Glonojad pisze:Czy nie jest okazją do zbawienia dla jego rodziców, którzy przyjmą na siebie taki krzyż (nie, żebym chciał w ten sposób się zasłużyć, no ale...)?
Zakładając, że byli zdecydowani na aborcję, której im odmówiono, to najpewniej zostawią w szpitalu, nie ponosząc żadnych konsekwencji (choćby alimentacyjnych) takiego postępowania.
Glonojad pisze:Eutanazja też mogłaby być uznana za humanitarną w określonych przypadkach...
Owszem, również ją popieram w określonych przypadkach.
Glonojad pisze:Dziecko przykute do łóżka nie może się cieszyć życiem?
Tego nie wiem, ale wydaje mi się, że jest na to znikoma szansa.
Glonojad pisze:Jedni boją się o zbawienie bliźnich, inni - uważają, że ich zbawienie będzie zagrożone, jeśli czynnie nie spróbują zapobiec morderstwom.
Cóż, szkoda, że nie zajmą się przede wszystkim sobą, pozostawiając innych (którzy nie podzielają ich światopoglądu) w spokoju.