: 01 gru 2012, 16:57
Czy zna ktoś może jakiekolwiek uzasadnienie dla poniższych dwóch spraw?
Czy jest to kwestia widzimisię i tego, że kiedyś tak ktoś postanowił i do dzisiaj tego nie zmieniono?
1. Dlaczego Aleje Jerozolimskie od Ronda Zesłańców do Łopuszańskiej (oczywiście po wiaduktach) mają ograniczenie do 70, skoro trasy tej samej klasy jak Siekierkowska, Łazienkowska czy Wisłostrada (na płn. od Mostu Gdańskiego) mają ograniczenie do 80?
2. Dlaczego Puławska na odc. Lotników-granice Warszawy ma ograniczenie do 50 (!), skoro inne ulice klasy tej samej bądź podobnej mają ograniczenie do 60 (Rzymowskiego, Dolinka, Sikorskiego, Hynka, Marynarska, Przyczółkowa) czy nawet do 70 (Wał Miedzeszyński czy też sama Puławska od granic Warszawy do Piaseczna, która na tym odcinku niczym nie różni się od tej na odc. ursynowskim)?
Uzasadnianie tego przejściami dla pieszych jest kompletnie bez sensu, bo takie same przejścia są na w/w ulicach, a ograniczenie do 50 na Puławskiej to oczywiście fikcja.
Czy jest to kwestia widzimisię i tego, że kiedyś tak ktoś postanowił i do dzisiaj tego nie zmieniono?
1. Dlaczego Aleje Jerozolimskie od Ronda Zesłańców do Łopuszańskiej (oczywiście po wiaduktach) mają ograniczenie do 70, skoro trasy tej samej klasy jak Siekierkowska, Łazienkowska czy Wisłostrada (na płn. od Mostu Gdańskiego) mają ograniczenie do 80?
2. Dlaczego Puławska na odc. Lotników-granice Warszawy ma ograniczenie do 50 (!), skoro inne ulice klasy tej samej bądź podobnej mają ograniczenie do 60 (Rzymowskiego, Dolinka, Sikorskiego, Hynka, Marynarska, Przyczółkowa) czy nawet do 70 (Wał Miedzeszyński czy też sama Puławska od granic Warszawy do Piaseczna, która na tym odcinku niczym nie różni się od tej na odc. ursynowskim)?
Uzasadnianie tego przejściami dla pieszych jest kompletnie bez sensu, bo takie same przejścia są na w/w ulicach, a ograniczenie do 50 na Puławskiej to oczywiście fikcja.