Strona 311 z 338

Ateizm, wiara i tematyka kościelna...

: 30 paź 2020, 12:17
autor: kajo
urluch pisze:
30 paź 2020, 11:01
kajo pisze:
30 paź 2020, 0:10

No dobrze, ale ja uważam że boga raczej nie ma, a boga katolickiego na pewno nie ma ( szansę oceniam na 1:1 000 000). Czy muszę także uznawać autorytet kościoła katolickiego? Czy może dla mnie nie ma miejsca w Polsce?
Przecież zawsze w Polsce były takie osoby.
No dobrze, ale czy dla mnie kościół musi być autorytetem? Czy ja muszę nadal uznawać jego autorytet? Czy mogę podążyć własną ścieżką moralną, którą ja uważam za słuszną? Czy muszę mieć autorytety, czy mogę stwierdzić że chcę być dobrym człowiekiem i mój kompas moralny polega na moich przemyśleniach i interakcjach z innymi. Nawet jeżeli jest sprzeczny z naukami kościoła?

Teraz chciałbym abyś na pewno odniósł się do pierwszego pytania, a drugie potraktował jako pomocnicze.

No i wreszcie czy katolik może się sprzeciwić jakiejś nauce kościoła, jeżeli uważa ja za kłamliwą? Czy Lutra też byś wywalił mimo tego że po latach kościół przyjął jego reformy prawie w całości?

Ateizm, wiara i tematyka kościelna...

: 30 paź 2020, 12:21
autor: Georg
urluch pisze:
30 paź 2020, 11:08
stront pisze:
30 paź 2020, 11:03
To tak dla równowagi polecam książki Karlheinza Deschnera. Ciekawa lektura mierząca się z całym tematem Kościoła Katolickiego od drugiej strony...
Karlheinz Deschner uznawany jest za współczesnego Woltera, a książki uważam za bardzo szkodliwe duchowo. A nawiasem mówiąc, to co sam Wolter już pisał o Kościele to bezsprzecznie tzw. mowa nienawiści. Ja zaś tej książki bardzo nie polecam. Ta książka jest tylko opluwaniem Kościoła, a nie rzetelną naukową analizą.
Czy jeśli książka opisuje negatywne strony Kościoła Katolickiego, to jest szkodliwa duchowo? Pytam ogólnie, a nie tylko o pozycję wymienioną wyżej?

Ateizm, wiara i tematyka kościelna...

: 30 paź 2020, 12:59
autor: fik
Sebastian pisze:
29 paź 2020, 21:29
Kiedy narodowcy atakowali uchodźców czy osoby LGBT?
Level oderwania od rzeczywistości: 2137/10.

Ateizm, wiara i tematyka kościelna...

: 30 paź 2020, 13:05
autor: KwZ
Sebastian, wpisz w google Pogrom w Białymstoku. Ale i ostatnio we Wrocławiu.

Ateizm, wiara i tematyka kościelna...

: 30 paź 2020, 13:07
autor: urluch
Georg pisze:
30 paź 2020, 12:21
urluch pisze:
30 paź 2020, 11:08


Karlheinz Deschner uznawany jest za współczesnego Woltera, a książki uważam za bardzo szkodliwe duchowo. A nawiasem mówiąc, to co sam Wolter już pisał o Kościele to bezsprzecznie tzw. mowa nienawiści. Ja zaś tej książki bardzo nie polecam. Ta książka jest tylko opluwaniem Kościoła, a nie rzetelną naukową analizą.
Czy jeśli książka opisuje negatywne strony Kościoła Katolickiego, to jest szkodliwa duchowo? Pytam ogólnie, a nie tylko o pozycję wymienioną wyżej?
Przecież podałem na końcu uzasadnienie. ;) Książka ma na celu opluwanie Kościoła, a nie rzetelną analizę historyczną. Toż nawet katolicy są świadomi nie zawsze różowej historii Kościoła, że nie zawsze wszyscy w Nim są wspaniałymi ludźmi. Ale niektórzy lubią się sami nakręcać przeciwko Kościołowi, niż samemu żyć lepiej, a każdy z nas potrzebuje żyć jeszcze lepiej.

