A teraz o polityce... (tej krajowej)

Moderator: Szeregowy_Równoległy

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14777
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 16 paź 2012, 19:32

Glonojad pisze:Czy nie jest okazją do zbawienia dla jego rodziców, którzy przyjmą na siebie taki krzyż (nie, żebym chciał w ten sposób się zasłużyć, no ale...)?
Zakładając, że byli zdecydowani na aborcję, której im odmówiono, to najpewniej zostawią w szpitalu, nie ponosząc żadnych konsekwencji (choćby alimentacyjnych) takiego postępowania.
Glonojad pisze:Eutanazja też mogłaby być uznana za humanitarną w określonych przypadkach...
Owszem, również ją popieram w określonych przypadkach.
Glonojad pisze:Dziecko przykute do łóżka nie może się cieszyć życiem?
Tego nie wiem, ale wydaje mi się, że jest na to znikoma szansa.
Glonojad pisze:Jedni boją się o zbawienie bliźnich, inni - uważają, że ich zbawienie będzie zagrożone, jeśli czynnie nie spróbują zapobiec morderstwom.
Cóż, szkoda, że nie zajmą się przede wszystkim sobą, pozostawiając innych (którzy nie podzielają ich światopoglądu) w spokoju.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36226
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 16 paź 2012, 19:51

Glonojad pisze:To nie są wcale takie banalne sprawy.
Nie są, nie są. Dawniej natura sama eliminowała słabe lub uszkodzone płody. Teraz umiemy i jesteśmy zobowiązani do podtrzymywania ciąży niezależnie od tego, co się "wykluje". A gdzie równowaga?
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 16 paź 2012, 20:06

Równowaga? No cóż, może być całkiem brutalnie wprowadzona przez naturę - jeśli jakość fizyczna ludzi będzie coraz słabsza przez to "omijanie natury", to kiedyś pewnie ludzkość się zdegeneruje do takiego stopnia, że nie będzie jej już stać na leczenie wszystkich uratowanych...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 16 paź 2012, 20:18

Marvin pisze:
fik pisze: Że tak zapytam... co?
Gdyby świat już od dawna wyglądał tak, jak chcą tego zwolennicy aborcji, sportowcy zdobywający medale na olimpiadzie byliby się nie urodzili. Podejrzewam, że to chciał wyrazić Ziobro, ale wypowiedział się nieco bardziej delikatnie i mniej logicznie.
Ale to nadal zawiera błąd logiczny, bo część sportowców chyba jest też wtórnie niepełnosprawna.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10700
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 16 paź 2012, 21:34

Wolfchen pisze:Owszem, również ją popieram w określonych przypadkach.
Wg mnie tu trzeba by dodefiniować, co jest eutanazją, a co nie. Czy mogę odmówić leczenia (jak w końcu zrobił Jan Paweł II), ale nie wolno mi popełnić samobójstwa? Gdzie tu granica?
Glonojad pisze:Równowaga? No cóż, może być całkiem brutalnie wprowadzona przez naturę - jeśli jakość fizyczna ludzi będzie coraz słabsza przez to "omijanie natury", to kiedyś pewnie ludzkość się zdegeneruje do takiego stopnia, że nie będzie jej już stać na leczenie wszystkich uratowanych...
Ewolucja działa na przestrzeni setek tysięcy pokoleń. Do tego czasu wymrzemy na cokolwiek innego. Właśnie czytałem fragment książki o szkodliwości współczesnej wody...
Poza tym, skoro ma to być szkodliwe, to czemu zdrowi mają się mieszać genetycznie z chorymi? Tzn. mówię tu o jakichś chorobach widocznych na pierwszy rzut oka, bo tylko takie uprawniają do ewentualnej aborcji.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14777
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 16 paź 2012, 21:45

KwZ pisze:Wg mnie tu trzeba by dodefiniować, co jest eutanazją, a co nie.
Moim zdaniem jest to zabicie (poprzez odłączenie od aparatury medycznej podtrzymujące życie) osoby niezdolnej do popełnienia samobójstwa, na jej jednoznaczne i świadome żądanie.
KwZ pisze:Czy mogę odmówić leczenia (jak w końcu zrobił Jan Paweł II), ale nie wolno mi popełnić samobójstwa?
Odmowa leczenia jest samobójstwem, ale każdy człowiek ma do tego prawo. Zabić się też każdy może, nie wolno natomiast nakłaniać innych do zabicia kogoś, kto nie jest zdolny do popełnienia samobójstwa.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 16 paź 2012, 22:46

