Strona 32 z 60

: 27 maja 2011, 9:54
autor: KwZ
A czy radni wpadli na pomysł, żeby można było stosować bilety jednorazowe i 40 minutowe zamiennie?

: 27 maja 2011, 11:54
autor: por.Arek
KwZ pisze:A czy radni wpadli na pomysł, żeby można było stosować bilety jednorazowe i 40 minutowe zamiennie?
jest to pomysł zdecydowanie wart uwagi

: 27 maja 2011, 12:40
autor: Wolfchen
yavorius pisze:Żartujecie sobie, prawda?
Oczywiście, że nie.

Jednorazowe powinny kosztować około połowę ceny biletu dobowego lub tyle samo, co najdłużej ważny minutowy i być dostępny tylko u kierowcy.

: 27 maja 2011, 12:53
autor: yavorius
Wolfchen pisze:Oczywiście, że nie.

Jednorazowe powinny kosztować około połowę ceny biletu dobowego lub tyle samo, co najdłużej ważny minutowy i być dostępny tylko u kierowcy.
Zanim użyję takiej emotki: ](*,) i takiej :bredzisz: - spytam, a na jakiej podstawie bilety jednorazowe miałyby mieć taką cenę i być dostępne tylko u kierowcy? Bo co? Bo boli was, że jeszcze są linie, które dowożą bez przesiadki ludzi z punktu A do punktu B? Naprawdę uważacie, że jeżdżąc bez przesiadki do pracy w ciągu jednego dnia będę kupował bilet czasowy? Proszę bardzo, mogę kupić 40-minutowy, bo tyle (a konkretnie 38 minut) wg rozkładu, który układa ZTM, powinien jechać autobus przewoźnika, współpracującego z tym samym ZTM. Ale nie, autobus potrafi - zwłaszcza w szczycie popołudniowym - jechać 50 minut. Rozumiem, że nie jest to wina autobusu, tylko korków, ale ANI MI SIĘ ŚNI kupować z tej okazji 60-minutowego. Bo nie mam zamiaru płacić więcej, skoro w rozkładzie stoi, że o tej właśnie porze z punktu A do punktu B autobus jedzie 38 minut. Po to właśnie jest jednorazowy. I jeżeli tacy ludzie jak ja, odwracają się plecami od komunikacji miejskiej (bo od roku nie jeżdżę, no chyba że zimą, bo mam jednoślad), to robi się coraz weselej, naprawdę.

: 27 maja 2011, 12:59
autor: maciej180
... #-o
40-minutowy z możliwością kontynuowania podróży do końca w danym pojeździe. Czego się pieklisz...

: 27 maja 2011, 13:00
autor: Wolfchen
yavorius pisze:a na jakiej podstawie bilety jednorazowe miałyby mieć taką cenę i być dostępne tylko u kierowcy?
Bo korzysta z nich marginalna liczba pasażerów i w pierwszej kolejności należy dbać o stałych pasażerów, którzy regularnie korzystają z komunikacji miejskiej.
yavorius pisze:Naprawdę uważacie, że jeżdżąc bez przesiadki do pracy w ciągu jednego dnia będę kupował bilet czasowy?
Są jeszcze okresowe na jedną linię. :-"
yavorius pisze:Bo nie mam zamiaru płacić więcej, skoro w rozkładzie stoi, że o tej właśnie porze z punktu A do punktu B autobus jedzie 38 minut.
Wiesz w ogóle, co to jest średni czas przejazdu?
Ale nawet przyjmując, iż rzeczywiście wg rozkładu jest 38 minut, to odchylenie może wynieść 4 czy 5 minut. Więc i tak z 40-minutowym byłoby ryzyko.

