: 21 sie 2007, 21:34
Bombastyczne
Ale idzie w kierunku Marek.





GW pisze:50 błyskawic na minutę nad całą Warszawą
Tomasz Urzykowski, ostatnia aktualizacja 2007-08-22 00:33
We wtorek wieczorem niebo nad miastem jasne było od błyskawic. Widok przypominał kadry z filmu o ataku kosmitów na Ziemię. "Koniec świata za oknem..." - napisał na forum gazeta.pl internauta z Bemowa.
Obraz błyskawic nad miastem pokazywała na bieżąco telewizja TVN 24. Nie przerwała nawet podczas wieczornych wywiadów z politykami. Na forum w portalu Gazeta.pl internauci założyli wątek poświęcony niezwykłemu zjawisku. "U mnie na Woli już 15 minut błyska. Piękny widok" - dzielił się wrażeniami Erosz. "Na Pradze od godziny burza szaleje w tym samym miejscu - mam wrażenie, że nad Kawęczynem" - relacjonował kubissimo.
Sprawcą całego zamieszania była olbrzymia chmura, zwana przez meteorologów "komórką burzową". Jej szczyt sięgał 15 km nad ziemią. Około godz. 20. chmura zbliżyła się do Warszawy. Zerwał się wiatr. Nad północnymi dzielnicami miasta lunął deszcz. Przez następne dwie godziny warszawiacy oglądali niezwykły spektakl. Błyskawice co chwila przecinały niebo. Synoptycy ustalili, że w ciągu minuty dochodziło nawet do 50 wyładowań. Po godz. 22. błysków było już coraz mniej.
Burza nie spowodowała w stolicy większych szkód. Straż pożarna meldowała nam tylko, że musi wypompowywać wodę z zalanych ulic na Żoliborzu. Jednak pod Warszawą wichura łamała drzewa.
- To były wyładowania między chmurami. Ciche i niegroźne, bo pioruny nie uderzały w ziemię. Za to bardzo widowiskowe - tłumaczyła nam Małgorzata Tomczuk, dyżurny synoptyk Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. - To zjawisko obserwujemy dość często, ale nie w takim natężeniu.
Megachmura odpłynęła w kierunku Płocka. Synoptycy przewidują, że kolejne mogą pojawić się nad Mazowszem w środę lub czwartek. Do powstania takich chmur przyczyniają się wilgoć, upały i duże różnice temperatury powietrza na różnych wysokościach.
Błyskawice miały przedziwne kształty. Przecinały niebo w poprzek. Na zdjęciu widok z narożnika Rakowieckiej i Puławskiej.
Raczej podziwiałeś tył chmuryMANiak3333 pisze:(...) W tedy można było obserwować piękne zjawisko. Wyładowania między chmurami i to z bardzo dużą częstotliwością, niczym dyskoteka.(...)