A na pozostałe wiadomości odpiszę wkrótce.

Ateizm, wiara i tematyka kościelna...

: 30 paź 2020, 14:02
autor: wincenty
Hipokryzja Strajku Kobiet, której liderka pochwala w wywiadzie dla Radia Zet ataki na kościoły, a podczas demonstracji wykrzykuje się: wyp..., je... PiS, To jest wojna... A wśród postulatów: ściganie mowy nienawiści jako źródła przemocy.
Czyżby donosiły same na siebie?!

Ateizm, wiara i tematyka kościelna...

: 30 paź 2020, 14:17
autor: urluch
wincenty pisze:
30 paź 2020, 14:02
Hipokryzja Strajku Kobiet, której liderka pochwala w wywiadzie dla Radia Zet ataki na kościoły, a podczas demonstracji wykrzykuje się: wyp..., je... PiS, To jest wojna... A wśród postulatów: ściganie mowy nienawiści jako źródła przemocy.
Czyżby donosiły same na siebie?!
Najprostsza odpowiedź okazuje się być tą najlepszą. ;)
kajo pisze:
30 paź 2020, 12:17
urluch pisze:
30 paź 2020, 11:01


Przecież zawsze w Polsce były takie osoby.
No dobrze, ale czy dla mnie kościół musi być autorytetem? Czy ja muszę nadal uznawać jego autorytet? Czy mogę podążyć własną ścieżką moralną, którą ja uważam za słuszną? Czy muszę mieć autorytety, czy mogę stwierdzić że chcę być dobrym człowiekiem i mój kompas moralny polega na moich przemyśleniach i interakcjach z innymi. Nawet jeżeli jest sprzeczny z naukami kościoła?

Teraz chciałbym abyś na pewno odniósł się do pierwszego pytania, a drugie potraktował jako pomocnicze.

No i wreszcie czy katolik może się sprzeciwić jakiejś nauce kościoła, jeżeli uważa ja za kłamliwą? Czy Lutra też byś wywalił mimo tego że po latach kościół przyjął jego reformy prawie w całości?
Proszę na początek powiedzieć, jakie Pana zdaniem reformy Lutra przyjął Kościół?

Ateizm, wiara i tematyka kościelna...

: 30 paź 2020, 14:37
autor: kajo
urluch pisze:
30 paź 2020, 14:17
wincenty pisze:
30 paź 2020, 14:02
Hipokryzja Strajku Kobiet, której liderka pochwala w wywiadzie dla Radia Zet ataki na kościoły, a podczas demonstracji wykrzykuje się: wyp..., je... PiS, To jest wojna... A wśród postulatów: ściganie mowy nienawiści jako źródła przemocy.
Czyżby donosiły same na siebie?!
Najprostsza odpowiedź okazuje się być tą najlepszą. ;)
Za to kibice od lat skandują raz sierpem raz młotem czerwoną hołotę, a prezes sam o strajkujących powiedział: cała Polska z was się śmieje komuniści i złodzieje. Doszliśmy do takiego momentu, że inaczej wyrazić emocji się nie da. Ale myślę że większość osób z tego strajku chciałoby powrotu do poziomu debaty z okolic lat 2000-2010.
I serio, eskalacja konfliktu ze strony drugiej jest rozwiązaniem? Nie słuchanie połowy społeczeństwa tylko dlatego że ma się 51% poparcia, które w rzeczywistości jest 40%? Dalsze szczucie jednych na drugich. Może niech ktoś wyjdzie i powie że przemoc jest zawsze zła i to powstrzyma? Co więcej, w środowisku strajku są głosy mówiące, nie niszczmy kościołów, można strajkować pod kurią, czy po kościołem, ale grafiti to dalej wandalizm. Z obozu narodowego nigdy tego nie słyszałem. Co więcej kościół rozumiany jako instytucja wręcz brata się huliganami, straszy LGBT.
Czemu kościół nigdy nie powiedział że przyjmując uchodźców okazujemy miłosierdzie?

Ateizm, wiara i tematyka kościelna...

