: 09 sie 2008, 19:31
Niby jak? Rozmowy pokojowe nia dały nic przez 18 latWolfchen pisze:Nie wiem. Aczkolwiek w jakiś sposób należałoby wyjaśnić tą sytuację. Szkoda, że wybrano najgorszy możliwy sposób...
Niby jak? Rozmowy pokojowe nia dały nic przez 18 latWolfchen pisze:Nie wiem. Aczkolwiek w jakiś sposób należałoby wyjaśnić tą sytuację. Szkoda, że wybrano najgorszy możliwy sposób...
Na pewno nie zbrojną napaścią na inne państwo.Premo pisze:Niby jak? Rozmowy pokojowe nia dały nic przez 18 lat
Łatwiej winić Gruzję bo to ona pierwsza użyła siły - jednocześnie porywając się z motyką na księżyc. W dzisiejszych czasach wojny nie wygrywa się tylko siłą militarną (to tak przy okazji Waszych wyliczeń o sile rosyjskiego wojska).Wolfchen pisze:Trudno widzieć winę Gruzji, która chciała zaprowadzić porządek na własnym terytorium... Bezspornie nie powinno być ingerencji państw trzecich w ten konflikt wewnętrzny. A jak się stało, to widać...
Polemizowałbym. Osetia Południowa jest autonomiczną częścią Gruzji i Gruzja ma prawo użyć żołnierzy w celu zapewnienia integralności państwu. Natomiast ingerencja państw obcych jest niedopuszczalna wg prawa międzynarodowego.R-11 Kleszczowa pisze:Łatwiej winić Gruzję bo to ona pierwsza użyła siły - jednocześnie porywając się z motyką na księżyc.
Wolfchen pisze:Polemizowałbym. Osetia Południowa jest autonomiczną częścią Gruzji i Gruzja ma prawo użyć żołnierzy w celu zapewnienia integralności państwu. Natomiast ingerencja państw obcych jest niedopuszczalna wg prawa międzynarodowego.R-11 Kleszczowa pisze:Łatwiej winić Gruzję bo to ona pierwsza użyła siły - jednocześnie porywając się z motyką na księżyc.
Bardzo celny przykład.Wolfchen pisze:Przypomnijcie sobie, jakich argumentów użyli bolszewicy napadając na Polskę w 1939 roku. Czyż to nie był także powód "obrony własnych obywateli"?
Ale czas reakcji był wydłużony.R-11 Kleszczowa pisze:Nawet z urlopu można zakręcić kurek

Ale było to nieuniknione. Naiwnym musiało być myślenie, że Gruzja wejdzie do Osetii i będzie po "zabawie".Tm pisze:Ale czas reakcji był wydłużony.R-11 Kleszczowa pisze:Nawet z urlopu można zakręcić kurek
Wątpię, czy to aż tak diametralnie zmieni sytuację. Na pewno spowoduje spore zamieszanie w szeregach rosyjskich, ale niestety przewaga i sprzętowa i w ilości ludzi jest po stronie rosyjskiej.Tm pisze:Jednak nawet teraz nic nie jest stracone, straty są wyrównane, o wspomniany tunel Roki toczą się walki lub już jest on w gruzińskich rekach - oznaczałoby toodcięcie 58. armii.
Ugh. Sowieci. Czyżby powtórka z '39, '44, '45 i innych?Tm pisze:A z ciekawostek "Żołnierz radziecki broni pokoju do ostatniego naboju". Zdjęcie dzisiejsze.
Gdyby opanowali całą Osetię to tak by było. Rosjanie mogliby co najwyżej użyć lotnictwa (ale jak na razie gruzińska obrona p-lot działa dobrze) i szkolić partyzantów. Przez Kaukaz nie da się przerzucać sprzętu.R-11 Kleszczowa pisze:Naiwnym musiało być myślenie, że Gruzja wejdzie do Osetii i będzie po "zabawie".
A pomyśleć, że w najbliższym czasie może być to powodem kolejnego konfliktu w tamtym rejonie. Tym razem z Ukrainą...Gazeta.pl pisze:Flota Czarnomorska płynie w stronę Gruzji
Tymczasem, jak podała z Moskwy agencja Interfax-Ukraina, w stronę Gruzji płyną stacjonujące na ukraińskim Krymie okręty rosyjskiej Floty Czarnomorskiej.
Agencja powołała się na anonimowego eksperta wojskowego, który stwierdził, że Flota Czarnomorska szykuje się do blokady gruzińskiego wód terytorialnych na Morzu Czarnym.
- Jest to niezbędne, by zapobiec dostawom broni do Gruzji drogą morską - czytamy.
Informacje o wypłynięciu z portu w Sewastopolu rosyjskich okrętów potwierdzają ukraińscy internauci, skupieni na stronie internetowej majdan.org.
Według nich w stronę gruzińskiego wybrzeża płynie m.in. okręt flagowy Floty Czarnomorskiej, krążownik rakietowy "Moskwa" oraz dziewięć innych jednostek.
Mam nieodparte wrażenie, że Gruzja miała raczej mizerne szanse na opanowanie całej Osetii.Tm pisze:Gdyby opanowali całą Osetię to tak by było. Rosjanie mogliby co najwyżej użyć lotnictwa (ale jak na razie gruzińska obrona p-lot działa dobrze) i szkolić partyzantów. Przez Kaukaz nie da się przerzucać sprzętu.R-11 Kleszczowa pisze:Naiwnym musiało być myślenie, że Gruzja wejdzie do Osetii i będzie po "zabawie".
Skrót myślowy - całej Południowej Osetii.R-11 Kleszczowa pisze:Mam nieodparte wrażenie, że Gruzja miała raczej mizerne szanse na opanowanie całej Osetii.