Moim zdaniem jest to zabicie (poprzez odłączenie od aparatury medycznej podtrzymujące życie) osoby niezdolnej do popełnienia samobójstwa, na jej jednoznaczne i świadome żądanie.
Właśnie nie, a przynajmniej nie do końca. Eutanazja zakłada, moim zdaniem, raczej działanie niż bierność. Odłączenie aparatury to bierność - jeśli nie ma żadnej nadziei na wyleczenie, to nie powinno się człowieka na siłę trzymać przy życiu. Natomiast eutanazja to np. podanie trucizny w celu spowodowania śmierci osobie nieuleczalnie chorej, ale wykazującej jeszcze funkcje życiowe.
Wolfchen pisze:I z uwagi na to, że normy prawne nie opierają się na uniwersalnych wartościach, tylko na ideologii (głośny spór, czy zarodek to człowiek czy zlepek komórek), to ciągle ludzie szukają sposobów ich obejścia.
Katalog uniwersalnych wartości nie istnieje i nigdy nie będzie istniał. Lepiej, żeby prawo opierało się na jakimś konkretnym zespole poglądów, czy to katolickiej nauce społecznej, czy na moralności socjalistycznej - to przynajmniej zapewnia prawu spójność. No i wtedy faktycznie wiadomo, czy dany zestaw wartości nam się podoba, więc dążymy do jego utrzymania, czy nam się nie podoba i z nim walczymy. A "uniwersalnymi wartościami" może się posłużyć właściwie każdy, bo czyż np. pozycja kobiety w świecie islamu nie jest jakąś "uniwersalną wartością" w tamtejszych warunkach kulturowych?

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 16 paź 2012, 22:47

KwZ pisze:Ewolucja działa na przestrzeni setek tysięcy pokoleń. Do tego czasu wymrzemy na cokolwiek innego.
Oj nie wiem, jednak są zmiany, które widać na przestrzeni lat, a nie setek tysięcy. Np. inne "choroby cywilizacyjne".
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10700
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 16 paź 2012, 22:51

Ale to nie jest ewolucja, tak jak pisał o niej Glonojad 8-(
bepe pisze:Odłączenie aparatury to bierność
Oj nie wiem. W każdym razie była głośna sprawa, gdy matka walczyła o możliwość odłączenia karmienia pozajelitowego syna [czy jakoś tak] przez wszystkie sądy USA. EDIT: dzwoniło mi o przypadku Terri Schiavo [wiki].

W definicji legalnej eutanazji dodaje się na ogół jeszcze zdanie w rodzaju "celem uniknięcia wielkiego i nieusuwalnego bólu".
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 16 paź 2012, 23:00

Wytyczenie wyraźnej granicy między eutanazją a zaprzestaniem tzw. uporczywej terapii jest bardzo skomplikowane. Odłączenie od aparatury człowieka, który nie wykazuje żadnych funkcji życiowych, moim zdaniem, nie jest eutanazją.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 16 paź 2012, 23:07

KwZ pisze:Ale to nie jest ewolucja, tak jak pisał o niej Glonojad 8-(
To że pisał o ewolucji, to sam sobie dopowiedziałeś.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 16 paź 2012, 23:36

Zasadniczo miałem pisać o ewolucji, ale w końcu napisałem o ekonomii, bo szybsza. Zresztą to się dzieje już teraz, ile kosztuje opieka nad seniorami, dziesiątki cykli chemioterapii ludzi, którzy kilkadziesiąt lat temu by już nie żyli itd. (przy czym absolutnie nie twierdzę, że należy tego zaprzestać, tylko wskazuję na pewien problem).
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 17 paź 2012, 14:54

Dobra, jeszcze raz. UE zrobiła, zdaniem Komitetu Noblowskiego wiele na rzecz pojednania po drugiej WŚ i pokoju w Europie. Napisałem, że wg. dopuszczonych do użytku podręczników historii podobna sytuacja miała miejsce po Kongresie Wiedeńskim. Potem pokazałem, że w podręcznikach są wypisywane bzdury, powołując się na akurat na powstania w Królestwie Polskim i RP Krakowskiej. Następnie napisałem, że tak samo wykazuje się istnienie pokoju w obecnej Europie. Pomija się konflikty na peryferyjnych Bałkanach, czy w ogólności w bloku komunistycznym, które też wymieniłem. Tyle w tym temacie.

Natomiast, Kleszczu, czy jedynym wyznacznikiem rangi wielkości konfliktu zbrojnego jest liczba trupów?
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

Awatar użytkownika
Kleszczu
Stoi... Sofista?
Posty: 11540
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
Lokalizacja: Nowe Włochy
Kontakt:

Post autor: Kleszczu » 17 paź 2012, 15:02

Poc Vocem pisze: Natomiast, Kleszczu, czy jedynym wyznacznikiem rangi wielkości konfliktu zbrojnego jest liczba trupów?
Jednym z wielu (obok np. czasu trwania).

Z innej beczki - dlaczego Ty uważasz, że można postawić znak równości między stanem wojennym (wojennym nie wojny), a regularną wojną?
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"

"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 17 paź 2012, 15:06

Bo wiem jak blisko było do tego, żeby ze stanu wojennego (tego konkretnego) zrobiła się wojna. Były między innymi przygotowania w głównym kwatermistrzostwie LWP zaawansowane przygotowania do wkroczenia wojsk ZSRR.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

ODPOWIEDZ