: 30 paź 2020, 15:11
autor: Daniel_FCB
urluch pisze:
30 paź 2020, 11:08
A nawiasem mówiąc, to co sam Wolter już pisał o Kościele to bezsprzecznie tzw. mowa nienawiści.
I dlatego właśnie Wolter jest symbolem epoki pod tytułem Oświecenie ;). Generalnie, chłop stoi mocno w swojej oblężonej fortecy, nie ma sensu kruszyć kopii.

Ad Strajk Kobiet - Strajk Kobiet to są miejscami rewolucjonistki. Jadą ostro, ideowo i bez patrzenia w sondaże. Dlatego Hołownię chcieli od razu wysyłać na drzewo, co nie jest do końca mądre w kontekście powodzenia sprawy. Ale to one rozkręciły protesty, wystosowały żądania, próbowały dotrzeć do winnych temu procesowi (w niedzielę) i uprościły przekaz do rządzących. Dopóki władza nie zacznie ustępować - należy iść z nimi ramię w ramię i dorzucać swoje 5 groszy do ognia rewolucji. Dopóki Kaczyński chce kobietom wyrządzać Zło.
Cytując klasyka - Prawda! Sprawiedliwość! Wolność! Miłość w rozsądnych cenach! I jajko na twardo! :P

Ateizm, wiara i tematyka kościelna...

: 30 paź 2020, 15:25
autor: urluch
Daniel_FCB pisze:
30 paź 2020, 15:11
urluch pisze:
30 paź 2020, 11:08
A nawiasem mówiąc, to co sam Wolter już pisał o Kościele to bezsprzecznie tzw. mowa nienawiści.
I dlatego właśnie Wolter jest symbolem epoki pod tytułem Oświecenie ;). Generalnie, chłop stoi mocno w swojej oblężonej fortecy, nie ma sensu kruszyć kopii.

Ad Strajk Kobiet - Strajk Kobiet to są miejscami rewolucjonistki. Jadą ostro, ideowo i bez patrzenia w sondaże. Dlatego Hołownię chcieli od razu wysyłać na drzewo, co nie jest do końca mądre w kontekście powodzenia sprawy. Ale to one rozkręciły protesty, wystosowały żądania, próbowały dotrzeć do winnych temu procesowi (w niedzielę) i uprościły przekaz do rządzących. Dopóki władza nie zacznie ustępować - należy iść z nimi ramię w ramię i dorzucać swoje 5 groszy do ognia rewolucji. Dopóki Kaczyński chce kobietom wyrządzać Zło.
Cytując klasyka - Prawda! Sprawiedliwość! Wolność! Miłość w rozsądnych cenach! I jajko na twardo! :P
Właśnie, że nazwa epoki Oświecenie służy celom propagandowym. Nie w tym tkwi oświecenie, że komuś nie odpowiadała prawda głoszona przez Kościół. Nie odpowiadała im prawda, zatykali na nią uszy, gdzież tu oświecenie? Oświecenie było, ale na pewno nie w tym. Tyle, że poza tą fortecą wrogowie już zaczynają przegrywać, choć tego jeszcze nie widzą.

Ateizm, wiara i tematyka kościelna...

: 30 paź 2020, 23:45
autor: kajo
urluch pisze:
30 paź 2020, 15:25
Daniel_FCB pisze:
30 paź 2020, 15:11

I dlatego właśnie Wolter jest symbolem epoki pod tytułem Oświecenie ;). Generalnie, chłop stoi mocno w swojej oblężonej fortecy, nie ma sensu kruszyć kopii.

