Strona 4 z 20

: 04 lis 2007, 22:14
autor: Piotrek
Tm pisze:
O ja... ](*,) Co za idiotyzm. Ciekawe w jaki sposób ma wejść do ikarusa osoba z wózkiem, jeżeli kierowca otworzy tylko pierwsze drzwi.
a po co miałby sobie kuku robić? jak otworzy pierwsze drzwi to kabina mu się wyziębi niezależnie od jej typu, już bardziej bym narzekał, że w gniotach będą otwierać tylne drzwi z naprawdę wysoką podłogą
Jezu, ale problemy robicie. Praktycznie zawsze tak było, nawet bez akcji ciepły guzik, że na pętli były otwierane jedne, a nie wszystkie drzwi. I w gniotach w 99% zawsze kierowcy otwierają środkowe drzwi, więc nie wiem o co to halo :/

: 04 lis 2007, 22:16
autor: Jamnik
Piotrek pisze:
Tm pisze: a po co miałby sobie kuku robić? jak otworzy pierwsze drzwi to kabina mu się wyziębi niezależnie od jej typu, już bardziej bym narzekał, że w gniotach będą otwierać tylne drzwi z naprawdę wysoką podłogą
Jezu, ale problemy robicie. Praktycznie zawsze tak było, nawet bez akcji ciepły guzik, że na pętli były otwierane jedne, a nie wszystkie drzwi. I w gniotach w 99% zawsze kierowcy otwierają środkowe drzwi, więc nie wiem o co to halo :/
Dotychczas kierowcy mieli obowiązek otwierać drzwi oznakowane jako wejście dla osób z wózkami. Nowego zarządzanie znosi ten nakaz. :D

: 04 lis 2007, 22:16
autor: dzidek
Jamnik pisze:
dzidek pisze:Widać , że masz na codzień doczynienia z pasażerami i wiesz co piszesz =D>
Ja nie widzę tu żadnego problemu. Jak ktoś nie raczy nacisnąć przycisku, to nie wsiądzie albo nie wysiądzie i to już jego problem. ;)
Ale nie zmienia to faktu, że latem ciągle słychać okropny dźwięk stop w neoplanie wciskany (omyłkowo zamiast przynisku drzwi) przez chcących wysiąść pasażerów po zatrzymaniu sie autobusu na przystanku a zimą wszyscy zapominają o tym, że trzeba samemu sobie drzwi otworzyć.
Tak samo latem nikt nie raczy wsiąść do autobusu pierwszymi drzwiami, które są otwarte i choćby mieli zabić się w środkowych drzwiach to nie wsiądą pierwszymi a zimą/jesienią gdy kierowca nie otworzy pierwszych drzwi to natychmiast słychać walenie w nie przez starsze babcie próbujące wejść do autobusu koło kabiny kierowcy.

: 04 lis 2007, 22:25
autor: Glonojad
Jamnik pisze:Ja nie widzę tu żadnego problemu. Jak ktoś nie raczy nacisnąć przycisku, to nie wsiądzie albo nie wysiądzie i to już jego problem. ;)
A jak przycisk nie zadziała i prowadzący będzie wciskał kit?

: 04 lis 2007, 22:27
autor: dzidek
inż. Glonojad pisze:
Jamnik pisze:Ja nie widzę tu żadnego problemu. Jak ktoś nie raczy nacisnąć przycisku, to nie wsiądzie albo nie wysiądzie i to już jego problem. ;)
A jak przycisk nie zadziała i prowadzący będzie wciskał kit?
Jak przycisk nie zadziała to prowadzący :
1)zakończy jazdę i zjedzie na zakład
2)będzie otwierał drzwi z popsutym przyciskiem
wybierz jedną z dwóch opcji ;)

: 04 lis 2007, 23:04
autor: MeWa
Jamnik pisze:
Tm pisze: a po co miałby sobie kuku robić? jak otworzy pierwsze drzwi to kabina mu się wyziębi niezależnie od jej typu, już bardziej bym narzekał, że w gniotach będą otwierać tylne drzwi z naprawdę wysoką podłogą
W przypadku tzw. "dużych kabin", otwarcie pierwszych drzwi raczej nie powoduje żadnej różnicy temperaturowej w kabinie kierowcy.
Poza tym zarządzenie jest o tyle debilne, że jeżeli kierowca nie wyrazi dobrej woli, to osoba z wózkiem po prostu nie wsiądzie.
I po co mnożyć problemy? Jak kierowca bezmyślny, to żadne regulacje nie pomogą...

