Remont wiaduktu przy Dw. GdaĹskim
Moderator: Wiliam
Komisja najpóźniej w poniedziałek 24.10. Najpóźniej to znaczy, że może być i dziś i jutro. A po komisji na drugi dzień wracają tramwaje.osa pisze:Owszem, upadł. Zabawa w papierki trwa dalej, ludzie czekają. Chyba jednak wiadukt grozi zawaleniem.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
Taki był oficjalny komunikat z.... (wiadomo skąd). Ale ja wiem, że są różne wersje, a życie sobiepawcio pisze:Terefere!
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Ciśnijcie, ciśnijcie. Trzeba dbać o pracę - potem będzie można pisać artykuły cytujące projektantów zdziwionych obecnością jakiegoś urządzenia podziemnego.osa pisze:Owszem, upadł. Zabawa w papierki trwa dalej, ludzie czekają. Chyba jednak wiadukt grozi zawaleniem.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36146
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Chyba nawet ja nie zrozumiałemGlonojad pisze:projektantów zdziwionych obecnością jakiegoś urządzenia podziemnego.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Niedopilnowana inwentaryzacja powykonawcza i zgodność wykonanej roboty z projektem (który wszak przez ZUD wszedł do map i będzie powielany, w tym udostępniany następnym projektującym w okolicy).
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36146
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
No to rozumiem, ale na czym to właściwie polega? Przecież nie na łażeniu, oglądaniu i rysowaniu? A nawet gdyby, to co w tym przeszkadza ruch? 
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Nikt tego nie wie. I żeby było śmieszniej, nawet w Warszawie można inaczej:
http://www.tvnwarszawa.pl/ulice,news,op ... 06714.html
http://www.tvnwarszawa.pl/ulice,news,op ... 06714.html
Wiemy, w jak ciężkiej drogowej sytuacji są mieszkańcy Ursusa i Włoch. Dlatego chcemy wpuścić na wiadukt kierowców w ramach czasowej organizacji ruchu - tłumaczy Karolina Gałecka.
Rzeczniczka ZDM zapowiada jednocześnie, że cały czas prowadzone będą "drobne prace", m.in.: przy budowie schodów.
Dopiero po zakończeniu wszystkich prac zbierze się komisja, która zdecyduje o oficjalnym otwarciu wiaduktu.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Pewnie na porównaniu jednej dokumentacji z drugą. Myślę, że przy okazji wykonasz takie ćwiczenie, zobaczysz, jaka to "zabawa"...Bastian pisze:No to rozumiem, ale na czym to właściwie polega? Przecież nie na łażeniu, oglądaniu i rysowaniu?
Jeśli inwestor nie chciał wziąć na siebie odpowiedzialności za eksploatację czasówki po de jure placu budowy, to najwyraźniej - przeszkadza.A nawet gdyby, to co w tym przeszkadza ruch?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Prędzej bym na kasę w tesco poszedł, niż do zmidu się zaciągnął, więc nie mam bladego pojęcia.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.