Strona 4 z 22

: 28 lut 2006, 13:53
autor: pawcio
Ale siedzą Ci, którzy za to zapłacili, a nie Ci, którzy byli siliniejsi/sprytniejsi/bardziej chamscy/wcześniej wsiedli (niepotrzebne skreślić). Musisz przyznać, że jest to jakieś ucywilizowanie sytuacji. Nie za duże, ale zawsze.

: 28 lut 2006, 13:57
autor: fik
pawcio pisze:Ale siedzą Ci, którzy za to zapłacili,
Płacą wszyscy tyle samo...
pawcio pisze:Musisz przyznać, że jest to jakieś ucywilizowanie sytuacji.
Nie nazwałbym cywilizowaną sytuacją takiej, w której muszę się deklarować fyfnaście dni wcześniej, o której godzinie pojadę, aby mieć pewność miejsca siedzącego. Jest to niwelacja podstawowej zalety transportu kolejowego, czyli dostępności i minimum formalności - przychodzę na dworzec 10 minut przed moim pociągiem, kupuję bilet, wsiadam i jadę.

: 28 lut 2006, 14:10
autor: Ikarusomaniak
W takiej sytuacji to Twoje ryzyko - może będziesz miał miejsce, a może nie. Ludzie przezorni kupią bilet wcześniej, a Ci, którzy nie mogą albo którym się nie chce, będą się tłoczyć na korytarzu. Life is brutal. A miejscówki wprowadzają do naszych kolei namiastkę porządku i dlatego je popieram.

Spójrz na to z drugiej strony: np. przed świętami pociąg pospieszny do Białegostoku rusza już z Zachodniego wypchany po brzegi - miejscówek nie ma, więc panuje wolna amerykanka. Co z ludźmi, którzy będą chcieli wsiąść dalej? W takich przypadkach miejscówka w ogóle umożliwia odbycie podróży.

: 28 lut 2006, 14:12
autor: fik
Ikarusomaniak pisze:W takiej sytuacji to Twoje ryzyko - może będziesz miał miejsce, a może nie.
A może pójdę do konkurencji.
A miejscówki wprowadzają do naszych kolei namiastkę porządku i dlatego je popieram.
Pojedź do Czech, zobacz jak wygląda porządna kolej. Bez miejscówek.
Spójrz na to z drugiej strony: np. przed świętami pociąg pospieszny do Białegostoku rusza już z Zachodniego wypchany po brzegi - miejscówek nie ma, więc panuje wolna amerykanka. Co z ludźmi, którzy będą chcieli wsiąść dalej?
Te sześć osób z Czyżewa, czy osiem z Szepietowa? :-?

: 28 lut 2006, 14:20
autor: span
Fikander pisze: Pojedź do Czech, zobacz jak wygląda porządna kolej. Bez miejscówek.
Bez miejscówek albo i z nimi - tam wszystko jest fakultatywne. Nie tylko w Czechach istnieje ten system.....na Slovensku też :wink:....a tak wogóle zgadzam się, że tam warto pojechać chociażby żeby zobaczyć porządną kolej :-D

: 28 lut 2006, 14:23
autor: fik
span pisze:Bez miejscówek albo i z nimi - tam wszystko jest fakultatywne.
Co owocuje tym, że i tak mało kto kupuje miejscówki. Widział kto na przykład, aby w Hańczy ktoś rezerwował sobie miejsce? ;)

: 28 lut 2006, 14:27
autor: span
Fikander pisze:
span pisze:Bez miejscówek albo i z nimi - tam wszystko jest fakultatywne.
Co owocuje tym, że i tak mało kto kupuje miejscówki. Widział kto na przykład, aby w Hańczy ktoś rezerwował sobie miejsce? ;)
W Bathorym również......chociaż raz się przydały 8-) .........podczas wyjazdu na sylwestra na Słowację :-D

: 28 lut 2006, 14:28
autor: Ikarusomaniak
Fikander pisze:A może pójdę do konkurencji.
Konkurencji? Prawie jej nie ma - jest PE, ale to śmiech na sali. Jest chyba jeszcze jeden busiarz, który jeździ na tej trasie - nie wiem, jak u niego z czasem przejazdu i cenami, raczej nie schodzi poniżej 3 godzin.
Te sześć osób z Czyżewa, czy osiem z Szepietowa? :-?
Nie, te 100 z Centralnego i 50 z Wschodniego. Czyżew i Szepietowo już siedzą od Zachodniego :P .

