne ekipy ZTM dokonywały już pewnych różnych zmian, np. kiedyś była tendencja to okresowych odpowiedników linii stałych, potem pojawiła się tendencja by linie stałe wchłaniały okresówki, dziś znów wracają okresowe (np. ponowny wysyp osiemsetek, które były już na wymarciu). Równolegle były też posunięcia odwrotne - kiedyś było silne 520, potem słabsze 520 + wydzielone 405, dziś znów powrót do silnego 520. Zresztą to samo jest w kolejnych rządach, instytucjach, np. dziś centralizacja czegoś, jutro decentralizacja, centralizacja, decentralizacja.. Jedyna zasada kierująca tym wszystkim to - odwrót od poprzedniego stanu rzeczy, z nadzieją, że nowy stan będzie już dobry, z brakiem wniknięcia w prawdziwe przyczyny problemów.Bastian pisze:Pozwoliłem sobie wrzucić tu (a w zasadzie przenieść) "teoretyczną" część postu z innego tematu, bo ciekaw jestem waszych opinii na ten temat:
Bastian pisze:Linie częste przyciągają pasażerów, słabe zaś ich tracą. częstotliwość jest natomiast wypadkową potrzeby (...)
Teraz mamy system 'raczej linii bezpośrednich', który powoli przechodzi nam w 'system przesiadkowy'. Oba systemy mają plusy i minusy, o których już było (system bezprzesiadkowy - dłuższe oczekiwanie na linie, system przesiadkowy - mnogność uciążliwych przesiadek może ostatecznie spodować podobną stratę czasową dla pasażera).
Kolejna rzecz - poszczególne osiedla Warszawy bardzo się od siebie różnią - pod względem potrzeb komunikacyjnych czy przyzwyczajeń pasażerskich. Nie wiem czy objęcie całej stolicy uniwersalnym systemem będzie dla wszystkich rejonów korzystne.
Raz jeszcze powtórzę - wg mnie dwa główne problemy KM to brak pieniędzy na dodatkowe brygady oraz brak bus-pasów. Skutek pierwszego to słaba częstotliwość, skutek drugiego to słaba punktualność, czyli dwie rzeczy, które najbardziej dokuczają pasażerom.
Są to przyczyny dziś nie rozwiązania, wobec tego żaden system nie zagwarantuje dzisiaj, wyraźniej odczuwalnej dla pasażera, poprawy komunikacji.
[ Komentarz dodany przez: Bastian: 2008-08-15, 21:36 ]
Korekta tagów.