Ad Strajk Kobiet - Strajk Kobiet to są miejscami rewolucjonistki. Jadą ostro, ideowo i bez patrzenia w sondaże. Dlatego Hołownię chcieli od razu wysyłać na drzewo, co nie jest do końca mądre w kontekście powodzenia sprawy. Ale to one rozkręciły protesty, wystosowały żądania, próbowały dotrzeć do winnych temu procesowi (w niedzielę) i uprościły przekaz do rządzących. Dopóki władza nie zacznie ustępować - należy iść z nimi ramię w ramię i dorzucać swoje 5 groszy do ognia rewolucji. Dopóki Kaczyński chce kobietom wyrządzać Zło.
Cytując klasyka - Prawda! Sprawiedliwość! Wolność! Miłość w rozsądnych cenach! I jajko na twardo! :P
Właśnie, że nazwa epoki Oświecenie służy celom propagandowym. Nie w tym tkwi oświecenie, że komuś nie odpowiadała prawda głoszona przez Kościół. Nie odpowiadała im prawda, zatykali na nią uszy, gdzież tu oświecenie? Oświecenie było, ale na pewno nie w tym. Tyle, że poza tą fortecą wrogowie już zaczynają przegrywać, choć tego jeszcze nie widzą.
No nie, bo kościół to nie działa propagandowo, architektura sakralna wcale nie ma zachęcić do kościoła. Ty jestes w stanie sobie wyobrazić, że boga może nie być. Znaczy ja jestem prawie pewien że go nie ma i dla mnie to jest oświecenie.
Ale ja chce wrócić, w tym Państwie wyznaniowym ja mam nadal uznawać autorytet kościoła?

Ateizm, wiara i tematyka kościelna...

: 31 paź 2020, 0:24
autor: urluch
kajo pisze:
30 paź 2020, 23:45
urluch pisze:
30 paź 2020, 15:25
Właśnie, że nazwa epoki Oświecenie służy celom propagandowym. Nie w tym tkwi oświecenie, że komuś nie odpowiadała prawda głoszona przez Kościół. Nie odpowiadała im prawda, zatykali na nią uszy, gdzież tu oświecenie? Oświecenie było, ale na pewno nie w tym. Tyle, że poza tą fortecą wrogowie już zaczynają przegrywać, choć tego jeszcze nie widzą.
No nie, bo kościół to nie działa propagandowo, architektura sakralna wcale nie ma zachęcić do kościoła. Ty jestes w stanie sobie wyobrazić, że boga może nie być. Znaczy ja jestem prawie pewien że go nie ma i dla mnie to jest oświecenie.
Ale ja chce wrócić, w tym Państwie wyznaniowym ja mam nadal uznawać autorytet kościoła?
Tego nie można nazywać propagandą. A jeżeli tak już mamy nazwać, to już wszystko możemy nazwać jedną wielką propagandą, propaganda sączy się nawet w szkole, bo wszędzie porozstawiane ławki, na których można położyć różne szkolne przybory. A już to, że robią jakieś plansze dydaktyczne, że powieszą tablicę i to taką, żeby było wszystko z niej widoczne, to już szczyt. :D

Możesz swoje odkrycie nazywać oświeceniem, ale ja powiem, że nie jest to żadne oświecenie. A my nie rozmawiamy o Twoim oświeceniu, a o epoce i etymologii jej nazwy.

Nikt nie każe i nie może Ci nakazać, żeby Kościół był Twoim autorytetem, najwyżej Pan Bóg. Ale trzeba szanować, że Polska jest krajem katolickim i dla niej Kościół jest autorytetem. Tak samo, jak się np. wyjeżdża w jakieś egzotyczne rejony świata i miejscowi otaczają coś najwyższym szacunkiem. Kto np. otworzy sklep mięsny z wołowiną pośrodku Indii?

Ateizm, wiara i tematyka kościelna...

: 31 paź 2020, 0:39
autor: urluch
kajo pisze:
30 paź 2020, 12:17
urluch pisze:
30 paź 2020, 11:01


Przecież zawsze w Polsce były takie osoby.
No i wreszcie czy katolik może się sprzeciwić jakiejś nauce kościoła, jeżeli uważa ja za kłamliwą? Czy Lutra też byś wywalił mimo tego że po latach kościół przyjął jego reformy prawie w całości?
Jakie reformy?
Już od początku XX wieku moderniści i ,,reformowani katolicy" domagali się demokracji w Kościele, reformy rzymskich kongregacji, zredukowania ceremonii liturgicznych, zaprowadzenia liturgii w języku narodowym, poluzowania dyscypliny kościelnej i zniesienia celibatu. Ci moderniści i ,,reformowani katolicy" za wszelką cenę chcieli i chcą wciąż dopasowywać się do tego świata. Kościół nigdy nie zakazał i nie może zakazać sprawowania łacińskiej Mszy świętej.

