Strona 30 z 194

: 13 paź 2011, 18:45
autor: MC
Jakdojade.pl twierdzi, iż możesz jeszcze jechać 116+127, ale nie wiem jak z czasem.

: 13 paź 2011, 18:46
autor: bartoni722
O, za 127 to ja na starcie dziękuję. :D Zamienił stryjek... :)

: 13 paź 2011, 18:48
autor: MC
Metrem do Gdańskiego i tramwaj?

: 13 paź 2011, 18:50
autor: bartoni722
Oj, z Pl3+? Trasa jest taka: Pl3+-Rondo Starzyńskiego-Cyryla i Metodego-Plac Wileński-Markowska-Kijowska-Kawęczyńska-Bazylika. Początek o 16:00, koniec o 17:00. Strasznie mało czasu, a strasznie dużo focenia. Trasa może wyglądać inaczej, byleby się zmieścić w tym przedziale. To co, da się?

: 13 paź 2011, 19:03
autor: snooker
O tej porze to tylko propozycja MC wydaje się dobra. Ostatnio czas przejazdu przez skrzyżowanie Słomińskiego/Międzyparkowa zmienił się z bardzo złego na tragiczny...

: 13 paź 2011, 19:05
autor: primoż
Bartoni, może 116+tram?

: 13 paź 2011, 19:10
autor: radeom
To może zacznij focić od strony Kijowskiej, nie byłoby szybciej? :razz:

: 13 paź 2011, 19:11
autor: bartoni722
Ale później się wracać ze Starzyniaka na Kawęczyńską?

: 13 paź 2011, 19:13
autor: primoż
Zacznij od Kawęczyńskiej i stopniowo ;-)

: 13 paź 2011, 19:14
autor: bartoni722
Ale to jest bardziej złożone. Kawęczyńska musi być na końcu i to w bardzo bliskiej okolicy 17:00.

[ Dodano: |13 Paź 2011|, 2011 19:24 ]
To będę musiał przeskoczyć na 116 o 15:49 - no trudno. ;) Tylko czy dojedzie o czasie na 16:06 na Gdański?

: 13 paź 2011, 20:18
autor: Walas
snooker pisze:
bartoni722 pisze:Czy kurs 503 o 15:58 z Pl. Trzech Krzyży ma szansę dojechać rozkładowo na 16:15 na Rondo Starzyńskiego :?:
Niewielkie.
Wczoraj jadąc 127, odcinek Świętojerska-Rondo Starzyńskiego pokonałem w ok. 15-17min.

: 14 paź 2011, 19:57
autor: bepe
Nie wiem, gdzie to wrzucić. Niech będzie tu:
Rower, samochód, metro...
Wyścig reporterów TVN24

Ruszyli z Targówka, żeby spotkać się przy ulicy Postępu w zagłebiu biurowym na Mokotowie. Rafał Stangreciak wybrał auto, Małgorzata Walczak komunikację miejską, a Mateusz Wróbel wskoczył na rower. Zwycięzca przejechał Warszawę ze średnią prędkościa kilkunastu kilometrów na godzinę.


Wystartowali punktualnie o 8.00 z ulicy Kondratowicza.

Małgorzata Walczak chcąc wybrać najlepszą trasę, skorzystała z podpowiedzi ZTM-u: - Zarząd Transportu Miejskiej proponuje nam autobus, metro i tramwaj. Strona internetowa podaje, że czas naszej podróży, to 50 minut - zwróciła uwagę.
Z roweru do metra

Na rower wsiadł Mateusz Wróbel. - Ja wybrałem trasę, tuż za cmentarzem Bródnowskim. Teoretycznie najprościej będzie pokonać trasę rowerem , chociaż komunikacja miejska może mieć również przewagę - analizował reporter TVN24.

