Co wolno motorniczemu?

Moderatorzy: JacekM, Dantte

Websterek
Posty: 596
Rejestracja: 18 gru 2007, 21:02
Lokalizacja: ZP 1145

Post autor: Websterek » 03 lip 2010, 17:13

Wolfchen pisze:
Adam G. pisze:Ja bym rozwiązał problem w najprostszy możliwy sposób. Skoro prośby i groźby nic nie dają, to czas najwyższy zamontować w kabinach (a zresztą, u pasażerów też!) czujniki dymu, powodujące zimny prysznic, rozłączenie skrzyni biegów lub cokolwiek, co uniemożliwi dalsze palenie.
Bardzo dobry pomysł. Ale taki czujnik dymu nie powinien powodować rozłączenia skrzyni biegów czy tym podobnych "atrakcji", tylko powinien moim zdaniem po prostu wyć i zawiadamiać dyspozytora/ekspedycję. :-k
Nasz sprytny naród znalazłby sposób, aby to rozłączyć i po ptokach.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 03 lip 2010, 21:15

MeWa pisze:
Szkoda, że to łaskawie należy kogoś prosić o dobre wykonywanie swojej pracy. Obawiam się, że bez tego zdjęcia sprawa by została zamieciona pod dywan - motornicza by się wszystkiego wyparła, a i tak potem by paliła przy następnych kółkach. Trudno mieć pretensje do pasażerów, że zgłaszają i dokumentują takie przypadki, skoro są zachęcani przez oficjeli i naklejki...
Skoro już o tym wspomniałeś... swego czasu związki zawodowe domagały się, aby nadzór ruchu tudzież inny zgłaszający palenie przedstawił na dowód zdjęcie, bo "raport może być paszkwilem". To mają co chcieli :p
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
JotPeCet
Posty: 2493
Rejestracja: 19 kwie 2006, 14:07
Lokalizacja: WPT Ochota

Post autor: JotPeCet » 17 lip 2010, 10:30

A ja jestem ciekaw jak zostało zdefiniowane zdarzenie. Jeżeli "awantura w pojeździe" to z reguły w takim przypadku ZTM odstępuje od obciążenia TW.
Polityka złym doradcą w pracy!

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 17 lip 2010, 10:38

chester pisze:Reakcja na obydwa ((a)+(b)) często będzie jednakowa: "Spierdalaj!", ewentualnie w wersji kulturalnej (i tu efekt owej walki o kulturę): "Spierdalaj Pan!".
W Gdyni taki kierowca miałby zapewnioną podmianę na najbliższym krańcu.

Ponadto takie powiedzenie, to tylko uprzejme zaproszenie do dzwonienia do ZTMu. 8-(
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27749
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 01 sie 2010, 23:04

Adam G. pisze:Szczytem bezczelności jest podejście i zrobienie zdjęcia motorowej zamiast kulturalnego zwrócenia uwagi.
Ostatnio kulturalnie zwróciłem uwagę. W pracy w nocy byłem, wyjazd z rezerwy na N44, kasowniki wyłączone, podchodzę do kierowcy i zwracam uwagę, na co słyszę "pierdol się, co mnie to kurwa obchodzi?". Dziękuję, do widzenia, nie ma takiego kurwienia - ja tam mogę złożyć raport służbowy, który może będzie nieco poważniej potraktowany niż skarga pasażera, ale zwykły pasażer nie ma innej metody skutecznej reakcji na chamstwo, tylko jego bezdyskusyjne udokumentowanie.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
Delfino
Posty: 920
Rejestracja: 03 lut 2007, 14:42
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Delfino » 03 sie 2010, 2:26

Bo może po prostu w autobusach powinni jeździć tajniacy z ZTMu i takie kwiatki wyłapywać? Albo zobligować pracowników, aby pisali te raporty służbowe, gdy widzą takie coś. Wychodzi na to, że kierowcy czują się zbyt pewnie, skoro pozwalają sobie na takie akcje. Przynajmniej niektórzy z nich. Z drugiej strony przydałby się też jakiś system motywacyjny dla kierowców. Coś jak konkurs na super kierowcę, ale jednak bardziej obiektywny. Chociaż nie wiem w jaki sposób to zorganizować :/

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36250
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 03 sie 2010, 8:58

Delfino pisze:Albo zobligować pracowników, aby pisali te raporty służbowe, gdy widzą takie coś.
Pisze się, pisze. Ze dwa razy kłóciłem się z kierowcami, którzy mieli w dupie moje uprawnienia.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 03 sie 2010, 9:02

Delfino pisze:Chociaż nie wiem w jaki sposób to zorganizować
Wydać przepis, że kierowca ma jeździć w krawacie. Kierowca w krawacie jest mniej awanturujący się :) I to serio - podświadomie człowiek czuje, że w pełnym umundurowaniu może sobie pozwolić na mniej złego "luzu" niż w podkoszulku.