: 27 maja 2011, 13:05
autor: yavorius
Wolfchen pisze:Bo korzysta z nich marginalna liczba pasażerów i w pierwszej kolejności należy dbać o stałych pasażerów, którzy regularnie korzystają z komunikacji miejskiej.
Ta? Naprawdę marginalna? A jaka to jest ta marginalna ilość? No to sobie dbajcie o tych, którzy regularnie korzystają, ale jeśli tak ma wyglądać zachęcanie do zbiorkomu, to ja dziękuję.
Wolfchen pisze:Są jeszcze okresowe na jedną linię.
Dobrze, potrzebuję jechać linią 138 raz w tygodniu i już SIĘ ROZPĘDZAM, żeby kupować okresowy. Lecęęęęęę!
Wolfchen pisze:Wiesz w ogóle, co to jest średni czas przejazdu?
Ale nawet przyjmując, iż rzeczywiście wg rozkładu jest 38 minut, to odchylenie może wynieść 4 czy 5 minut. Więc i tak z 40-minutowym byłoby ryzyko.
Sugerujesz, że średni czas przejazdu 38 minut oznacza, że może być i 50? To w takim razie o ile krócej może przejechać ten odcinek autobus? O 10? Dobre sobie...

[ Dodano: |27 Maj 2011|, 2011 13:06 ]
maciej180 pisze:Czego się pieklisz...
Jak będzie taki bilet i będzie funkcjonował poprawnie (czyli będzie uznawany), daj znać.

: 27 maja 2011, 13:10
autor: chester
Wolfchen pisze:
yavorius pisze:a na jakiej podstawie bilety jednorazowe miałyby mieć taką cenę i być dostępne tylko u kierowcy?
Bo korzysta z nich marginalna liczba pasażerów
Hm... obserwując kolejki do biletomatów w metrze oraz co ludzie w nich kupują, nie stawiałbym takich ryzykownych tez. Oczywiście zamiana jednorazówki na 40 minut ALBO jeden pojazd jest rozwiązaniem korzystniejszym, niemniej odnoszę się do owego "marginesu".

: 27 maja 2011, 13:19
autor: kajo
yavorius pisze:Sugerujesz, że średni czas przejazdu 38 minut oznacza, że może być i 50? To w takim razie o ile krócej może przejechać ten odcinek autobus? O 10? Dobre sobie...
Jeśli 5 razy przejedzie 2 minuty szybciej a raz 10 minut dłużej to średnio wychodzi na 0 także jest to możliwe.

: 27 maja 2011, 13:34
autor: KwZ
Ale nie jest istotne, czy przywołane 38 min to czas średni, przeciętny czy rozkładowy. Istotne jest, że może się wydłużyć i jeśli nie chcę wykonać przesiadki, to bardziej mi się opłaca jednorazowy.

Koszty drukowania tego typu biletów nie są aż tak duże, żeby je wycofywać.

:idea: Jeżeli chcemy ograniczać koszty druku biletów, to należałoby raczej pomyśleć o możliwości łączenia biletów, aby uzyskać wyższy nominał. Np. 2x40 min daje bilet 90 min.

: 27 maja 2011, 13:51
autor: MeWa
Istotne jest to, że jednorazowy drożenie nieproporcjonalnie mniej niż np. dobowy i inne... A nie takie powinny być kierunki zmian.

: 27 maja 2011, 14:06
autor: yavorius
W ogóle podwyższanie opłat za bilety dwukrotnie w ciągu dwóch i pół roku to świetny kierunek zmian...

: 27 maja 2011, 14:14
autor: MeWa
Niestety ni ema nic za darmo.

: 27 maja 2011, 14:19
autor: yavorius
Jasne. Jeśli podwyższą Wam ceny benzyny, wody, gazu, prądu i jedzenia dwukrotnie w ciągu 30 miesięcy, rozumiem, że wytłumaczenie, że nie ma nic za darmo też Was przekona. Spoko.

: 27 maja 2011, 14:55
autor: Glonojad
yavorius pisze:W ogóle podwyższanie opłat za bilety dwukrotnie w ciągu dwóch i pół roku to świetny kierunek zmian...
Problem w tym, że podwyżka wcale nie jest dwuktotna. Dwukrotnie podrożeją tylko niektóre rodzaje biletów. I to te wykorzystywane okazjonalnie, więc porównanie raczej powinno być do cen biletów do kina, a nie - prądu czy gazu.
Niestety ni ema nic za darmo.
Owszem i już się pojawiają głosy, że "gdyby wybić komuś szynę z głowy moglibyśmy mieć wspaniałą komunikację".