Strona 4 z 13

: 11 maja 2011, 20:08
autor: Poc Vocem
reserved pisze:A swoją drogą to ile maksymalnie powinien trwać ustny? Bo 15 min standard, ale czy jeśli powiem na 17 minut to jeszcze ujdzie?
To zależy jak trafisz. Jednemu mojemu koledze nie przerwali po 18-stu (chociaż wg przepisów powinni), a drugiemu machali 8-( po 15-stu. Aha, i ja na przyklad nie mialem tak że zacząłem się jąkać. Mówiłem raczej szybciej niż zwykle.
reserved pisze:O kurcze... podziwiam. 8-(
Będę lepszy. Archetypy w lit. fantasy i ich funkcje.

: 11 maja 2011, 23:26
autor: MeWa
reserved pisze:A swoją drogą to ile maksymalnie powinien trwać ustny? Bo 15 min standard, ale czy jeśli powiem na 17 minut to jeszcze ujdzie?
tak, za moich czasów, choć oczywiście czas był mierzony, nikt nie ponaglał ani nie mierzył co do sekundy...

: 12 maja 2011, 14:12
autor: reserved
16/20 8-(

: 12 maja 2011, 14:21
autor: maciej180
:-k teraz wszyscy gratulujemy :P

: 12 maja 2011, 15:39
autor: Poc Vocem
I po maturze. Tylko ta fizyka jakaś dziwna trochę była. Zwykle na rozszerzonej dawali głównie zadania, a tymczasem trafiła się głównie teoria. W związku z tym nie mam pojęcia jak mi poszło, chociaż liczę na raczej dobry wynik (~90%).

: 12 maja 2011, 16:07
autor: reserved
Mi jeszcze został w poniedziałek ustny angielski i tez już wakacje. :-)

: 13 maja 2011, 13:25
autor: snooker
I po maturach (pisemnych). Wczorajsza fizyka jak na mój niezbyt porywający poziom (delikatnie rzecz ujmując...) poszła nieźle. Natomiast dzisiejsza geografia, w której oczywiście znalazł się błąd, raczej dobrze. W sumie nie była przesadnie prosta, bo wymagała więcej wiedzy niż poprzednie, ale też nie jakoś ekstremalnie trudna, czyli taka jaka według mnie powinna być ;-) .

: 15 maja 2011, 12:46
autor: reserved
Ja mam takie pytanie co do ustnej matury z angielskiego, bo z pewnością wielu z was ma już to za sobą i wie jak wygląda to w praktyce... jeżeli ja czegoś nie rozumiem no to mogę poprosić o powtórzenie np. pytania, ale jeżeli np. w rozmówkach mam zapytać się o wysokość czynszu a nie wiem jak jest czynsz i nie przychodzi mi nic do głowy, żeby zastąpić to jakoś to co w takiej sytuacji mogę zrobić? Istnieje wyjście z sytuacji obronną ręką?
To z czynszem to taki przykład, bo widziałem jeden taki zestaw.

: 15 maja 2011, 12:55
autor: MC
How it costs? (wybacz, moja gramatyka angielska woła o pomstę do nieba)

: 15 maja 2011, 12:56
autor: chester
reserved pisze:Jale jeżeli np. w rozmówkach mam zapytać się o wysokość czynszu a nie wiem jak jest czynsz i nie przychodzi mi nic do głowy, żeby zastąpić to jakoś to co w takiej sytuacji mogę zrobić?
Bardziej się wysilić w temacie "zastąpić to". Innej rady nie ma... Pomyśl, że możesz "ile mnie będzie to kosztować", "ile muszę zapłacić", "jakie jest obciążenie", itp. Możliwości zawsze wiele.
No i pewnie do końca życia ten "rent" Ci utkwi w głowie ;)

: 15 maja 2011, 18:37
autor: MeWa
MC pisze:How it costs? (wybacz, moja gramatyka angielska woła o pomstę do nieba)
widać :P

: 15 maja 2011, 20:50
autor: MC
Jezu, "how much it costs"? =P~

: 15 maja 2011, 20:57
autor: kajo
MC pisze:Jezu, "how much it costs"? =P~
Według mnie powinno być "How much does it cost?"

: 15 maja 2011, 21:08
autor: Bastian
kajo pisze:Według mnie powinno być "How much does it cost?"
Tak. Albo "how much is it?".

: 15 maja 2011, 21:15
autor: JKTpl
Bastian pisze:Tak. Albo "how much is it?".
Zdecydowanie to.