Dla poprawy/popsucia humoru podrzucę rozszerzoną maturę z historii z 2009 roku z błędnym zadaniem dziesiątym, chodzi o podpunkt 3:
http://www.arkuszmaturalny.pl/arkusze/a ... erzony.pdf

Ateizm, wiara i tematyka kościelna...

: 31 paź 2020, 0:51
autor: urluch
urluch pisze:
31 paź 2020, 0:39
kajo pisze:
30 paź 2020, 12:17

No i wreszcie czy katolik może się sprzeciwić jakiejś nauce kościoła, jeżeli uważa ja za kłamliwą? Czy Lutra też byś wywalił mimo tego że po latach kościół przyjął jego reformy prawie w całości?
Jakie reformy?
Już od początku XX wieku moderniści i ,,reformowani katolicy" domagali się demokracji w Kościele, reformy rzymskich kongregacji, zredukowania ceremonii liturgicznych, zaprowadzenia liturgii w języku narodowym, poluzowania dyscypliny kościelnej i zniesienia celibatu. Ci moderniści i ,,reformowani katolicy" za wszelką cenę chcieli i chcą wciąż dopasowywać Kościół do tego świata.

Dla poprawy/popsucia humoru podrzucę rozszerzoną maturę z historii z 2009 roku z błędnym zadaniem dziesiątym, chodzi o podpunkt 3:
http://www.arkuszmaturalny.pl/arkusze/a ... erzony.pdf

Ateizm, wiara i tematyka kościelna...

: 31 paź 2020, 0:59
autor: Sebastian
kajo pisze:
30 paź 2020, 12:17
No dobrze, ale czy dla mnie kościół musi być autorytetem? Czy ja muszę nadal uznawać jego autorytet? Czy mogę podążyć własną ścieżką moralną, którą ja uważam za słuszną? Czy muszę mieć autorytety, czy mogę stwierdzić że chcę być dobrym człowiekiem i mój kompas moralny polega na moich przemyśleniach i interakcjach z innymi. Nawet jeżeli jest sprzeczny z naukami kościoła?
Nie musi. Ważne jest jedyne co to spełnianie obowiązków jakie nakłada prawo. A to że nasze polskie prawo oparte jest na wartościach chrześcijańskich to te w takim (ograniczonym) zakresie należy realizować. Jeśli komuś się i to nie podoba to niech przekona do tego większość społeczeństwa i niech wygra wybory partia która takie zmiany wprowadzi. Po co robić rewolucje na ulicach?
KwZ pisze:
30 paź 2020, 13:05
Sebastian, wpisz w google Pogrom w Białymstoku. Ale i ostatnio we Wrocławiu.
OK. W takim Białymstoku nie było takich ataków, bardziej walka na okrzyki i hasła i incydentalne pobicia (a dokładniej jedno pobicie)
Daniel_FCB pisze:
30 paź 2020, 15:11
Ale to one rozkręciły protesty, wystosowały żądania, próbowały dotrzeć do winnych temu procesowi (w niedzielę) i uprościły przekaz do rządzących. Dopóki władza nie zacznie ustępować - należy iść z nimi ramię w ramię i dorzucać swoje 5 groszy do ognia rewolucji. Dopóki Kaczyński chce kobietom wyrządzać Zło.
Ale dlaczego rząd ma ustępować? We Francji przy podobnej formie protestów nikt nie negocjował, jedynie wysłano przeciwko demonstracjom policję co spowodowało sporo ofiar. W Polsce początkowo policja nie podejmowała czynności (co dla rządu może okazać się niezbyt korzystne) i wszystko zaczęło eskalować do takich rozmiarów i konieczność obrony kościołów i księży we własnym zakresie.
Dla porównania protesty antymaseczkowców stłumiono w kilka dni i już nie wychodzą na ulice...