Pośpieszne IC i osobowe samorządowe - czyli reforma kolejowa

Moderator: JacekM

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24773
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 28 lut 2006, 13:53

Ale siedzą Ci, którzy za to zapłacili, a nie Ci, którzy byli siliniejsi/sprytniejsi/bardziej chamscy/wcześniej wsiedli (niepotrzebne skreślić). Musisz przyznać, że jest to jakieś ucywilizowanie sytuacji. Nie za duże, ale zawsze.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27692
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 28 lut 2006, 13:57

pawcio pisze:Ale siedzą Ci, którzy za to zapłacili,
Płacą wszyscy tyle samo...
pawcio pisze:Musisz przyznać, że jest to jakieś ucywilizowanie sytuacji.
Nie nazwałbym cywilizowaną sytuacją takiej, w której muszę się deklarować fyfnaście dni wcześniej, o której godzinie pojadę, aby mieć pewność miejsca siedzącego. Jest to niwelacja podstawowej zalety transportu kolejowego, czyli dostępności i minimum formalności - przychodzę na dworzec 10 minut przed moim pociągiem, kupuję bilet, wsiadam i jadę.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
Ikarusomaniak
Posty: 343
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:54
Lokalizacja: znad Tagu

Post autor: Ikarusomaniak » 28 lut 2006, 14:10

W takiej sytuacji to Twoje ryzyko - może będziesz miał miejsce, a może nie. Ludzie przezorni kupią bilet wcześniej, a Ci, którzy nie mogą albo którym się nie chce, będą się tłoczyć na korytarzu. Life is brutal. A miejscówki wprowadzają do naszych kolei namiastkę porządku i dlatego je popieram.

Spójrz na to z drugiej strony: np. przed świętami pociąg pospieszny do Białegostoku rusza już z Zachodniego wypchany po brzegi - miejscówek nie ma, więc panuje wolna amerykanka. Co z ludźmi, którzy będą chcieli wsiąść dalej? W takich przypadkach miejscówka w ogóle umożliwia odbycie podróży.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27692
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 28 lut 2006, 14:12

Ikarusomaniak pisze:W takiej sytuacji to Twoje ryzyko - może będziesz miał miejsce, a może nie.
A może pójdę do konkurencji.
A miejscówki wprowadzają do naszych kolei namiastkę porządku i dlatego je popieram.
Pojedź do Czech, zobacz jak wygląda porządna kolej. Bez miejscówek.
Spójrz na to z drugiej strony: np. przed świętami pociąg pospieszny do Białegostoku rusza już z Zachodniego wypchany po brzegi - miejscówek nie ma, więc panuje wolna amerykanka. Co z ludźmi, którzy będą chcieli wsiąść dalej?
Te sześć osób z Czyżewa, czy osiem z Szepietowa? :-?
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
span
Posty: 435
Rejestracja: 15 gru 2005, 0:47
Lokalizacja: OcHoTa rEwIr

Post autor: span » 28 lut 2006, 14:20

Fikander pisze: Pojedź do Czech, zobacz jak wygląda porządna kolej. Bez miejscówek.
Bez miejscówek albo i z nimi - tam wszystko jest fakultatywne. Nie tylko w Czechach istnieje ten system.....na Slovensku też :wink:....a tak wogóle zgadzam się, że tam warto pojechać chociażby żeby zobaczyć porządną kolej :-D

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27692
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 28 lut 2006, 14:23

span pisze:Bez miejscówek albo i z nimi - tam wszystko jest fakultatywne.
Co owocuje tym, że i tak mało kto kupuje miejscówki. Widział kto na przykład, aby w Hańczy ktoś rezerwował sobie miejsce? ;)
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
span
Posty: 435
Rejestracja: 15 gru 2005, 0:47
Lokalizacja: OcHoTa rEwIr

Post autor: span » 28 lut 2006, 14:27

Fikander pisze:
span pisze:Bez miejscówek albo i z nimi - tam wszystko jest fakultatywne.
Co owocuje tym, że i tak mało kto kupuje miejscówki. Widział kto na przykład, aby w Hańczy ktoś rezerwował sobie miejsce? ;)
W Bathorym również......chociaż raz się przydały 8-) .........podczas wyjazdu na sylwestra na Słowację :-D

Awatar użytkownika
Ikarusomaniak
Posty: 343
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:54
Lokalizacja: znad Tagu

Post autor: Ikarusomaniak » 28 lut 2006, 14:28

Fikander pisze:A może pójdę do konkurencji.
Konkurencji? Prawie jej nie ma - jest PE, ale to śmiech na sali. Jest chyba jeszcze jeden busiarz, który jeździ na tej trasie - nie wiem, jak u niego z czasem przejazdu i cenami, raczej nie schodzi poniżej 3 godzin.
Te sześć osób z Czyżewa, czy osiem z Szepietowa? :-?
Nie, te 100 z Centralnego i 50 z Wschodniego. Czyżew i Szepietowo już siedzą od Zachodniego :P .

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27692
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 28 lut 2006, 14:33

Ikarusomaniak pisze:Konkurencji? Prawie jej nie ma
Jeszcze. Też sobie nie wyobrażałem kiedyś, że do Krosna będę chciał jechać PKSem...

