Humor
Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36257
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
No właśnie ja twierdzę, że nie.BJ pisze:Ale śmiać się można absolutnie ze wszystkiego
Jest komedia i jest tragikomedia, zgoda. Ale tragedia też jest, a mam wrażenie, że nie do końca te kategorie rozróżniasz.BJ pisze:nawet jeśli jest to śmianie się z jakiejś osoby czy tragedii, to nie musi to być automatycznie żenujące.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Akurat to jakoś mi się średnio podoba (może dlatego, że oklepane), ale to jest moim zdaniem fajniejsze: Kabaret Dudek - Janusz Gajos - Kordła.tomku pisze:to może taki skecz na wieczór?
BJ, a czy nie uważasz, że to jest taka dziecinada? Ja kiedyś też się smiałem z takich żartów będąc w gimnazjum, ale podrosłem już trochę. Mnie osobiście rażą dowcipy o całkowicie niewinnych ludziach. O ile o blondynkach jeszcze są znośne, bo to powiedzmy mniej może razić, to z czyjejś tragedii zwyczajnie śmiać się nie powinno.
Bo byłoby to nietaktowne.KwZ pisze:Dlaczego?
Nie. Nie ma nic dziecinnego w chamskich dowcipach.reserved pisze:BJ, a czy nie uważasz, że to jest taka dziecinada?
Dziecinna, a może raczej zwyczajnie głupia, to jest ta poprawność polityczna przez którą już nawet nie można narysować karykatury Mahometa
Dzięki temu forum jawisz mi się jako osoba przeciętnie bystra, sztywna i nieco nudna (słowem: raczej nie dusza towarzystwa). Cieszę się więc, że "podrosłem" w innym kierunku (co do bystrości to oczywiście kwestia dyskusyjnareserved pisze:Ja kiedyś też się smiałem z takich żartów będąc w gimnazjum, ale podrosłem już trochę.
No i jest to twoje zdanie i twoje poczucie humoru, które mi kompletnie nie odpowiada, bo w 100% przypadków jak coś zamieszczasz w tym temacie, to reaguję mniej więcej w ten sposób, ale jakoś pod każdym twoim nieśmiesznym dla mnie linkiem albo obrazkiem nie piszę, że jesteś frajer pompka i nie podoba mi się twój humor.reserved pisze:Mnie osobiście rażą dowcipy o całkowicie niewinnych ludziach. O ile o blondynkach jeszcze są znośne, bo to powiedzmy mniej może razić, to z czyjejś tragedii zwyczajnie śmiać się nie powinno.
Bo pewnie jestem osobą mało bystrą, sztywną i raczej mega nudną, z którą nie warto przebywać. Mam do tego prawo. Nie zmienia to faktu, że nie bawię się klockami itp.BJ pisze:Dzięki temu forum jawisz mi się jako osoba przeciętnie bystra, sztywna i nieco nudna (słowem: raczej nie dusza towarzystwa).
Przy okazji błagam - nie traktujcie mnie jako przyszłego dziennikarza. Nigdy nim nie będę.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36257
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Głupia może i tak, ale co do dziecinności, to chyba coś ci się zupełnie pokićkało.BJ pisze:Dziecinna, a może raczej zwyczajnie głupia, to jest ta poprawność polityczna
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Zgodzę się, że dowcipy rasistowskie czy antysemickie mogą być śmieszne, ale wszystko zależy od drobnych szczegółów, osadzenia w kontekście historycznym i z kogo stricte tak naprawdę robi się jaja. Większość dowcipów o holokauście czy niewolnictwie opowiadają ludzie nierozgarnięci, którzy naprawdę wierzą, że są przede wszystkim niepoprawni politycznie i wywrotowi wobec reżimowych reguł PC. Tak naprawdę jednak oni w tych dowcipach widzą prawdę, w swoim prymitywizmie są przekonani, że dowalanie różnym 'innym' jest słuszne i zbożne, a jeśli nawet nie, to co za różnica, z nas się śmieją na świecie, to my też możemy z innych. Zbyt dużo razy się z tym stykałem, żeby tego nie zauważyć. Druga rzecz to to, że te dowcipy w znacznej części są po prostu nudne. Antysemickie w większości wymyślone tuż po wojnie przez Polaków, dla których Żyd to nigdy nie był człowiek żyjący na takich samych prawach jak oni, a holokaust uznawali za dobry efekt uboczny wojny. Tak więc dowcipy z długą brodą. Jeśli dowcip, którego jeszcze nie słyszałem opowie ktoś, komu wiem, że daleko do rasizmu czy antysemityzmu, to potrafi mnie śmieszyć.BJ pisze: Dziecinna, a może raczej zwyczajnie głupia, to jest ta poprawność polityczna przez którą już nawet nie można narysować karykatury Mahometa![]()
Natomiast jeśli weźmiemy np. katastrofę smoleńską, to czynnikiem wyzwalającym humor jest głównie nie ich jakość czy niechęć do osób które zginęły, ale to, że uraża to nielubianych, nadętych sztywniaków z prawicy - których zresztą podstawową cechą identyfikacyjną jest bycie urażonym, dzięki czemu dowcipy z nich są tak popularne (teraz akurat siedzą cicho, bo nie mają na siebie pomysłu, więc mniej). Myślę, że jeśli żyłbym pośród Żydów, których uraża wszystko i wszędzie, a do tego zajmowaliby mnóstwo miejsca w mediach opowiadając o obraźliwych atakach w nich wymierzonych, to chyba na nowo zaczęłyby mnie śmieszyć te suchary o zagładzie.
- marcin3001
- Posty: 276
- Rejestracja: 18 lis 2006, 19:09
- Lokalizacja: Młynów