Tak samo jak na CienistejSolaris U10 pisze:Dobre pytanieTm pisze:Tylko skąd ludzie by tam mieli dojeżdżać?Nie mniej faktem jest, że codziennie chodniki przy Traktorzystów są zastawione przez tych dojeżdżających.
Parkingi Park&Ride
Moderator: Wiliam
- Kleszczu
- Stoi... Sofista?
- Posty: 11540
- Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
- Lokalizacja: Nowe Włochy
- Kontakt:
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26873
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
@Plesim: Tym niemniej, do wad (czy też braków) projektu zaliczyć bez wątpienia można:
- brak przystanku zbiorczego przynajmniej w stronę Raszyna,
- brak inwestycji w zakresie komunikacji tramwajowej,
- brak rezerwy na ewentualne wydłużenie trasy tramwajowej na południe.
- brak przystanku zbiorczego przynajmniej w stronę Raszyna,
- brak inwestycji w zakresie komunikacji tramwajowej,
- brak rezerwy na ewentualne wydłużenie trasy tramwajowej na południe.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Licze na tablice LED bądź LCD z rozpisanymi godzinami odjazdów poszczególnych linii, jak ZTM nie chce zlecać tego to im program napisze oni niech tylko kupią ekranGlonojad pisze:- brak przystanku zbiorczego przynajmniej w stronę Raszyna,
Podobno to jest odłożone na 2015r.- brak inwestycji w zakresie komunikacji tramwajowej,
Zlikwiduje sie przystanki równoległe do Al. Krakowskiej i będzie.- brak rezerwy na ewentualne wydłużenie trasy tramwajowej na południe.
Na Okęciu bywam w miarę regularnie i wiem co się tam dzieje. Nadszedł czas na uporządkowanie tego bałaganu.Teokryt pisze:Plesim, proszę Cię, przejedź się na Okęcie w czasie szczytu. Wtedy zrozumiesz jak widzę zmniejszenie.
Jak bardzo ubyło by miejsc?
Nie. Docelowo nie zmieści się nawet w pierwszej piątce.Teokryt pisze:To będzie największy P+R w Warszawie?
Kleszcz już dał Ci odpowiedz poprawną.Teokryt pisze:Nazwa Okęcie obecnie jest unikalna.
To rzeczywiście jedno z największych problemów i jednocześnie bardzo trudny do rozwiązania bez straty bądź peronu, bądź czasu przejazdu.Glonojad pisze:- brak przystanku zbiorczego przynajmniej w stronę Raszyna,
Na obecną chwilę nic takiego nie jest przewidywane.Teokryt pisze:Licze na tablice LED bądź LCD z rozpisanymi godzinami odjazdów poszczególnych linii, jak ZTM nie chce zlecać tego to im program napisze oni niech tylko kupią ekran
Ponoć TW nie były zainteresowane.Glonojad pisze:- brak inwestycji w zakresie komunikacji tramwajowej,
Pierwsze słyszę.Teokryt pisze:Podobno to jest odłożone na 2015r.
To w projekcie największy błąd ale zawsze można będzie tunelem pod parkingiem.Glonojad pisze:- brak rezerwy na ewentualne wydłużenie trasy tramwajowej na południe.
I obie klatki wjazdowe na parkingu.Zlikwiduje sie przystanki równoległe do Al. Krakowskiej i będzie.
Czyli co? likwidacja podmiejskich? Tak długo jak beda korki w Raszynie tak nie będzie porządkuNa Okęciu bywam w miarę regularnie i wiem co się tam dzieje. Nadszedł czas na uporządkowanie tego bałaganu.
.Plesim pisze:Kleszcz już dał Ci odpowiedz poprawną.
PKP Okęcie? wielkie mi halo że jakiś podrzędny niewykorzystywany prawie w ogóle przystanek kolejowy ma nazwę. Lotnisko od dobrych lat albo więcej nie nazywa sie Okęcie. Jeśłi nie Al. Krakowska, nie Okęcie to co proponujesz? Załuski - a to taka nazwa jak Młociny zamiast Huty...
