: 04 sty 2008, 16:56
Jeżeli kary nie zwiększą się to myślę, że wiele osób dołączy do grona pasażerów jeżdżących na gapę.tadeo pisze:podwyżkę cen odczują ludzie uczciwie opłacający przewozy.
tylko im współczuć należy.
.
Jeżeli kary nie zwiększą się to myślę, że wiele osób dołączy do grona pasażerów jeżdżących na gapę.tadeo pisze:podwyżkę cen odczują ludzie uczciwie opłacający przewozy.
tylko im współczuć należy.
.
Piotrek pisze:Na niego jeszcze trzeba poczekać. Potem na tramy też. Może się zdarzyć 60 minut.MisiekK pisze:Żartujesz chyba. 184 od Ciepłowni Wola do Reymonta jedzie 25 minut.
A jak przesiadki sa dłuzsze to sie bierze bilet o okresie dłuższym (60, 90 minutowy) lub po prostu jednodniowy - do wyboru jest kilka rozwiązań. Życie to sztuka wyboru.dzidek pisze:Przy ostatnio modnym cięciu rozkładów wieczorami i rano (w DSy) bilety czasowe mają się nijak do rzeczywistości bo zanim doczekasz się na jakąś przesiadkę to ważność czasowego biletu dawno się skończy
Mam wrażenie, że to nie dobówki mają problem z popularnością, a inne rodzaje biletów (zresztą mowa jest o tym w tym wątku).Wolfchen pisze:W celu jeszcze większego spopularyzowania biletów dobowych można wzorem Gdyni
Szkoda, że niewielu pasażerów ma stały dostęp do internetu. I tak zwykły człowiek jadący np. z Powsina na Zachodni wybierze 519 a następnie 130 z Wilanowa i jakie będzie jego zdziwienie jak będzie musiał czekać prawie 30 min o godzinie 9 rano na przesiadkę. Część biletu czasowego pójdzie na marne przez samo oczekiwanie na autobus.MisiekK pisze:A jak przesiadki sa dłuzsze to sie bierze bilet o okresie dłuższym (60, 90 minutowy) lub po prostu jednodniowy - do wyboru jest kilka rozwiązań. Życie to sztuka wyboru.
Owszem, dlatego napisałem "jeszcze większego". A nie jestem pewien, czy kierowcy chętnie podjęliby się sprzedaży np. 5 rodzajów biletów...geograf pisze:Mam wrażenie, że to nie dobówki mają problem z popularnością, a inne rodzaje biletów (zresztą mowa jest o tym w tym wątku).
Owszem, jest. Nie wprowadzałbym kaucji za wydanie biletu elektronicznego.geograf pisze:BTW: czy jest coś, czego nie zrobiłbyś wzorem Gdyni?
Możesz być pewien, że tak. Wg. pasażerów, kierowcy powinni mieć też terminale do ładowania miesięcznych czy kwartalnych. Kierowca to nie kiosk, choć wielu tak uważa.Wolfchen pisze:A nie jestem pewien, czy kierowcy chętnie podjęliby się sprzedaży np. 5 rodzajów biletów...
Czyli wzorem Poznania należy zlikwidować możliwość zakupu biletu u kierowcy?Solaris pisze:Kierowca to nie kiosk, choć wielu tak uważa.
Ale każdy, powtarzam KAŻDY kierowca powinien mieć taki bilet. A nie jak jest teraz - często się zdarza, że kierowcy nie mają biletów, nie wspominając już o ajentach (Mobilis, PKS, częściowo ITS) gdzie nigdy nie dostałem biletu.inż. Glonojad pisze:To ma być opcja awaryjna.
Teraz też jest łatwo, bo przecież biletów u kierowcy powinny być tylko dwa rodzaje.inż. Glonojad pisze:Gdyby to był jeden rodzaj biletu za okrągłą kwotę byłoby to zdecydowanie łatwiej wdrożyć.