: 04 lis 2007, 23:06
autor: MeWa
dzidek pisze:
inż. Glonojad pisze: A jak przycisk nie zadziała i prowadzący będzie wciskał kit?
Jak przycisk nie zadziała to prowadzący :
1)zakończy jazdę i zjedzie na zakład
2)będzie otwierał drzwi z popsutym przyciskiem
wybierz jedną z dwóch opcji ;)
wpierw musi wiedzieć, że przycisk nie działa :>
Kilka razy jechałem na 184 autobusem, w którym pasażerowei wciskali STOP, a kierowca o tym nie wiedział, bo nie działało...

: 04 lis 2007, 23:27
autor: jasiu
ja tak miałem 2 razy w N25 na Okularowej (tzn. guzik nad drzwiami w Ikarusie)

: 04 lis 2007, 23:56
autor: Adam G.
A w zarządzeniu, które ZTM przesłał do MZA, nie ma ani słowa o tym, że na pętli wolno mieć otwarte tylko jednych drzwi...

: 05 lis 2007, 0:42
autor: MZ
:arrow: Jeśli ktoś będzie chciał wsiąść z wózkiem, to albo kierowca sam go zauważy w lusterku i otworzy odpowiednie drzwi, albo pasażer poprosi o to prowadzącego. W tej sytuacji przecież kierowca chyba nie odmówi.

: 05 lis 2007, 7:02
autor: Piwor
Piwor pisze:Wiesz, co roku jest akcja "guzik" i jakoś to się toczy...
Ale takiego idiotycznego zarządzenia chyba wcześniej nie było... :>
Nie jestem pewien czy było, czy nie, ale kierowcy tak robili.

: 05 lis 2007, 15:43
autor: Jamnik
MZ pisze::arrow: Jeśli ktoś będzie chciał wsiąść z wózkiem, to albo kierowca sam go zauważy w lusterku i otworzy odpowiednie drzwi, albo pasażer poprosi o to prowadzącego. W tej sytuacji przecież kierowca chyba nie odmówi.
A jeżeli kierowcy nie będzie w autobusie? Jak jest "duża kabina", to wózek na pewno nie przejdzie przez połówkę drzwi.

: 05 lis 2007, 16:09
autor: MZ
Jamnik pisze:A jeżeli kierowcy nie będzie w autobusie?
:arrow: Jeśli będzie wychodził, to może zostawić otwarte środkowe drzwi. Potem może sobie zmienić na przykład na tylne.

: 05 lis 2007, 16:10
autor: Jamnik
MZ pisze:
Jamnik pisze:A jeżeli kierowcy nie będzie w autobusie?
:arrow: Jeśli będzie wychodził, to może zostawić otwarte środkowe drzwi. Potem może sobie zmienić na przykład na tylne.
Może, ale nie musi :!: I w tym właśnie tkwi problem. :idea:

: 05 lis 2007, 16:12
autor: dzidek
Jamnik pisze:
MZ pisze::arrow: Jeśli ktoś będzie chciał wsiąść z wózkiem, to albo kierowca sam go zauważy w lusterku i otworzy odpowiednie drzwi, albo pasażer poprosi o to prowadzącego. W tej sytuacji przecież kierowca chyba nie odmówi.
A jeżeli kierowcy nie będzie w autobusie? Jak jest "duża kabina", to wózek na pewno nie przejdzie przez połówkę drzwi.
Jeżeli zobaczę kiedyś kierowcę, który pozostawi na pętli otwartą tylko przednią połówkę drzwi to aż zrobię zdjęcie z wrażenia temu kierowcy... Chyba aż tak głupich ludzi w MZA nie ma ? ;)