Rafał Stangreciak ruszył w stronę Trasy Toruńskiej. Początkowo bez większych problemów. Kiedy wygodnie siedział za kierownicą reporterka już na starcie straciła kilka minut na zakup biletu i poszukiwanie właściwego przystanku. Wkrótce jednak Rafał Stangreciak i Małgorzata Walczak razem utknęli w korku, a przewagę zaczął wypracowywać Mateusz Wróbel, który jako pierwszy przedostał się na lewy brzeg Mostem Gdańskim.

Na Bankowym pojawił się jednak problem: - Złapałem kapcia, chyba wjechałem na jakieś szkło - relacjonował Stangreciakowi. Po chwili zastanowienia reporter TVN24 kupił bilet i przesiadł się z rowerem do metra.

"... i rakieta"

Małgorzata Walczak straciła już wtedy szansę na zwycięstwo, bo gdy Mateusz odjeżdżał z placu Bankowego, reporterka również dotarła do metra, tyle że na Bielanach. Ze stacji Słodowiec ruszyła ze sporą stratą do kolegi.

Teoretyczne szanse na zwycięstwo miał jeszcze "mknący" przez Warszawę samochodem Rafał Stangreciak. Kiedy zegarek wskazywał 8:39 wreszcie mógł się nieco rozpędzić: -Wjeżdżamy do tunelu na Wisłostradzie i rakieta - relacjonował.

Gdzie zaparkować?

Mateusza Wróbla nie udało mu się jednak dogonić. Kiedy dotarł na ulicę Postępu, zastał tam już triumfującego kolegę..., a musiał znaleźć jeszcze miejsce do parkowania. - Wyprzedziłem Cię o dwadzieścia minut - cieszył się Mateusz, który na metę wpadł o 9:00.
- Źle pojechaliśmy, trochę na około. Jeden błąd kosztował nas 15 minut - wyjaśnia Stangreciak.

Małgorzata Walczak, która na Wierzbnie przesiadła się do tramwaju na Postępu dojechała dopiero o 9:30. - Autobus jest najwolniejszy - skarżyła się, ale rzecznik ZTM obiecał jej, że wkrótce będzie miała szanse na lepszy wynik: -Należy w Warszawie zwiększać przywileje komunikacji zbiorowej i takie działania będziemy podejmowali.

Małgorzata Walczak, Rafał Stangreciak, Mateusz Wróbel/TVN24
http://www.tvnwarszawa.pl/informacje,ne ... 03604.html


Nie ma to jak dobry test. Pan, który miał jechać rowerem, pojechał głównie metrem. Za to pani Małgosia mogła jeszcze zahaczyć o Wawer i Bemowo i efekt byłby podobny, jak przejażdżka z Bródna na Służewiec 156.

: 14 paź 2011, 22:41
autor: KwZ
Poza tym bilety można kupić o innej porze. I nie napisali, czy rowerzysta z Wilanowskiej(?) poszedł na piechotę? Sądząc po czasie, raczej zapakował się do jakiegoś autobusu.
Małgorzata Walczak pisze: Autobus jest najwolniejszy - skarżyła się,
to czemu nie pojechała tramwajem? A jakdojade podaje jeszcze śmieszniejszą trasę, z dodatkową przesiadką na Żeraniu FSO na tramwaj. Ciekawa byłaby raczej próba wykorzystania kolei na tej trasie.

Ogólnie merytorycznie wyszło im na poziomie Faktu.

: 15 paź 2011, 1:38
autor: primoż
KwZ pisze:to czemu nie pojechała tramwajem? A jakdojade podaje jeszcze śmieszniejszą trasę, z dodatkową przesiadką na Żeraniu FSO na tramwaj. Ciekawa byłaby raczej próba wykorzystania kolei na tej trasie.
Jeszcze fajniej: 500+metro :o
KwZ pisze:Ogólnie merytorycznie wyszło im na poziomie Faktu.
Przyrównanie TVN-u do Faktu jest jawną obelgą dla gazety na F :term:

: 15 paź 2011, 12:04
autor: radeom
Dobrze znam okolice ratusza i zarówno reporterka, jak i rowerzysta podążają w złe strony. Do tego na stacji metra widnieje godzina 11, naciągane to jak ryj Ibisza.