: 15 sty 2009, 15:19
Śpi w Ursusie czy jeździ czasami do domu?Misiek997 pisze: 2/177 (04:33 - 00:09) i to po całości wali![]()
Śpi w Ursusie czy jeździ czasami do domu?Misiek997 pisze: 2/177 (04:33 - 00:09) i to po całości wali![]()
A patrzyłeś w nekrologach?Misiek997 pisze:Słuchaj jest wielu debili którzy walą po 2 zmiany:
przyklady?
2/177 (04:33 - 00:09) i to po całości wali![]()
(chociaz go ostatnio od tyg nie widze)
większośc brygad 306.....
Mieszka na NiedźwiadkuSzeregowy_Równoległy pisze:Śpi w Ursusie czy jeździ czasami do domu?
Tam nie sprawdzałem:Dreserved pisze:A patrzyłeś w nekrologach?
Przewodniczącyważny związkowiec miał na stałe 010 (albo 011)/E-4 A i 07/E-4 B wozem 5436
No przecie napisałem, że ważnyDesert pisze:Przewodniczący
Nie wnikam w jego grafik, ale jakoś niemal codziennie go widzę rano na 169 tym wozem...Desert pisze:A ten z 3310 też troche przekłamanie bo nie zawsze to ma, bywam czasem u niego i ma róznorowdny grafik![]()
To już na pewno nie jest stała obsada, chcociaż na 500 zwykle widuję te same twarze.Desert pisze:To tak samo można powiedzieć o 3384 i 3/500
Potwierdzam. Jak kiedyś przyjmowali nowego Ukraińca, to przez chyba 2 dni wysyłali go na "przeszkolenie", czyli jazdę w kółko na jednej linii i brygadzie (bodajże 160)... Dyspozytor nawet twierdził, że pewnego razu w ostatniej chwili jakiemuś Ukraińcowi w ostatniej chwili zmienili linię na dany dzień, to ten się wściekł, zwyzywał dyrektora od najgorszych i... zwolnił sięalojzy pisze:dziś w stałych przodują ajenci, z Grodziem na czele (chyba z 90 proc. obsługi).
Sporo w tym racji, bo wiadomo, że zycie prywatne jest na 1 miejscu.mobilka pisze:Mogę potwierdzić, że w Mobilisie dużo kierowców ma stałe linie. To daje pewną stabilizację także w zyciu prywatnym: wstaje się o tej samej godzinie, w domu wiedzą, kiedy się wraca z pracy; dość łatwo jest zorganizować sobie sprawy poza pracą - i niektórym to odpowiada. Ja nie widzę w tym nic złego i sama lubię tak jeździć.
Kiedyś jeździłam 134 (przeszła na Pragę), potem 210 ( ZTM zlikwidował linię), a teraz 205. Oczywiście swoim wozem.
Czasem mam wolne rzecz jasna i wtedy jeździ ktoś inny.
Na ogół nie ma problemu w naszej firmie żeby się dogadać z grafikowym, chociaż są takie linie, na które trudno się wcisnąć bo są pozajmowane.
Przy okazji pozdro dla Szeregowy_Równoległy
To co dalej mówisz to wszystko prawda. Zgadzam się z tym... jednak z drugiej strony nie wiem czy wytrzymałbym codziennie mijać te same przystanki, jechać tymi samymi ulicami i to nie wiadomo ile kółek, codziennie o tej samej porze wstawać, o tej samej porze kończyć. Czasem urozmaicenie się przyda, ot tak, żeby człowiek nie oszalał.mobilka pisze:Mogę potwierdzić, że w Mobilisie dużo kierowców ma stałe linie.