Ateizm, wiara i tematyka kościelna...
: 31 paź 2020, 1:27
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
Nie.
To jest klasyczny przykład złej interpretacji Pisma Świętego, a właściwie interpretować może tylko Kościół katolicki. My możemy tylko powtarzać katolicką interpretację Biblii. Pismo Święte jest tak napisane, że bez autorytetu to można tam naprawdę różne rzeczy wyczytywać. By tego uniknąć trzeba mieć naprawdę dużo wiedzy.Georg pisze: ↑30 paź 2020, 8:41Nie rozumiem. Przecież katolicy mają się stosować do swoich prawd wiary. A ci, którzy nie wierzą do swoich. Pamiętasz, co Jezus mówił o nawracaniu?Mt 18,15-20 pisze:Jezus powiedział do swoich uczniów: Gdy brat twój zgrzeszy , idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa. Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi! A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik!
Stawianie się powyżej Kościoła całkowicie nie ma sensu. On ma zasłużyć na Twój szacunek? Pisałem już tutaj wielokrotnie, że Kościół nie jest zwykłą świecką instytucją, bo został założony przez Boga. Dobra, jak chcesz, to się z tym nie zgadzaj, ale wiedz, że ja już o tym pisałem i żadnej w tym niekonsekwencji nie ma, tylko Ty obchodzisz dookoła tą prawdę.TranslatorPS pisze: ↑31 paź 2020, 13:41Nie.
Autorytet, a w szczególności autorytet duchowny powinien sobie na szacunek zasłużyć, a nie być szanowanym tylko dlatego, że istnieje od dziesiątek czy też setek lat. Ja nie przewiduję szanowania kościoła katolickiego, nie dał mi na to powodów (doświadczeniami zarówno w Polsce, jak i za granicą). Natomiast z punktu lingwistycznego pozwolę sobie stwierdzić, że Polska nie jest krajem katolickim, a co najwyżej krajem gdzie wiara katolicka jest w największym stopniu wyznawaną, a jest to różnica (Iran jest krajem islamskim na przykład, biorąc to za miarę religijności kraju); tak samo dla Polski kościół nie jest autorytetem, ale dla wyznawców jego wiary... biorąc na poprawkę obecną sytuację polityczną, ale z czystego założenia legislacyjnego owszem.
Raczej co zdemoralizowało. To jest bardzo proste - antykatolicka propaganda sączona przez stulecia, łączona z przymusowym zeświecczaniem państwa. Teraz też ludziom chce się na siłę narzucać, ale bezwyznaniowość, to jest ta nowa ,,religia".Paweł D. pisze: ↑31 paź 2020, 15:45Tylko kto tych Polaków tak zdemoralizował? Może ci co chcieli ludziom pewne rzeczy siłą narzucić? Może ci przedstawiciele kościoła, którzy uważali że im coś po prostu należy?
I jak wytłumaczyć ten paradoks, że za komuny władzy z kościołem niezbyt było po drodze i kościoły były pełne, a dziś władza bryluje na kościelnych salonach, a kościoły są niezbyt pełne....
Ja się nie stawiam powyżej kościoła, jemu po prostu się bardzo efektownie z mojego punktu widzenia udało tak nisko upaść. Więc owszem, zasłużyć ma, ale nie spodziewam się tego po nim. Nie obchodzę dookoła też żadnej prawdy, bo żeby ją obejść musiałaby ona pierw prawdą być, a niestety na moje rozumowanie nie trzyma się to nijak sensu... inaczej jakieś 6 miliarda ludzi żyłoby obecnie w błędzie, co wydaje się być naprawdę mało prawdopodobne.urluch pisze: ↑31 paź 2020, 15:22(...)Stawianie się powyżej Kościoła całkowicie nie ma sensu. On ma zasłużyć na Twój szacunek? Pisałem już tutaj wielokrotnie, że Kościół nie jest zwykłą świecką instytucją, bo został założony przez Boga. Dobra, jak chcesz, to się z tym nie zgadzaj, ale wiedz, że ja już o tym pisałem i żadnej w tym niekonsekwencji nie ma, tylko Ty obchodzisz dookoła tą prawdę.TranslatorPS pisze: ↑31 paź 2020, 13:41
Nie.
