Strona 4 z 6
: 30 sty 2013, 22:49
autor: Vilén
Wolfchen pisze:A to akurat żaden problem, są bilety miesięczne odcinkowe imienne w jedną stronę. Sam na takim jeździłem

No, tylko że na przykład u mnie występowała sytuacja jeszcze bardziej skomplikowana – jednego dnia pasował mi PKS w stronę dworca a prywaciarz w przeciwną, innego – odwrotnie. Wtedy nawet bilety w jedną stronę nie pomagają.
: 30 sty 2013, 23:00
autor: Wolfchen
W takich sytuacjach to chyba tylko bilety abonamentowe

: 30 sty 2013, 23:46
autor: MeWa
Siecool pisze:I teraz co - Minister ma zmieniać rozporządzenie, przygotowywać projekt, konsultować go, angażować sztab ludzi, w tym Rządowe Centrum Legislacyjne
I tak będzie luka w przepisach, bowiem rozporządzenie nie zakłada, że może być inny typ taboru niż pociągi rosyjskie i alsotmowskie. Nie wiadomo więc jakie numery taborowe (czy to nie powinna być sprawa wewnętrzna przewoźnika?) nadać Inspiro. To znaczy w praktyce nikt nie będzie się na ministerstwo oglądać, tylko po co to regulować?
: 31 sty 2013, 14:37
autor: Wolfchen
MeWa pisze:czy to nie powinna być sprawa wewnętrzna przewoźnika?
A na kolei jest? Wystko jest oznaczane praktycznie tak samo, włącznie z SKMką.

: 03 lut 2013, 11:30
autor: Siecool
System numeracji i oznakowania pojazdów kolejowych jest ujednolicony w skali Europy (i nie tylko), z tego prostego powodu, że pojazdy kolejowe przekraczają granice państwowe. O transgranicznym metrze jeszcze nie słyszałem...
Przykład MeWy jest kolejnym do listy naszych prawnych głupot - Ministerstwo po prostu przepisało do rozporządzenia uregulowania metra w zakresie numeracji wagonów. Po co i dlaczego tego nikt nie wie, i - tak jak wspomniał MeWa - wprowadzenie Inspiro oznacza, że metro teoretycznie, zgodnie z prawem, nie może nadać im numerów do czasu zmiany rozporządzenia. To trochę tak jakby Ministerstwo narzuciło zasady numeracji taborowej pojazdów komunikacji miejskiej...
A potem się wszyscy dziwią, że Ministerstwa są przeciążone pracą i nie mają czasu na porządne pisanie ustaw czy naprawdę ważnych rozporządzeń...
: 03 lut 2013, 12:48
autor: Bastian
A potem się wszyscy dziwią, że Ministerstwa są przeciążone pracą i nie mają czasu na porządne pisanie ustaw czy naprawdę ważnych rozporządzeń...
Ale czy ministerstwo ktoś zobowiązuje do tworzenia tych bzdur, czy też jest to inicjatywa własna?
: 03 lut 2013, 15:10
autor: pawcio
Każde rozporządzenie musi powstać na postawie dyspozycji ustawowej.
: 03 lut 2013, 15:45
autor: fik
Siecool pisze:naprawdę ważnych rozporządzeń
Kwestia jednolitej informacji pasażerskiej (od internetu poprzez przystanki do pojazdów)
jest ważna.
: 06 lut 2013, 18:25
autor: Siecool
Minimalne wymogi można określić, ale nadal uważam, że całość kontroli tego i doprecyzowania powinno być w umowach między zleceniodawcą a zleceniobiorcą. Szybsze i prostsze w egzekwowaniu.
A tymczasem Komisja Europejska opublikowała projekt zmiany rozporządzenia 1370/2007 dot. usług publicznych (
do znalezienia tutaj). Tak jak kiedyś wspominałem, propozycja Komisji zakłada pełne uprzetargowienie zlecania przewozów kolejowych (poza paroma wyjątkami). Projekt zakłada też likwidację mozliwości zlecania przewozów przez województwa tzw. podmiotom wewnętrznym (czyli np. Kolejom Mazowieckim). Taka możliwość pozostaje dla ZTMów lokalnych. Dodatkowo, Komisja chce pełnego otwarcia krajowych pasażerskich przewozów kolejowych na konkurencję, dokonuje zamachu na funkcjonowanie PLKi w ramach Grupy PKP oraz wprowadza wiele innych zmian, o których za długo by pisać.
Powyższa propozycja to wariant maksimum Komisji, teraz podniesie się krzyk i państwa członkowskie ruszą do wybijania zębów tym propozycjom i zaokrąglania kantów. Ciekaw jestem na czym to ostatecznie stanie, bo zapowiada się ciekawa bitwa

