Strona 4 z 62

: 04 sty 2008, 16:56
autor: dzidek
tadeo pisze:podwyżkę cen odczują ludzie uczciwie opłacający przewozy.
tylko im współczuć należy.
.
Jeżeli kary nie zwiększą się to myślę, że wiele osób dołączy do grona pasażerów jeżdżących na gapę.

: 04 sty 2008, 16:57
autor: MisiekK
Piotrek pisze:
MisiekK pisze:Żartujesz chyba. 184 od Ciepłowni Wola do Reymonta jedzie 25 minut.
Na niego jeszcze trzeba poczekać. Potem na tramy też. Może się zdarzyć 60 minut.


Jak już ktoś zauważył, to bilet czasowy kasuje sie po wejściu do pierwszego pojazdu. To, ze trzeba na omawiany 184 poczekać przy Cieplowni Wola nie implikuje bięgniecia czasu biletu. Połączenie Ciepłownia Wola - Aspekt daje w weekend wieczorem z przesiadką w tramwaj max 45 minut.

dzidek pisze:Przy ostatnio modnym cięciu rozkładów wieczorami i rano (w DSy) bilety czasowe mają się nijak do rzeczywistości bo zanim doczekasz się na jakąś przesiadkę to ważność czasowego biletu dawno się skończy :D
A jak przesiadki sa dłuzsze to sie bierze bilet o okresie dłuższym (60, 90 minutowy) lub po prostu jednodniowy - do wyboru jest kilka rozwiązań. Życie to sztuka wyboru.

: 04 sty 2008, 16:59
autor: person
Wolfchen pisze:W celu jeszcze większego spopularyzowania biletów dobowych można wzorem Gdyni
Mam wrażenie, że to nie dobówki mają problem z popularnością, a inne rodzaje biletów (zresztą mowa jest o tym w tym wątku).

BTW: czy jest coś, czego nie zrobiłbyś wzorem Gdyni?

: 04 sty 2008, 17:02
autor: dzidek
MisiekK pisze:A jak przesiadki sa dłuzsze to sie bierze bilet o okresie dłuższym (60, 90 minutowy) lub po prostu jednodniowy - do wyboru jest kilka rozwiązań. Życie to sztuka wyboru.
Szkoda, że niewielu pasażerów ma stały dostęp do internetu. I tak zwykły człowiek jadący np. z Powsina na Zachodni wybierze 519 a następnie 130 z Wilanowa i jakie będzie jego zdziwienie jak będzie musiał czekać prawie 30 min o godzinie 9 rano na przesiadkę. Część biletu czasowego pójdzie na marne przez samo oczekiwanie na autobus.

: 04 sty 2008, 17:02
autor: Glonojad
Gdynia jest często, ze względu na organizację, podawana jako benchmark. Nie ma się co wstydzić odwoływania do tamtejszych rozwiązań.

: 04 sty 2008, 17:03
autor: R-9 Chełmska
Ja to bym zrobił bilet w stylu:
ma się 24h do wykorzystania, a bilet wkłada się do kasownika przy każdym wejściu i opuszczeniu pojazdu (jeżeli się nie skasuje przy wejściu "zegar" zatrzymałby się po 2h). W ten sposób pasażer mógłby odliczać kolejne minuty, aż do zejścia do zera... Ale u nas to nierealne, zbyt potężny beton na Senatorskiej...

: 04 sty 2008, 17:15
autor: Wolfchen
geograf pisze:Mam wrażenie, że to nie dobówki mają problem z popularnością, a inne rodzaje biletów (zresztą mowa jest o tym w tym wątku).
Owszem, dlatego napisałem "jeszcze większego". A nie jestem pewien, czy kierowcy chętnie podjęliby się sprzedaży np. 5 rodzajów biletów...
geograf pisze:BTW: czy jest coś, czego nie zrobiłbyś wzorem Gdyni?
Owszem, jest. Nie wprowadzałbym kaucji za wydanie biletu elektronicznego.
:arrow: A dlaczego ZTM ma nie brać przykładu od lepszych?

: 04 sty 2008, 17:21
autor: Solaris
Wolfchen pisze:A nie jestem pewien, czy kierowcy chętnie podjęliby się sprzedaży np. 5 rodzajów biletów...
Możesz być pewien, że tak. Wg. pasażerów, kierowcy powinni mieć też terminale do ładowania miesięcznych czy kwartalnych. Kierowca to nie kiosk, choć wielu tak uważa.

: 04 sty 2008, 17:42
autor: Wolfchen
Solaris pisze:Kierowca to nie kiosk, choć wielu tak uważa.
Czyli wzorem Poznania należy zlikwidować możliwość zakupu biletu u kierowcy?

: 04 sty 2008, 17:45
autor: Glonojad
U kierowcy powinna być tylko klasyczna jednorazówka (nawet, jeśli jednorazówka "na mieście" będzie czasówk, ta nią być nie powinna!), bez żadnych ulgowych, w okrągłej cenie 3 czy nawet 4 PLN. Minimum biletów "na stanie", minimum zabawy drobnymi (powiedzmy sobie szczerze, odliczona kwota jest fikcją), minimum czasu trwania transakcji. To ma być opcja awaryjna.

: 04 sty 2008, 17:55
autor: Piotrek
inż. Glonojad pisze:To ma być opcja awaryjna.
Ale każdy, powtarzam KAŻDY kierowca powinien mieć taki bilet. A nie jak jest teraz - często się zdarza, że kierowcy nie mają biletów, nie wspominając już o ajentach (Mobilis, PKS, częściowo ITS) gdzie nigdy nie dostałem biletu.

Bo szczególnie na wiochach ciężko jest kupić bilet w DŚ, czy np.późnym wieczorem.

: 04 sty 2008, 18:00
autor: Glonojad
Gdyby to był jeden rodzaj biletu za okrągłą kwotę byłoby to zdecydowanie łatwiej wdrożyć.

: 04 sty 2008, 18:02
autor: Piotrek
inż. Glonojad pisze:Gdyby to był jeden rodzaj biletu za okrągłą kwotę byłoby to zdecydowanie łatwiej wdrożyć.
Teraz też jest łatwo, bo przecież biletów u kierowcy powinny być tylko dwa rodzaje.

: 04 sty 2008, 18:03
autor: Glonojad
Żartujesz chyba.
1,20+30, 1,25+30, 2,40+60, 2,40+30, 2,50+30, 4,80+60 ?

: 04 sty 2008, 18:06
autor: Solaris U10
A nie byłoby możliwości zmieniania opłaty manipulacyjnej w zależności od rodzaju biletu, np. 1,20+0,30; 1,25+0,25?