Autorytet, a w szczególności autorytet duchowny powinien sobie na szacunek zasłużyć, a nie być szanowanym tylko dlatego, że istnieje od dziesiątek czy też setek lat. Ja nie przewiduję szanowania kościoła katolickiego, nie dał mi na to powodów (doświadczeniami zarówno w Polsce, jak i za granicą). Natomiast z punktu lingwistycznego pozwolę sobie stwierdzić, że Polska nie jest krajem katolickim, a co najwyżej krajem gdzie wiara katolicka jest w największym stopniu wyznawaną, a jest to różnica (Iran jest krajem islamskim na przykład, biorąc to za miarę religijności kraju); tak samo dla Polski kościół nie jest autorytetem, ale dla wyznawców jego wiary... biorąc na poprawkę obecną sytuację polityczną, ale z czystego założenia legislacyjnego owszem.
(...)
Byłaby to Polska do której nie widziałbym osobiście sensu ani potrzeby powrotu.
Kościół odradzał się i odrodzi się z każdego największego kryzysu. To nie Kościół ma na nas zasłużyć, to my mamy zasłużyć, żeby móc być Jego wiernymi synami. A moim zaś zdaniem tylko w Kościele katolickim można się zbawić.TranslatorPS pisze: ↑31 paź 2020, 20:42Ja się nie stawiam powyżej kościoła, jemu po prostu się bardzo efektownie z mojego punktu widzenia udało tak nisko upaść. Więc owszem, zasłużyć ma, ale nie spodziewam się tego po nim. Nie obchodzę dookoła też żadnej prawdy, bo żeby ją obejść musiałaby ona pierw prawdą być, a niestety na moje rozumowanie nie trzyma się to nijak sensu... inaczej jakieś 6 miliarda ludzi żyłoby obecnie w błędzie, co wydaje się być naprawdę mało prawdopodobne.urluch pisze: ↑31 paź 2020, 15:22(...)
Stawianie się powyżej Kościoła całkowicie nie ma sensu. On ma zasłużyć na Twój szacunek? Pisałem już tutaj wielokrotnie, że Kościół nie jest zwykłą świecką instytucją, bo został założony przez Boga. Dobra, jak chcesz, to się z tym nie zgadzaj, ale wiedz, że ja już o tym pisałem i żadnej w tym niekonsekwencji nie ma, tylko Ty obchodzisz dookoła tą prawdę.
(...)
Byłaby to Polska do której nie widziałbym osobiście sensu ani potrzeby powrotu.
Pomijając zasłanki do totalitaryzmu, wspomniałeś "co najmniej jednego". Czyli nie tego samego. Owszem, trzy największe religie abrahamskie jak najbardziej wyznają wiarę w technicznie rzecz biorąc tego samego boga (Yahweh, Bóg, Allah, czyż nie odnoszą się te trzy imiona do tego samego?), i wiodą prym w liczbie wierzących, ale nie mają większości (jeśli mi się teraz liczby w głowie nie pomyliły z lekcji edukacji religijnej przed laty). Cóż więc możesz powiedzieć wyznawcom religii hinduskich, czy też buddystom? Co powiesz Japończykom, którzy może i są w głównej mierze ateistami, lecz wciąż szanują wiarę w obecność lokalnych bogów i bożków we wszystkim, co ich otacza? Czymże są w tym kontekście bogowie grecko-rzymscy czy też nordyccy, co powiesz przed Zeusem czy Odynem?urluch pisze: ↑31 paź 2020, 21:35(...) Dlaczego większość ludzi musi mieć rację? Przecież to jest owo kłamstwo demokracji. A wiesz co? Załóżmy, że większość ludzi nie może się mylić. Jak to powiedziałeś ,,wydaje mi się być naprawdę mało prawdopodobne", żeby Bóg nie istniał, skoro 89% ludzi deklaruje wiarę w istnienie co najmniej jednego bóstwa.Powiem więcej, ten procent jeszcze wzrośnie, gdyby wziąć pod uwagę minione pokolenia.
