A to jest czysta głupota, niby dlaczego autobus ma nie jechać dalej? Byłbym pierwszy do napisania na takiego kierowcę skargi.Premo pisze: Kierowcy firm prywatnych znacznie chętniej pomagają kontrolerom w wysadzeniu opornych pasażerów poprzez np. zgaszenie silnika.
Bilet wolnej jazdy a pensja w KM
Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam
Premo pisze:Tylko ze to nie kierowca powoduje zatrzymanie pojazdu tylko debil który nie chce opuścić pojazdu licząc że uniknie kary.
Regulamin pisze:§ 25
1. W razie spowodowania zatrzymania lub zmiany trasy pojazdu bez uzasadnionej przyczyny, pracownik nadzoru ruchu ZTM lub inna upoważniona przez Dyrektora ZTM osoba wzywa sprawcę do uiszczenia opłaty dodatkowej przewidzianej w taryfie.
2. Uiszczenie opłaty dodatkowej, o której mowa w ust. 1, nie zwalnia sprawcy zatrzymania lub zmiany trasy pojazdu od odpowiedzialności za pokrycie rzeczywistej szkody w wysokości przewyższającej nałożoną opłatę.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
A w sumie kto i jak policzył, ile ten przywilej "kosztuje" budżet miasta (przy czym kosztuje pośrednio, w ewentualnie niewykupionych biletach)?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Fair -- nie fair. Prosta, życiowa kwestia. Wsiadam na Włościańskiej, zmiana na Wilsona. Powinienem skasować bilet. Nie kasuję, no do cholery jasnej, nie kasuję biletów w autobusie, który za pięć minut mam prowadzić/prowadziłem pięć minut temu. ZTM (ZetTeEm, nie kontrolerzy!) już nawet na skasowanie za taką podróż kierowcy znalazł sobie sposób... Ale żeby konkubina miała skasować bilet? Nieee, no skąd...Adam G. pisze:myślę że dużo bardziej fair byłoby odebrać uprawnienia konkubinom, teściom, córkom, matkom, siostrom itp. i dać kierowcom każdego przewoźnika
Zapraszam na pokład!
Zawisza Czarny, Tawerna Korsarz - 3 wachta najlepsza!
Rzeszowiak, Grenlandia 2012 - etap 11
Bez korków, NR, CR, TSB i tym podobnych ZTM-ów : )
Zawisza Czarny, Tawerna Korsarz - 3 wachta najlepsza!
Rzeszowiak, Grenlandia 2012 - etap 11
Bez korków, NR, CR, TSB i tym podobnych ZTM-ów : )
jaka przesada, przesadą to jest nadużywanie uprawnień przez ratuszMartens pisze:Źródło: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... traci.html
30 tysięcy?! Wiedziałem, że kierowcy, motorniczowie czy maszyniści mają bilety wolnej jazdy (tak to się kiedyś nazywało), ale, że ich rodziny też? Moim zdaniem, to zdecydowana przesada.
radni mają darmowe przejazdy
pracownicy administracji wyższego szczebla mają darmowe przejazdy /kierownicy, dyrektorzy/
ale czemu mają bilety na okaziciela?
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36222
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Zależy komu faktycznie zabiorą. I czy spółki wykupią ulgi swoim pracownikom.
Ale szczerze powiedziawszy, to nie wierzę w możliwość zorganizowania się pracowników komunikacji miejskiej i ogłoszenia strajku...
Ale szczerze powiedziawszy, to nie wierzę w możliwość zorganizowania się pracowników komunikacji miejskiej i ogłoszenia strajku...
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
I znowu chrzanienie o "oszczędnościach"... nie żadne "oszczędności", tylko ewentualnie "potencjalne dodatkowe dochody", w zależności od tego, ile osób zdecyduje się kupić bilet. No ale to szczegół, w końcu Potocka to połowa trasy 17.
Na marginesie - wykup ulgi to przesunięcie z kieszeni w kieszeń, bo firmy nie mają praktycznie żadnych istotnych dochodów oprócz przewozów. Z reklam te ulgi mają kupować? Powodzenia...
Na marginesie - wykup ulgi to przesunięcie z kieszeni w kieszeń, bo firmy nie mają praktycznie żadnych istotnych dochodów oprócz przewozów. Z reklam te ulgi mają kupować? Powodzenia...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36222
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
I o tyleż podnieść pensjeMichalJ pisze:Wykup ulgi od miasta przez miejską spółkę jest głupi. W ogóle skasować te ulgi i już.
Krótko mówiąc - miasto ma mniejsze możliwości szukania pieniędzy w kieszeniach swoich pracowników, niż by się wydawało. I niekoniecznie o tego miejsca powinno zaczynać poszukiwania...
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
O ile podnieść te pensje? Więcej podnieść tym, których teściowie żyją, czy tym, którzy żyją i mieszkają w Warszawie, czy...
Jakoś miasto nie ma oporów przed szukaniem pieniędzy w mojej kieszeni, więc ja nie mam żadnych oporów przed szukaniem pieniędzy w kieszeniach pracowników miasta. Zwłaszcza, że od 4 lat UW płaci coraz mniej (najpierw przestał rekompensować inflację, a ostatnio to i nominalnie), więc zły się robię, jak do rozmów o pieniądzach dochodzi. Chyba jeszcze obniżki płac w miejskich firmach nie było, co?
Jakoś miasto nie ma oporów przed szukaniem pieniędzy w mojej kieszeni, więc ja nie mam żadnych oporów przed szukaniem pieniędzy w kieszeniach pracowników miasta. Zwłaszcza, że od 4 lat UW płaci coraz mniej (najpierw przestał rekompensować inflację, a ostatnio to i nominalnie), więc zły się robię, jak do rozmów o pieniądzach dochodzi. Chyba jeszcze obniżki płac w miejskich firmach nie było, co?
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36222
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Pomińmy legendy o teściach, proszę. Możemy co najwyżej mówić o oszczędzaniu na małżonkach/partnerach - to chyba jedyne miejsce, gdzie udałoby się jakieś złocisze znaleźć.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow