I nieprzezroczyste...MZ pisze:TGM pisze:W adpolu bardzo wkurzające jest to, ze bardzo często za blisko ulicy wiaty stoją.To jest podstawowy mankament, bo często trudno jest się nawet przecisnąć przez ten wąski skrawek chodnika. Poza tym nowe wiaty nie powinny mieć takich daszków jak większość obecnych, gdzie wychylenie głowy poza obręb wiaty jest równoznaczne z jej wystawieniem na deszcz (gdy zacina, to już w ogóle jest problem). Zadaszenia powinny być z przodu wysunięte, podobnie jak jest w wiatach typu Ł.
Mnie jeszcze jedna ostatnio rzecz wkurza: odsuwanie rozkładów na słupkach "niewiadomogdzie". Zauważyłem to w wielu miejscach, a najgorszą stronę takiego rozwiązania widziałem na przystanku SGGW w stronę północną. Otóż gdy pada solidny deszcz, tłum stojący pod wiatą nie ma dostępu do rozkładów! Lata całe rozkład wisiał na przystanku i z pewnością było to mniej uciążliwe dla siedzących (szczególnie, że w wiatach tego typu ławka często zajmuje tylko 3/4 długości wiaty), niż obecnie dla wszystkich czekających bieganie sprintem tam i z powrotem w celu zajrzenia do rozkładu...