: 06 lut 2013, 18:30
autor: Glonojad
Ciekawe info, ale dlaczego w wątku o Cegle?
: 06 lut 2013, 18:38
autor: MichalJ
Siecool pisze:Minimalne wymogi można określić, ale nadal uważam, że całość kontroli tego i doprecyzowania powinno być w umowach między zleceniodawcą a zleceniobiorcą. Szybsze i prostsze w egzekwowaniu.
Na razie na zlecenie ZTM jeżdżą autobusy z co najmniej czterema rodzajami wyświetlaczy, a każdy kolejny gorszy od poprzedniego.Więc może lepiej by było, gdyby rozmiar cyfry w numerze był uregulowany przepisem prawa...
: 06 lut 2013, 18:52
autor: Glonojad
Wiesz, czasem się zastanawiam, czy nie wypowiedzieć wojny Niemcom, a następnie się od razu poddać

: 06 lut 2013, 18:55
autor: Wolfchen
Siecool pisze:Ciekaw jestem na czym to ostatecznie stanie, bo zapowiada się ciekawa bitwa
Zbyt ambitne plany, żeby udało się je zrealizować. Wystarczy poczytać projekt zmian, szczególniwe
to i
to...
: 06 lut 2013, 19:22
autor: Siecool
Glonojad pisze:Ciekawe info, ale dlaczego w wątku o Cegle?
Bo jak już zaczęliśmy ten offtop tutaj wcześniej, to i go ciągniemy

Ale można to faktycznie gdzieś przetransferować.
MichalJ pisze:Siecool pisze:Minimalne wymogi można określić, ale nadal uważam, że całość kontroli tego i doprecyzowania powinno być w umowach między zleceniodawcą a zleceniobiorcą. Szybsze i prostsze w egzekwowaniu.
Na razie na zlecenie ZTM jeżdżą autobusy z co najmniej czterema rodzajami wyświetlaczy, a każdy kolejny gorszy od poprzedniego.Więc może lepiej by było, gdyby rozmiar cyfry w numerze był uregulowany przepisem prawa...
I mamy też rozporządzenie określające oznaczenia na wyświetlaczach pociągów i Koleje Mazowieckie ze swoimi KM2948 Góra Kalwaria. Z dwojga złego wolę, żeby droga od wymogu do firmy, ktorej dotyczy była jak najkrótsza, a to daje tylko bezpośrednia umowa.
Wolfchen pisze:Siecool pisze:Ciekaw jestem na czym to ostatecznie stanie, bo zapowiada się ciekawa bitwa
Zbyt ambitne plany, żeby udało się je zrealizować. Wystarczy poczytać projekt zmian, szczególniwe
to i
to...
Owszem, rewolucja jest duża i w wielu obszarach. W części dot. bezpieczeństwa i interoperacyjności ciężko mi się zgodzić z wieloma aspektami propozycji Komisji, do części regulacyjnej jestem jednak nastawiony pozytywnie, choć mam poważne obawy co do wdrożenia tego w naszym kraju.
: 06 lut 2013, 19:33
autor: fik
Siecool pisze:Z dwojga złego wolę, żeby droga od wymogu do firmy, ktorej dotyczy była jak najkrótsza, a to daje tylko bezpośrednia umowa.
Raz jeszcze: w interesie pasażera leży, aby informacja w każdym pojeździe była
identyczna. Tego bezpośrednia umowa nie zapewni.