[ Dodano: |3 Sie 2010|, 2010 09:07 ]
Delfino pisze:Bo może po prostu w autobusach powinni jeździć tajniacy z ZTMu
No właśnie. Nie zawsze stanie na przystanku w radiowozie przynosi efekty. Więc mogliby ci pracownicy jeździć sobie autobusami i sprawdzać - a to czy klima/ogrzewanie włączone, a to czy ciepły guzik chodzi, czy zapowiedzi działają, czy dekoracja jest prawidłowa (ostatnio jakiś pomór wśród wyświetlaczy PKS-u ma miejsce), a to czy kierownik nie "kurwuje" zanadto, czy nie łamie przepisów ruchu drogowego (nie jedzie niebezpiecznie), czy nie pali papierosów. Z tej pozycji widać więcej niż z radiowozu, nawet przyspieszenia względem rozkładu da się stwierdzić :)
Popatrz, jaka franca!

desert_eag
Posty: 938
Rejestracja: 07 lis 2007, 13:12

Post autor: desert_eag » 03 sie 2010, 9:45

ZTCW takie kontrole były swego czasu przeprowadzane. Nie wiem tylko czy przez ZTM, raczej przez MZA. Kontroler siadał wśród pasażerów i obserwował, by na krańcu podejść, wylegitymować się, przekazać uwagi. Jakie były konsekwencje tych kontroli i czy dalej są przeprowadzane...?

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 03 sie 2010, 9:50

No - i takie coś przynosiłoby skutek nie tyle samo w sobie - bo iluż kontloerów można wysłac na miasto - ale jeśliby kierowcy opowiadali sobie o takich kontrolach, to pewnie czujność by wzrosła. Oczywiście powinny być one robione z głową i mieć na celu ograniczanie nieprawidłowości, a nie polowanie na kierowców, żeby wyrobić normę kar. Bez złośliwości i czepiactwa. Wtedy jest szansa, że jeden z drugim zanim bluzgnie zastanowiłby się.
Popatrz, jaka franca!

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 03 sie 2010, 19:21

drapka pisze:Wydać przepis, że kierowca ma jeździć w krawacie. Kierowca w krawacie jest mniej awanturujący się :)
Polemizowałbym. Burak będzie burakiem bez względu na to w co się ubierze. W przypadku Mobilisu do sprawdzenia od października, kiedy krawaty wracają z letniej przerwy.
drapka pisze:No - i takie coś przynosiłoby skutek nie tyle samo w sobie - bo iluż kontloerów można wysłac na miasto - ale jeśliby kierowcy opowiadali sobie o takich kontrolach, to pewnie czujność by wzrosła. Oczywiście powinny być one robione z głową i mieć na celu ograniczanie nieprawidłowości, a nie polowanie na kierowców, żeby wyrobić normę kar. Bez złośliwości i czepiactwa. Wtedy jest szansa, że jeden z drugim zanim bluzgnie zastanowiłby się.
Mam pewne obawy. W ZTM, tak jak wszędzie, pracują różni ludzie. Wielu bardzo przyzwoitych ludzi w Fabiach i Matizach czy też w ekspedycjach spotykam, niemniej trafiają się też jednostki, które za punkt honoru stawiają sobie do czegoś się przyczepić, prowadząc swoiste polowanie. Z jakichś powodów na listach wykroczeń w Mobilisie króluje jedna z ekspedycji a niektórzy kierowcy nie chcą tam jeździć. Obawiam się, że podobnie byłoby tutaj, wsiadłby żandarm do pojazdu i jechałby tak długo, aż do czegoś by się przyczepił.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 03 sie 2010, 20:42

drapka pisze: I to serio - podświadomie człowiek czuje, że w pełnym umundurowaniu może sobie pozwolić na mniej złego "luzu" niż w podkoszulku.
Aaa, to dlatego "zieloni" na oficjalne spotkania chodzą w powyciąganych T-shirtach? :p
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
Wiliam
Posty: 4922
Rejestracja: 01 kwie 2012, 21:30
Lokalizacja: Saska Kępa

Post autor: Wiliam » 02 mar 2016, 2:36

Wygrzebię temat z czeluści, gdyż wczoraj/dzisiaj (nie mogę się zdecydować :P ) jechałem autobusem, stosunkowo nowym i ku mojemu zdziwieniu pan kierowca wyciągnął zza pazuchy paczkę papierosów, wytargał z niej papierosa i bez skrupułów zapalił go. Myślałem że takie scenki rodzajowe przeszły już do historii. :-?
Obrazek

Awatar użytkownika
vernalisadonis
Posty: 3011
Rejestracja: 03 cze 2012, 13:12

Post autor: vernalisadonis » 02 mar 2016, 4:33

Może to był jakiś wąsaty związkowiec? Takiemu to sporo wolno na zakładzie.
Warszawa, 08.07.2014r., 8505/4A/519
Wrocław, 04.02.2016r., 4630/010A/146
Bydgoszcz, 05.01.2022 M202/3/55
Kraków, 19.10.2024 mc339/4A/178
Komunikacja miejska oraz kolej

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 02 mar 2016, 7:07

Skarga via ZTM trochę by go osadziła...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

ODPOWIEDZ