: 28 lut 2006, 14:33
autor: fik
Ikarusomaniak pisze:Konkurencji? Prawie jej nie ma
Jeszcze. Też sobie nie wyobrażałem kiedyś, że do Krosna będę chciał jechać PKSem...

[ Dodano: 2006-02-28, 14:34 ]
Ikarusomaniak pisze:Nie, te 100 z Centralnego i 50 z Wschodniego.
Ludzie przezorni podjadą na Zachodni, a ci, którzy nie mogą albo którym się nie chce, będą się tłoczyć na korytarzu.

: 28 lut 2006, 14:43
autor: Karol
span pisze:
Fikander pisze: Pojedź do Czech, zobacz jak wygląda porządna kolej. Bez miejscówek.
Bez miejscówek albo i z nimi - tam wszystko jest fakultatywne. Nie tylko w Czechach istnieje ten system.....na Slovensku też :wink:....a tak wogóle zgadzam się, że tam warto pojechać chociażby żeby zobaczyć porządną kolej :-D
Hmm....brak peronów na stacji Preszów (był tylko jeden-przy budynku stacyjnym, do pociągów z innych torów wsiadało się z międzytorza) i paskudny wagon motorowy :-k może Słowacja to jednak nie Czechy?

: 28 lut 2006, 14:50
autor: fik
Karol pisze:Hmm....brak peronów na stacji Preszów (był tylko jeden-przy budynku stacyjnym, do pociągów z innych torów wsiadało się z międzytorza)
Standard w Czechosłowacji.
Karol pisze:paskudny wagon motorowy
Osiemsetdziesiątka? Mamo, jak ja im tego zazdroszczę...

Karol pisze:może Słowacja to jednak nie Czechy?
Coś pośredniego między .pl a .cz, ale bliżej Czechom ;] To jest zdecydowanie jest CZYSTO, porządnie, miło, połączeń sporo... choć też wycinają sporo (ot, choćby Lewocza...)

: 28 lut 2006, 14:53
autor: Karol
Ten wagon zbyt czysty nie był. Ale jak zobaczyłem ile osób próbuje wejść do miejscowego PKS-u to stwierdziłem że pociągiem będzie może dłużej ale wygodniej :wink:

: 28 lut 2006, 15:07
autor: Ikarusomaniak
Fikander pisze:Ludzie przezorni podjadą na Zachodni, a ci, którzy nie mogą albo którym się nie chce, będą się tłoczyć na korytarzu.
:P :lol:

Jeśli będą mieli szczęście kupić bilet - kasa jest jedna i po "złej" stronie. Poza tym czy będą siedzieć czy tłoczyć się na korytarzu to kwestia przypadku. A miejscówka... :P
... pozwala uniknąć ruletki - ale tylko pasażerom przezornym :P.

: 28 lut 2006, 15:27
autor: fik
Ikarusomaniak pisze:Jeśli będą mieli szczęście kupić bilet - kasa jest jedna i po "złej" stronie.
Nieprawda.
Ikarusomaniak pisze:Poza tym czy będą siedzieć czy tłoczyć się na korytarzu to kwestia przypadku.
Nieprawda.
Ikarusomaniak pisze:A miejscówka... :P
To taka mantra? Kolej to nie samolot, żeby kupować bilet na trzy tygodnie naprzód... :roll:

: 28 lut 2006, 15:35
autor: Ikarusomaniak
Mówimy o sytuacji podbramkowej dla PKP, czyli o dojazdach przedświątecznych. Widziałem ludzi, którzy mieli mniej szczęścia i od Zachodniego jechali na stojąco. A na Centralnym była już w ogóle masakra. Normalnie nie jest tak tragicznie, raczej da się znaleźć miejsce. Wyjątki: popołudniowe składy Białystok-Wwa w niedzielę (nie licząc Starosty) i popołudniowe w piątek z Wwy do B-stoku - wszystko za sprawą studentów i innych "wahadłowców" ;).

Odnosząc się do opisanej przez Ciebie sytuacji - wpadasz 10 minut przed odjazdem pociągu, a w kasie kolejka albo stoi przed Tobą jakiś kretyn, któy sam nie wie, dokąd chce jechać. Warto się tak stresować?

Kolej jest w Polsce tak zorganizowana, że trzeba czasem zainwestować nieco wysiłku w późniejszą wygodę. I dla mnie to naprawdę nie problem pójść na dworzec dwa razy, jeśli będę pewien, że pojadę na siedząco. Oczywiście możesz się bawić w podchody, nikt Ci nie zabroni.

P.S. Powiedz mi w takim razie gdzie jeszcze na Zachodnim można kupić bilet PR lub IC?