Strona 4 z 10
: 04 sty 2013, 8:52
autor: pawcio
Pewnie tak. I pewnie stąd różnica w przeliczniku na mienie obecne.
: 04 sty 2013, 10:24
autor: Stary Pingwin
Któryś z przedpiśców przypomniał o bratniej pomocy wojskowej na rozkaz z Moskwy. Teraz udzielamy bratniej pomocy na rozkaz innego Wielkiego Brata.
: 04 sty 2013, 10:52
autor: Rosa
Jest taka róznica że teraz włazimy komus w tyłek bo chcemy, poprzedni brat nas do tego zmuszał.
: 04 sty 2013, 11:20
autor: KwZ
W zasadzie skąd pomysł, że do Afganistanu i Iraku jedziemy na czyjś rozkaz?
: 04 sty 2013, 11:56
autor: Stary Pingwin
Sami się rwiemy z pomocą, czy na prośbę kogoś(nie przewidującą odmowy)?
: 04 sty 2013, 12:03
autor: KwZ
Patrząc na inne kraje, to sami z siebie moglibyśmy się rwać znacznie mniej.
: 04 sty 2013, 12:23
autor: JacekM
Podobnie z pakowaniem się w €uro...
: 04 sty 2013, 12:53
autor: KwZ
Czyli jednak są to nasze własne decyzje, prawda? To sporo różnicuje nas w stosunku do PRLu.
Teraz możemy podyskutować, czy są decyzje słuszne. Moim zdaniem UE tak, € niekoniecznie (i PO+PSL jakoś się do niego nie rwie), a w Afganistanie/Iraku nasze zaangażowanie mogłoby być mniejsze (tańsze).
: 04 sty 2013, 14:00
autor: JacekM
W pełni własne i suwerenne nigdy nie będą - teraz z pewnością są bardziej niż w latach 1939-1989. Rzecz w tym, żeby nie poświęcać swojego interesu dla wątpliwych przedsięwzięć, jakimi są wojna w Afganistanie i wchodzenie do strefy euro. A interes polityka (jakaś lukratywna europejska posada) nie zawsze pokrywa się z interesem pojmowanym przez społeczeństwo.
: 04 sty 2013, 14:17
autor: Bastian
No tak, racja, tylko że to już banał.
: 04 sty 2013, 18:31
autor: JacekM
Niby tak, ale jakoś szwedzcy politycy po negatywnym (ale bez wielkiej różnicy 55,9 przeciw, 42 za) referendum dali sobie siana z euro, które masowo popierali. A eurokonstytucja/traktat lizboński zostały przeforsowane mimo paru "nie" w referendach. I raczej taka druga opcja wydaje mi się bardziej prawdopodobna w mało prawdopodobnym kontekście wprowadzania euro w PL.
: 04 sty 2013, 19:12
autor: blinski
JacekM pisze:Podobnie z pakowaniem się w €uro...
Odwlekając wstąpienie do strefy sami sobie robimy krzywdę. Błędem jest moim zdaniem patrzeć na tę kwestię przez pryzmat 'kryzysu strefy euro' - bo istotne jest nie to, kto kryzys wywołał, ale kto będzie za niego płacił. A zapłacą kraje, które w euro nie są tylko i wyłącznie z racji takiej, że kraje, na których gospodarka UE się opiera w euro są. I ZAWSZE będą grały na siebie.
: 04 sty 2013, 20:10
autor: JacekM
Sami robimy sobie krzywdę bo? Dania, Szwecja, Islandia, Norwegia, Wielka Brytania i różne kraje też sobie robią krzywdę?
Ten pomysł od początku jest poroniony - nie jest możliwe, by ta sama waluta sprawnie funkcjonowała w Tallinie, Berlinie, Lizbonie i Atenach (pominę litościwie półlegalne Podgoricę i Prisztinę).
: 04 sty 2013, 20:25
autor: MeWa
Bastian pisze:No tak, racja, tylko że to już banał.
Patrz, tylko wydzieliłeś z wątku bieżącego temat "Historia powszechna", to już zrobił się temat bieżący

: 04 sty 2013, 21:56
autor: TLG
MeWa pisze:tylko wydzieliłeś z wątku bieżącego temat "Historia powszechna"
Dla ścisłości: nie Bastian tylko ja, a temat istniał na tym podforum w niebytach ostatnich stron. Nie chciałbym już go zamykać więc bądźcie grzeczni