Widzisz, czysto technicznie nie przeszkadza mi obecny układ (to znaczy przeszkadza, ale nie na tyle, żebym na ten temat działał aktywnie), gdzie kościół ten czy inny oraz wiara sobie istnieją, zajmują swoje miejsce w życiu każdego i ogólnie mają swój byt. Mijam na ulicy, elegancko, jest na co popatrzeć architekturalnie czy artystycznie, miło mi, ma swoją stację radiową czy telewizyjną, dobra, pilot od radioodbiornika wciąż działa. Nie mam natomiast zamiaru tolerować narzucania mi sposobu bycia, życia i myślenia. Każdy powinien mieć wolność wyboru i nie powinien być posądzany ani karany za to, że myśli inaczej niż nurt, oczywiście dopóki nie sprowadza się to do czynów zabronionych. Takie jest przynajmniej moje zdanie, nie musisz się z nim zgadzać - masz wolny tegoż wybór
Jedyni ranni do tej pory cierpią na urażone uczucia regijne. A jak marzysz o wysyłaniu policji i ofiarach, to #wypierdalaj. Policjanci mają koleżanki policjantki. Mają żony i córki. Myślę, że nie wyjdą poza ramy wykonywania obowiązków porządkowych. Protesty też mają do tej pory przebieg pokojowy. W piątek bilans aresztowań był 35:2 dla kiboli.Sebastian pisze: ↑31 paź 2020, 0:59Ale dlaczego rząd ma ustępować? We Francji przy podobnej formie protestów nikt nie negocjował, jedynie wysłano przeciwko demonstracjom policję co spowodowało sporo ofiar. W Polsce początkowo policja nie podejmowała czynności (co dla rządu może okazać się niezbyt korzystne) i wszystko zaczęło eskalować do takich rozmiarów i konieczność obrony kościołów i księży we własnym zakresie.
Jak to wygląda z perspektywy policjantów mówił posterunkowy bagieta. I powiedział wprost, że wykonywanie rozkazów tak, ale sprzedanie duszy nie i jeżeli będą ich zmuszać to wielu z policji odejdzie. https://youtu.be/UIny29AyOaIDaniel_FCB pisze: ↑31 paź 2020, 23:35Jedyni ranni do tej pory cierpią na urażone uczucia regijne. A jak marzysz o wysyłaniu policji i ofiarach, to #wypierdalaj. Policjanci mają koleżanki policjantki. Mają żony i córki. Myślę, że nie wyjdą poza ramy wykonywania obowiązków porządkowych. Protesty też mają do tej pory przebieg pokojowy. W piątek bilans aresztowań był 35:2 dla kiboli.Sebastian pisze: ↑31 paź 2020, 0:59Ale dlaczego rząd ma ustępować? We Francji przy podobnej formie protestów nikt nie negocjował, jedynie wysłano przeciwko demonstracjom policję co spowodowało sporo ofiar. W Polsce początkowo policja nie podejmowała czynności (co dla rządu może okazać się niezbyt korzystne) i wszystko zaczęło eskalować do takich rozmiarów i konieczność obrony kościołów i księży we własnym zakresie.
No Luter praktycznie zmusił kościół do zaprzestania sprzedaży odpustów na przykład. Biskupi zaczęli pracować w swoich okręgach i przestali się niemoralnie prowadzić. No i nie zapominajmy o soborze watykańskim drugim, który był chociażby wstępem do pojednania z judaizmem i odrzucono pogląd że żydzi zabili boga.urluch pisze: ↑31 paź 2020, 0:39Jakie reformy?
