Strona 4 z 33

: 17 sie 2006, 20:45
autor: Glonojad
Tm pisze:
Teraz są inne przepisy, w myśl których gmina nie może finansować komunikacji poza swoim terenem, jeśli sąsiednia gmina nie partycypuje w kosztach.
nie musi partycypować, wystarczy porozumienie, albo inaczej dokładanie się, ale w 0%
Tylko wiedząc, że Warszawie zależy, ja bym na przykład takiego porozumienia nie podpisał, lecz raczej - tak, ale poza sezonem min. co godzinę. :-$

: 17 sie 2006, 20:58
autor: jacek
inż. Glonojad pisze:
Tm pisze: nie musi partycypować, wystarczy porozumienie, albo inaczej dokładanie się, ale w 0%
Tylko wiedząc, że Warszawie zależy, ja bym na przykład takiego porozumienia nie podpisał, lecz raczej - tak, ale poza sezonem min. co godzinę. :-$
Przejedzcie sie 705,po sezonie i zobaczycie że frekwencja jest spora,więc linia co godzinę nie przejdzie.Musi być duża częstotliwość,bo jak wcześniej pisałem od czasu linii białobrzegi powstało bardzo dużo nowych osiedli.Jeśli w dzien powszedni w godzinach szcytu linie tę obsługuje 7 lub 8 brygad to coś w tym musi być.W niedziele z kolei jest giełda na płochocinskiej i też ma frekwencje.

: 17 sie 2006, 21:16
autor: Andrzej
jacek pisze:
R-11 Kleszczowa pisze:Była linia PKS Warszawa. Napewno jezdziły do Ryni bo sam takim, jak byłem mały, jechałem O-)
Nie ma juz pksu warszawa,a dokładnie po tej trasie jezdzi 705 i nie ma mowy o jej skasowaniu.Za duzo zysku przynosi.
Akurat ZTM ma to gdzieś (może tylko na 709 by im trochę zależało).
702 jeszcze kilka lat temu kursowało elegancko często (20/25/25), a teraz 65/65/65 Pasażerów wywiewa i już, a te 7, 8 brygad pójdzie na linię do granic Warszawy.
Żaden problem, choć oczywiście byłaby duża strata.

: 17 sie 2006, 22:09
autor: jacek
Andrzej pisze:
jacek pisze: Nie ma juz pksu warszawa,a dokładnie po tej trasie jezdzi 705 i nie ma mowy o jej skasowaniu.Za duzo zysku przynosi.
Akurat ZTM ma to gdzieś (może tylko na 709 by im trochę zależało).
702 jeszcze kilka lat temu kursowało elegancko często (20/25/25), a teraz 65/65/65 Pasażerów wywiewa i już, a te 7, 8 brygad pójdzie na linię do granic Warszawy.
Żaden problem, choć oczywiście byłaby duża strata.
Linia przetrwa,nieporęt płaci i płacić będzie kaski mają sporo.

: 18 sie 2006, 20:19
autor: Mahony2109
jacek pisze:linie tę obsługuje 7 lub 8 brygad to coś w tym musi być.
Liczba brygad to nie jest żaden wyznacznik! Linie mają jeszcze różne długości tras. Patrz lepiej na częstotliwość. Weź 15 brygad z 709 i obdziel nimi krótszą 706 lub dłuższą 710 a wyjdzie troszku głupio... więc nie ma najmniejszego sensu patrzeć na samą ilość brygad :-P

Pzdr.

: 18 sie 2006, 20:41
autor: jacek
Mahony2109 pisze:
jacek pisze:linie tę obsługuje 7 lub 8 brygad to coś w tym musi być.
Liczba brygad to nie jest żaden wyznacznik! Linie mają jeszcze różne długości tras. Patrz lepiej na częstotliwość. Weź 15 brygad z 709 i obdziel nimi krótszą 706 lub dłuższą 710 a wyjdzie troszku głupio... więc nie ma najmniejszego sensu patrzeć na samą ilość brygad :-P

Pzdr.
Akurat w przypadku 705,to jest wyznacznik.
Wiadomo że linia ma inne przeznaczenie w lecie ,inne w zimę,inne w weekendy,ale zawsze ma frekwencje i stąd tak duża liczba brygad i częstotliwość dosyć częsta.
Nie możemy jej porównać z innymi liniami podmiejskimi.

: 18 sie 2006, 20:49
autor: Dęboszczak
Samo określenie rentowności linii jest dyskusyjne. Jeśli lato jest brzydkie i pochumurne, autobusy będą jeździć lużne, jeśli upalne z ładną pogodą, wozy trzeszczą w szwach. W porannym szczycie. Rozkład obowiązuje do końca września (zasilenie 2 dodatkowymi brygadami w Sb i Ndz) a pogoda letnia raczej nie jest, ale większa częstotliwość zrobiona jest na "wszelki wypadek". No i jak tu rozliczyć z wymiany pasażerów tę linię?

: 18 sie 2006, 20:52
autor: jacek
Dęboszczak pisze:Samo określenie rentowności linii jest dyskusyjne. Jeśli lato jest brzydkie i pochumurne, autobusy będą jeździć lużne, jeśli upalne z ładną pogodą, wozy trzeszczą w szwach. W porannym szczycie. Rozkład obowiązuje do końca września (zasilenie 2 dodatkowymi brygadami w Sb i Ndz) a pogoda letnia raczej nie jest, ale większa częstotliwość zrobiona jest na "wszelki wypadek". No i jak tu rozliczyć z wymiany pasażerów tę linię?
Masz rację tu jest problem,ale też trudno żeby ztm,współpracował z synoptykami i od tego był uzależniony wyjazd autobusów.

: 18 sie 2006, 20:54
autor: Tm
w wielu miastach linie sezonowe sa uzależnione od pogody

: 18 sie 2006, 20:55
autor: jacek
Tm pisze:w wielu miastach linie sezonowe sa uzależnione od pogody
Co się dzieje,gdy nagle zmienia się aura?

: 18 sie 2006, 20:57
autor: Tm
jacek pisze:Co się dzieje,gdy nagle zmienia się aura?
wtedy to juz jeżdżą dalej, ale takie niezapowiedziane zmiany są rzadkie

: 18 sie 2006, 20:59
autor: jacek
Tm pisze:
jacek pisze:Co się dzieje,gdy nagle zmienia się aura?
wtedy to juz jeżdżą dalej, ale takie niezapowiedziane zmiany są rzadkie
A jak nie wyjadą,a nagle zmieni się aura?

: 18 sie 2006, 21:02
autor: Tm
jacek pisze:A jak nie wyjadą,a nagle zmieni się aura?
a to nie wiem, ale pewnie jak się rozpogodzić jakiś czas po rozpoczęciu kursowania to i tak wyjeżdżają

: 18 sie 2006, 21:04
autor: jacek
Tm pisze:
jacek pisze:A jak nie wyjadą,a nagle zmieni się aura?
a to nie wiem, ale pewnie jak się rozpogodzić jakiś czas po rozpoczęciu kursowania to i tak wyjeżdżają
Coś mi tu kręcisz,raczej nie może być takich linii,co rano wstają i patrzą pada nie pada,jadę nie jadę.

: 18 sie 2006, 21:19
autor: Tm