[ Dodano: 2006-02-28, 14:34 ]
Ikarusomaniak pisze:Nie, te 100 z Centralnego i 50 z Wschodniego.
Ludzie przezorni podjadą na Zachodni, a ci, którzy nie mogą albo którym się nie chce, będą się tłoczyć na korytarzu.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
Karol
Posty: 794
Rejestracja: 18 gru 2005, 16:24
Lokalizacja: Marysin Wawerski

Post autor: Karol » 28 lut 2006, 14:43

span pisze:
Fikander pisze: Pojedź do Czech, zobacz jak wygląda porządna kolej. Bez miejscówek.
Bez miejscówek albo i z nimi - tam wszystko jest fakultatywne. Nie tylko w Czechach istnieje ten system.....na Slovensku też :wink:....a tak wogóle zgadzam się, że tam warto pojechać chociażby żeby zobaczyć porządną kolej :-D
Hmm....brak peronów na stacji Preszów (był tylko jeden-przy budynku stacyjnym, do pociągów z innych torów wsiadało się z międzytorza) i paskudny wagon motorowy :-k może Słowacja to jednak nie Czechy?
www.kolej.one.pl
Zachęcam do aktualizowania danych!!!

Pasażer:KM, 401, 520, 115, 173, 315 (kolejność zamierzona!)

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27692
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 28 lut 2006, 14:50

Karol pisze:Hmm....brak peronów na stacji Preszów (był tylko jeden-przy budynku stacyjnym, do pociągów z innych torów wsiadało się z międzytorza)
Standard w Czechosłowacji.
Karol pisze:paskudny wagon motorowy
Osiemsetdziesiątka? Mamo, jak ja im tego zazdroszczę...

Karol pisze:może Słowacja to jednak nie Czechy?
Coś pośredniego między .pl a .cz, ale bliżej Czechom ;] To jest zdecydowanie jest CZYSTO, porządnie, miło, połączeń sporo... choć też wycinają sporo (ot, choćby Lewocza...)
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
Karol
Posty: 794
Rejestracja: 18 gru 2005, 16:24
Lokalizacja: Marysin Wawerski

Post autor: Karol » 28 lut 2006, 14:53

Ten wagon zbyt czysty nie był. Ale jak zobaczyłem ile osób próbuje wejść do miejscowego PKS-u to stwierdziłem że pociągiem będzie może dłużej ale wygodniej :wink:
www.kolej.one.pl
Zachęcam do aktualizowania danych!!!

Pasażer:KM, 401, 520, 115, 173, 315 (kolejność zamierzona!)

Awatar użytkownika
Ikarusomaniak
Posty: 343
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:54
Lokalizacja: znad Tagu

Post autor: Ikarusomaniak » 28 lut 2006, 15:07

Fikander pisze:Ludzie przezorni podjadą na Zachodni, a ci, którzy nie mogą albo którym się nie chce, będą się tłoczyć na korytarzu.
:P :lol:

Jeśli będą mieli szczęście kupić bilet - kasa jest jedna i po "złej" stronie. Poza tym czy będą siedzieć czy tłoczyć się na korytarzu to kwestia przypadku. A miejscówka... :P
... pozwala uniknąć ruletki - ale tylko pasażerom przezornym :P.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27692
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 28 lut 2006, 15:27

Ikarusomaniak pisze:Jeśli będą mieli szczęście kupić bilet - kasa jest jedna i po "złej" stronie.
Nieprawda.
Ikarusomaniak pisze:Poza tym czy będą siedzieć czy tłoczyć się na korytarzu to kwestia przypadku.
Nieprawda.
Ikarusomaniak pisze:A miejscówka... :P
To taka mantra? Kolej to nie samolot, żeby kupować bilet na trzy tygodnie naprzód... :roll:
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
Ikarusomaniak
Posty: 343
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:54
Lokalizacja: znad Tagu

Post autor: Ikarusomaniak » 28 lut 2006, 15:35

Mówimy o sytuacji podbramkowej dla PKP, czyli o dojazdach przedświątecznych. Widziałem ludzi, którzy mieli mniej szczęścia i od Zachodniego jechali na stojąco. A na Centralnym była już w ogóle masakra. Normalnie nie jest tak tragicznie, raczej da się znaleźć miejsce. Wyjątki: popołudniowe składy Białystok-Wwa w niedzielę (nie licząc Starosty) i popołudniowe w piątek z Wwy do B-stoku - wszystko za sprawą studentów i innych "wahadłowców" ;).

Odnosząc się do opisanej przez Ciebie sytuacji - wpadasz 10 minut przed odjazdem pociągu, a w kasie kolejka albo stoi przed Tobą jakiś kretyn, któy sam nie wie, dokąd chce jechać. Warto się tak stresować?

Kolej jest w Polsce tak zorganizowana, że trzeba czasem zainwestować nieco wysiłku w późniejszą wygodę. I dla mnie to naprawdę nie problem pójść na dworzec dwa razy, jeśli będę pewien, że pojadę na siedząco. Oczywiście możesz się bawić w podchody, nikt Ci nie zabroni.

P.S. Powiedz mi w takim razie gdzie jeszcze na Zachodnim można kupić bilet PR lub IC?

ODPOWIEDZ