Strona 4 z 9

: 06 kwie 2007, 0:06
autor: MeWa
Colony pisze:No ja jestem trudnym odbiorcą reklamy. Jeszcze się nie zdarzyło, żebym pod jej wpływem coś kupił. Nie wiem jak inni.
wiesz... to nie takie proste, to nawet czasami o podświadomość się obija. Natomiast większość twierdzi, że są "wyjątkowo odporni", ale prawda jest inna.

: 06 kwie 2007, 0:11
autor: Piotrek
Colony pisze:Jeszcze się nie zdarzyło, żebym pod jej wpływem coś kupił.
Pijesz PoloCoctę, czy Coca Colę? Soki nie wiem, Tymbark czy cóś innego etc etc. Wszystko to jest efektem reklamy...

: 06 kwie 2007, 10:30
autor: Colony
Może i racja, w końcu Freudem można wytłumaczyć wszystko jak się chcę. Nie będę się spierał, że jest inaczej, chociaż uważam, że nie przykładam żadnej wagi do reklam. Za podświadomość nie odpowiadam. :D

: 06 kwie 2007, 13:21
autor: reserved
Co do podświadomości to dodam, że np. Kit Kat gdyby nie reklama byłby w ogóle nie znany.
Chociaż reklamom na autobusach jestem przeciwny.

: 06 kwie 2007, 15:07
autor: MeWa
Colony pisze:Może i racja, w końcu Freudem można wytłumaczyć wszystko jak się chcę.
to akurat nie o Freuda chodzi, a o bardziej nowoczesne podejście...

: 06 kwie 2007, 17:31
autor: Piotrek
reserved pisze:Chociaż reklamom na autobusach jestem przeciwny.
Czasem są naprawdę ładne. Choć też nie jestem jakimś wielkim zwolennikiem reklam. Lubię za to reklamy w środku, bo można na czymś oko zawiesić jak trasę się zna na pamięć ;)

: 09 kwie 2007, 11:27
autor: MZ
Piotrek pisze:Czasem są naprawdę ładne. Choć też nie jestem jakimś wielkim zwolennikiem reklam.
:arrow: Czasem są ładne, ale dla obserwatorów z zewnątrz. Z punktu widzenia pasażera patrzenie na świat przez siatkę nie jest już takie przyjemne.
Równie ładne reklamy na pojazdach można tworzyć, nie zaklejając szyb lub używając do tego celu tylko pojedynczych liter lub elementów graficznych.
Czy na przykład taka reklama jest mniej ciekawa lub czytelna, niż gdyby były nią oklejone również szyby: http://transport.asi.pwr.wroc.pl/2-143462.html ?

: 09 kwie 2007, 12:31
autor: Piotrek
Tak owszem jest lepiej. Choć wtedy barw miejskich już w ogóle nie ma ;)

: 09 kwie 2007, 12:42
autor: MZ
Piotrek pisze:Tak owszem jest lepiej. Choć wtedy barw miejskich już w ogóle nie ma.
:arrow: Barwy miejskie pozostają z przodu.

: 09 kwie 2007, 12:52
autor: reserved
MZ pisze:Czasem są ładne, ale dla obserwatorów z zewnątrz. Z punktu widzenia pasażera patrzenie na świat przez siatkę nie jest już takie przyjemne.
Równie ładne reklamy na pojazdach można tworzyć, nie zaklejając szyb lub używając do tego celu tylko pojedynczych liter lub elementów graficznych.
Czy na przykład taka reklama jest mniej ciekawa lub czytelna, niż gdyby były nią oklejone również szyby: http://transport.asi.pwr.wroc.pl/2-143462.html ?
To ma swoje + i - . Dzięki takiej siatce w lecie nie świeci na nas tak słońce. Ale z kolei zimą potrafi byc naprawdę ciemno. Raz jechałem, patrzę, ciemno wszędzie, wysiadam i wielka ulga bo jeszcze dzień jest. :P

: 09 kwie 2007, 13:02
autor: Piotrek
Głowa często mnie boli przez tą siatkę, jak się tak długo człowiek popatrzy... 8-[

: 09 kwie 2007, 13:20
autor: Jožin z bažin
Jedyna reklama, która wymagała siatki to któraś z reklam monitorów albo telewizorów - ta, która miała wycięte okienka, w których pojawiali się ludzie siedzący na siedzeniach. Ale nawet ta dobra reklama nie zmienia mojego negatywnego stosunku do "siatek".

: 09 maja 2007, 20:32
autor: Krzysiek_S
Jakiś 63xx z Ostrej widzany z reklamą, z tego co wiem żaden nie miał takiej reklamy już dawno?:-k A konkretnie na 142 albo dodatku 119 widziane z daleka.

: 09 maja 2007, 23:56
autor: 705
Ja polecam obejrzenie tylu wozu 3353... Ale nogi :D Reklama jakiegos energetyka.

: 12 paź 2007, 13:37
autor: MZ
:arrow: Wiedziałem, że ta reklama wzbudzi kontrowersje:
ŻW pisze:Miejskie autobusy jak peep-show

autor: Maciej Miłosz, mz, 2007-10-04, Ostatnia aktualizacja: 2007-10-05

Na pojazdach komunikacji miejskiej pojawiły się znaki drogowe z rysunkami przypominającymi męskie i żeńskie organy płciowe. Tak jedna z firm reklamuje ubrania dla młodzieży. – To niesmaczne – słychać komentarze na przystankach.

Plakatami oklejone są pojazdy należące do firmy ITS Michalczewski, świadczącej usługi przewozowe na rzecz Warszawy. Ta w znakach nie widzi nic złego. Komentarza jednak odmawia i odsyła do firmy AMS, która zarządza powierzchnią reklamową na autobusach. – Nie możemy ingerować w treść tematu, cenzura w Polsce dawno się skończyła – broni się Grażyna Gołębiowska z AMS.

Zamieszczenia reklam sieci Cropp Town odmówiły Miejskie Zakłady Autobusowe, największy stołeczny przewoźnik. Powód? – Według naszej opinii prawnej, mogą budzić negatywne skojarzenia. Dlatego ich nie przyjęliśmy – mówi Adam Stawicki, rzecznik MZA.
Co na to Zarząd Transportu Miejskiego? – Nie mamy wpływu na to, jakie reklamy pojawiają się na autobusach. Odpowiadają za to poszczególni przewoźnicy – usłyszeliśmy w ZTM.

W Łodzi po protestach przewoźników plakaty zmieniono na neutralne. Gdańsk, Gdynia i Sopot poszły jeszcze dalej. – Tam naszych plakatów nie powieszono – przyznaje Tomasz Gardziewicz z Cropp Town. W znakach nie widzi niczego złego. – Nasza kampania opiera się na kontrowersjach. Znaki można różnie interpretować, wszystko zależy od wyobraźni – dodaje Gardziewicz. Firma Cropp Town słynie z kontrowersyjnych akcji reklamowych. Wcześniej do przyciągnięcia uwagi klientów użyto filmów z kopulującymi jeżami i obrazów zabijania zwierząt. W tym drugim przypadku ostro zaprotestowali ekolodzy.