MZ pisze: No to fatalnie. Ale z drugiej strony Białołęka rozwija się ostatnio chyba najbardziej dynamicznie ze wszystkich dzielnic. Nie wiem, czy MPZP mają z tym rozwojem jakiś konkretny związek, ale przypuszczam, że inwestorzy też biorą to pod uwagę, budując akurat tam.
Czyli jednak wprowadziłem Cię w błąd, bo nie chodzi jedynie o Białołekę

Ale Twój powyższy wywód także pasuje przecież do Wilanowa, a i na Targówku się sporo buduje (choćby obok PLB). Tyle, że mam dziwne wrażenie, że jest odwrotnie: te dzielnice (odpowiedzialne dzielnice) opracowują w pierwszej kolejności MPZP, które chętnie wybierają inwestorzy. Bo wiadomo jak to jest z inwestorami, którzy w większości przypadkow mają na uwadze
jedynie własny zarobek
Siecool pisze:Największą powierzchnię objętą MPZP mają Wilanów (ok. 55% ), Targówek (mniej więcej 40%) i Białołęka (ok. 25%). Na drugim biegunie są Wola, Ochota, Praga Płn. i Ursus - 0% terenów objętych jest planami. Można tu dodać jeszcze Włochy, które mają poniżej 1%
Mnie szczególnie martwi Praga Płn. To jest samo centrum miasta (zresztą i na Woli, i na Ochocie są tereny równie centralne), a jednocześnie dzielnica z najbardziej chyba chaotyczną (no, może poza Śródmieściem) zabudową: stare, niekiedy XIX-wieczne kamienice stoją pomiędzy gomułkowskimi bloczyskami, a to wszystko poprzetykane jest nowoczesnymi biurowcami i centrami handlowymi

No, ale jak wiemy radni Pragi Płn mają ciekawsze zajęcia, niż jakieśtam plany (choćby wybieranie burmistrza "po godzinach", bez obecności opozycji - pomysł radnych PiS etc.)
 ](*,)](./images/smilies/eusa_wall.gif)