I ja tego pojąc nie mogę, budują P+R za kilkadziesiąt mln zł, a tablicy poniżej 25000zł zrobić nie można? Bez żadnych GPSów i cudów na kiju, zwykłe zczytywanie z rozkładów nawet ze strony WWW.Plesim pisze:Na obecną chwilę nic takiego nie jest przewidywane.
Gdzies miałem przed oczami plany remontowe do 2017r. ale nie ma pojęcia gdzie to widziałem i nawet nie zapisałem sobie, wiem ze to co dłubią teraz na Okęciu to i tak podobno ma iść do gruntownej przebudowy bo w tej chwili to tylko poprawianie stanu obecnego bez żadnych nowych rozwiązań. Jest problem z podmywaniem torowiska i niską trakcją (jednak cały czas zachodzę w głowę czemu tam jest tak nisko skoro latarnie są wyżej niż trakcja tramwajowa).Pierwsze słyszę.
Nie tam, zacznijmy od tego że Al. Krakowska po wybudowaniu TSW i POW ma (a raczej może bo to nie jest konieczne) zostać zwężona do przekroju 2x2. od Okęcia do POW. Wtedy zostaje Ci jeden pas samochodowy po każdej stronie wolny do wykorzystania.I obie klatki wjazdowe na parkingu.
Rety, 4m głębokości tunel pod istniejącą konstrukcją na tramwaj + odwodnienie. Do tego trzeba dodać jeszcze lokalizacje przystanków, zakładając ze będzie tam pochyłość 4% to daje Ci... 100m samego zjazdu do tunelu. I co? i gdzie wtedy przystanki?Plesim pisze:można będzie tunelem pod parkingiem.
- Solaris U10
- Posty: 2658
- Rejestracja: 18 gru 2005, 13:26
Nie wiesz jak na Wszystkich Świętych będzie? Czy z parkingu możliwe będzie skorzystanie? Bo myślę czy tam autka nie zostawić. Jak parking będzie nieczynny to najwyżej na Jana Kazimierza się zostawi.Plesim pisze:Parking P+R Połczyńska przeszedł na cykl otwarcia całodobowego od poniedziałku do piątku. Część wygrodzona została wynajęta mieszkańcom pobliskich bloków.
Tylko to miasto wymusiło na dzielnicy ustanowienie dojazdu do P&R przez Kłodawską i likwidację miejsc parkingowych po jednej stronie ulicy - ciekawe dlaczego teraz umywa ręce.Plesim pisze:Kłodawska należy do dzielnicy i tam trzeba słać zażalenia. Do P+R należy jedynie droga dojazdowa od Kłodawskiej.
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95 ... plac_.htmlZamiast "Parkuj i jedź" teraz - "parkuj i słono płać"
Krzysztof Śmietana
2010-01-07, ostatnia aktualizacja 2010-01-06 21:48
Kolejarze zamienili właśnie parking "parkuj i jedź" pod dworcem w Pruszkowie na parking komercyjny. Za postój trzeba zapłacić nawet 11 razy więcej niż dotychczas. Pasażerowie dojeżdżający do stolicy są wściekli.
Parking przy stacji PKP w Pruszkowie otwarto z wielką pompą niemal półtora roku temu. Przyjechało mnóstwo VIP-ów, m.in. prezes PKP Andrzej Wach, ówczesna szefowa Kolei Mazowieckich Halina Sekita i władze Pruszkowa. Padały wielkie słowa o idei parkingów "parkuj i jedź". Parking cieszył się ogromną popularnością. Cena była przystępna. Posiadacze okresowych biletów Kolei Mazowieckich lub Zarządu Transportu Miejskiego kupowali abonament na miesiąc za 20 zł lub na kwartał za 40 zł.
- Od początku stycznia ceny gwałtownie poszybowały do góry. Za miesiąc trzeba zapłacić aż 148 zł. Przeliczając na kwartał, cena wzrosła aż 11-krotnie. To już nie jest parking "parkuj i jedź", tylko "parkuj i płać" - denerwuje się pan Łukasz z Pruszkowa.
