Zakup biletĂłw od kierowcĂłw i motorniczych

Moderator: JacekM

Michał J
Posty: 287
Rejestracja: 29 gru 2007, 1:08

Post autor: Michał J » 22 lut 2012, 0:27

Na WKD to działa doskonale. Nie dość, że maszyniści nie mają ulgowych to i normalne są droższe. Każdy jak ma w perspektywie kupić najtańszy jednorazowy za 3,60zł, albo taki sam za 5zł u maszynisty, zawsze ruszy dupę do kasy/kiosku.

Stary Pingwin
Posty: 6024
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » 22 lut 2012, 8:58

Pasażerowie są wygodni. Stoi taki na przystanku wyjazdowym Banacha oparty o biletomat, podjeżdża tram i pierwsze kroki po wejściu do prowadzącego , po bilet. Podczas zatrzymania na przystanku mam obserwować osoby wchodzące i wychodzące, bo jak się ktoś potknie i ześliźnie pod pojazd, a ja ruszę, to proroka nie zainteresuje, dlaczego nie zadbałem o bezpieczeństwo. PoRD jest przed zarządzeniami organizatora. Mam też wrażenie, że sprzedaż biletów przez prowadzących zmalała. Zdarzało mi się kiedyś sprzedawać 200 biletów miesięcznie, teraz 30 to dużo. Rozumiem, peryferie wieczorem, ale cetrum miasta w dzień- naprawdę można kupić bilet wcześniej, a nie opóźniać podróż mniej gapowatym pasażerom.
miłośnik 13N

Awatar użytkownika
tomku
Posty: 96
Rejestracja: 23 kwie 2011, 23:38
Lokalizacja: spod Warszawy

Post autor: tomku » 22 lut 2012, 13:16

A ja jeszcze spytam- czy bilet zniechęcający ceną do zakupu u kierowcy (i podobno niezgodny z jakimiś ustaleniami prawnymi) musi nazywać się biletem? Nie możnaby go nazwać np. "DOKUMENTEM POŚWIADCZAJĄCYM PRAWO PRZEJAZDU" i za "wystawienie", nie "sprzedaż", inkasować np 6 złotych?

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 22 lut 2012, 13:38

Nie. Zmiana nazwy nic nie da - to i tak będzie bilet.

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 22 lut 2012, 15:05

Co najmniej jedna z form zakupu biletu z telefonu komórkowego wymaga zapłacenia dodatkowo za połączenie i jakoś nikt nie protestuje.

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 22 lut 2012, 15:24

MeWa pisze:A czym by się różnił ten bilet - poza nazwą - od jednorazowego?
Bo nie możesz różnicować ceny w zależności od miejsca sprzedaży...
No właśnie różniłby się nazwą ;)
W Radomiu jest jednorazowy (dostępny w kiosku) i jednorazowy specjalny (u kierowcy). Różnią się ceną i nazwą. ;)
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27690
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 22 lut 2012, 16:15

MichalJ pisze:Powiedz to w WKD.
Ale biletu kupowanego u maszynisty nie kupisz w żadnym kiosku.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 22 lut 2012, 18:49

Wolfchen pisze: W Radomiu jest jednorazowy (dostępny w kiosku) i jednorazowy specjalny (u kierowcy). Różnią się ceną i nazwą. ;)
I jest niezgodne z prawem (zdaniem sądów administracyjnych). W wyrokach mowa jest mniej więcej o tym, że gmina jest uprawniona do ustalania ceny biletów, ale nie do ustalania opłaty za usługę ich sprzedaży, a taką jest różnica między ceną takiego samego biletu u kierowcy i w kiosku.

Jeśli bilety różnią się tylko nazwą, a nie zakresem uprawnień, które poświadczają, to jest to taki sam bilet i różnicowanie jego ceny zależnie od miejsca nabycia jest niedopuszczalne.

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10686
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 22 lut 2012, 18:53

bepe pisze:W wyrokach mowa jest mniej więcej o tym, że gmina jest uprawniona do ustalania ceny biletów, ale nie do ustalania opłaty za usługę ich sprzedaży, a taką jest różnica między ceną takiego samego biletu u kierowcy i w kiosku.
A jeśli tę różnicę ustali ZTM, a nie gmina bezpośrednio, to będzie to miało znaczenie prawne?
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24772
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 22 lut 2012, 18:57

MichalJ pisze:Co najmniej jedna z form zakupu biletu z telefonu komórkowego wymaga zapłacenia dodatkowo za połączenie i jakoś nikt nie protestuje.
Możesz być pierwszy.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

sajbeer
Posty: 714
Rejestracja: 06 maja 2008, 21:06
Lokalizacja: Warszawa-Bielany

Post autor: sajbeer » 22 lut 2012, 19:42

W Gdańsku u kierowcy/motorniczego można kupić tylko bilet godzinny za 3.60(3,40 w kiosku),a kiedyś były karnety czteroprzejazdowe.Może to zniechęciło by ludzi do kupowania biletu u prowadzącego pojazd. ;-)

http://www.ztm.gda.pl/hmvc/index.php/si ... ejt/tar_bj

http://gdansk.naszemiasto.pl/artykul/12 ... ,id,t.html
Ostatnia skonsumowana "PARÓWKA"
21.12.2012
366+218 :arrow: 013B/28
Przedostatnia:
7.12.2012
140+685 :arrow: 019B/33 :D :tancze:

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8430
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 22 lut 2012, 19:50

bepe pisze:I jest niezgodne z prawem (zdaniem sądów administracyjnych). W wyrokach mowa jest mniej więcej o tym, że gmina jest uprawniona do ustalania ceny biletów, ale nie do ustalania opłaty za usługę ich sprzedaży, a taką jest różnica między ceną takiego samego biletu u kierowcy i w kiosku. Jeśli bilety różnią się tylko nazwą, a nie zakresem uprawnień, które poświadczają, to jest to taki sam bilet i różnicowanie jego ceny zależnie od miejsca nabycia jest niedopuszczalne.
:arrow: Przed wprowadzeniem było to konsultowane z prawnikami. Nie mieli zastrzeżeń.
Rozwiązanie takie funkcjonuje już od jakiegoś czasu i jakoś nikt się tego nigdy nie czepiał.

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 22 lut 2012, 19:55

bepe pisze:W wyrokach mowa jest mniej więcej o tym, że gmina jest uprawniona do ustalania ceny biletów, ale nie do ustalania opłaty za usługę ich sprzedaży, a taką jest różnica między ceną takiego samego biletu u kierowcy i w kiosku.
No ale to nie są te same bilety, bo się inaczej nazywają :P

Masz numery poszczególnych spraw z tego zakresu? OIDP, to chodziło o różnicowanie ceny tych samych biletów, a nie tych samych usług... :-k
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 22 lut 2012, 20:33

fik pisze:
MichalJ pisze:Powiedz to w WKD.
Ale biletu kupowanego u maszynisty nie kupisz w żadnym kiosku.
Biletu sprzedawanego przez kierowców (tam, gdzie taki bilet był/jest droższy od zwykłego) też się w kiosku nie kupi.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27690
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 22 lut 2012, 20:39

MichalJ pisze: Biletu sprzedawanego przez kierowców (tam, gdzie taki bilet był/jest droższy od zwykłego) też się w kiosku nie kupi.
Mój błąd - miałem błędne wrażenie, że bilety z kasy są czasowymi, od maszynisty - jednorazowymi.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

ODPOWIEDZ