Dla porównania z parkingów "parkuj i jedź" w Warszawie można korzystać na podstawie biletów okresowych ZTM, bez dodatkowych opłat. Po wprowadzeniu nowych zasad efekt jest taki, że w Pruszkowie zajęta jest tylko niewielka część miejsc postojowych. Mnóstwo osób nie chce słono płacić i parkuje chaotycznie w najbliższej okolicy. Straż miejska wlepia często mandaty, bo kierowcy blokują chodniki.
Parking przy stacji w Pruszkowie, który zbudowało PKP, dotychczas dzierżawiły należące do samorządu województwa Koleje Mazowieckie. - Nie stać nas na dalsze opłaty. Musieliśmy płacić spółce PKP 12 tys. zł miesięcznie. Razem z kosztami utrzymania wychodziło 240 tys. rocznie. Nasza sytuacja budżetowa jest trudna i musimy szukać oszczędności - mówi Marta Milewska, rzeczniczka marszałka Mazowsza Adama Struzika. W PKP twierdzą, że dopiero w połowie grudnia dostali od samorządu Mazowsza odpowiedź, że nie chcą już dłużej dzierżawić parkingu. - W tej sytuacji zaproponowaliśmy dzierżawę władzom Pruszkowa, ale też nie byli zainteresowani. Sami nie możemy zarządzać parkingiem, musieliśmy więc znaleźć szybko jego operatora - mówi Andrzej Dudziński ze spółki PKP oddział Nieruchomości.
Zgłosiła się tylko jedna firma - Uniwersum, i to ona wywindowała ceny. Co ciekawe, PKP nawet nie wynegocjowało z nią stawek dzierżawy. - To się okaże pod koniec miesiąca. Stawka będzie zależna od popytu na miejsca - mówi Andrzej Dudziński. Zaznacza, że umowa została na razie podpisana na trzy miesiące.
W urzędzie Pruszkowa nikt wczoraj nie chciał powiedzieć, dlaczego miasto nie chciało przejąć parkingu i czy w przyszłości będą jakieś rozmowy na ten temat. - Nie ma prezydentów, którzy zajmują się tym tematem. Będą w przyszłym tygodniu - usłyszeliśmy w sekretariacie.
Koleje Mazowieckie od kilku lat obiecują budowę własnych parkingów przy stacjach. Idzie to wyjątkowo powoli. Do skandalicznej sytuacji doszło w Brwinowie, gdzie już półtora roku temu parking był niemal gotowy, ale wciąż nie został otwarty. - Okazało się, że obok był nielegalny plac zabaw. Trzeba było jeszcze raz sporządzić dokumentację. Parking powinien być otwarty jeszcze w styczniu - mówi Marcjusz Włodarczyk, rzecznik Kolei Mazowieckich. Twierdzi, że "wkrótce" powinny być gotowe obiecywane od dawna parkingi w Otwocku i w Piasecznie.
Komentarz
Jedną decyzją o horrendalnej podwyżce za parkowanie przy stacji w Pruszkowie kolej pokazuje, że mimo wszystkich prób poprawy wizerunku tak naprawdę wciąż jest instytucją, która mentalnie tkwi w czasach głębokiego PRL. Zamiast zachęcać do podróżowania pociągami, woli odstraszać potencjalnych pasażerów - po co mają robić tłok, jeszcze trzeba będzie doczepiać dodatkowe wagony, a przecież nie da się.
Do tej kolejowej mantry dawno już przywykliśmy. Dziwi postawa władz Pruszkowa, którym też powinno zależeć, żeby koło dworca obowiązywała dotychczasowa zasada: parkuj i jedź, a nie parkuj i płać. Zamiast dołożyć się do parkingu, wolą nasyłać na kierowców straż miejską i zarabiać na mandatach. Powinny jednak pamiętać, kto tu wystawi ostateczny rachunek - wybory już jesienią.
Jarosław Osowski
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]