Już od początku XX wieku moderniści i ,,reformowani katolicy" domagali się demokracji w Kościele, reformy rzymskich kongregacji, zredukowania ceremonii liturgicznych, zaprowadzenia liturgii w języku narodowym, poluzowania dyscypliny kościelnej i zniesienia celibatu. Ci moderniści i ,,reformowani katolicy" za wszelką cenę chcieli i chcą wciąż dopasowywać się do tego świata. Kościół nigdy nie zakazał i nie może zakazać sprawowania łacińskiej Mszy świętej.
Nie ta skala, brak poparcia społecznego, brak poparcie wśród samej formacji. Nie wiem jak chciałbyś rozgonić demonstracje z środy, gdzie było w Polsce 410 demonstracji na łącznie 430 tys. ludzi? Nie mówiąc o tym że rząd to oczywiście znów partacze i przepisy wprowadzili rozporządzeniem i można sobie nimi dupę wytrzeć. Ja będąc wczoraj na protestach widziałem wiele pozytywnej energii i poszanowanie do przepisów.
kajo pisze: ↑01 lis 2020, 0:19Jak to wygląda z perspektywy policjantów mówił posterunkowy bagieta. I powiedział wprost, że wykonywanie rozkazów tak, ale sprzedanie duszy nie i jeżeli będą ich zmuszać to wielu z policji odejdzie. https://youtu.be/UIny29AyOaIDaniel_FCB pisze: ↑31 paź 2020, 23:35Jedyni ranni do tej pory cierpią na urażone uczucia regijne. A jak marzysz o wysyłaniu policji i ofiarach, to #wypierdalaj. Policjanci mają koleżanki policjantki. Mają żony i córki. Myślę, że nie wyjdą poza ramy wykonywania obowiązków porządkowych. Protesty też mają do tej pory przebieg pokojowy. W piątek bilans aresztowań był 35:2 dla kiboli.
No Luter praktycznie zmusił kościół do zaprzestania sprzedaży odpustów na przykład. Biskupi zaczęli pracować w swoich okręgach i przestali się niemoralnie prowadzić. No i nie zapominajmy o soborze watykańskim drugim, który był chociażby wstępem do pojednania z judaizmem i odrzucono pogląd że żydzi zabili boga.urluch pisze: ↑31 paź 2020, 0:39Jakie reformy?
Już od początku XX wieku moderniści i ,,reformowani katolicy" domagali się demokracji w Kościele, reformy rzymskich kongregacji, zredukowania ceremonii liturgicznych, zaprowadzenia liturgii w języku narodowym, poluzowania dyscypliny kościelnej i zniesienia celibatu. Ci moderniści i ,,reformowani katolicy" za wszelką cenę chcieli i chcą wciąż dopasowywać się do tego świata. Kościół nigdy nie zakazał i nie może zakazać sprawowania łacińskiej Mszy świętej.Nie ta skala, brak poparcia społecznego, brak poparcie wśród samej formacji. Nie wiem jak chciałbyś rozgonić demonstracje z środy, gdzie było w Polsce 410 demonstracji na łącznie 430 tys. ludzi? Nie mówiąc o tym że rząd to oczywiście znów partacze i przepisy wprowadzili rozporządzeniem i można sobie nimi dupę wytrzeć. Ja będąc wczoraj na protestach widziałem wiele pozytywnej energii i poszanowanie do przepisów.
A co do kościoła to po pierwsze: transparenty krzyki i graffiti to jednak pikuś w stosunku do pałek teleskopowych gazu i pięści ze strony "obrońców kościoła". A po drugie kościół bardzo polubił zbratanie z władzą i korzystał z niego szerokim strumieniem. Nie wiem czy dla kościoła wyraźne stanięcie po jednej stronie to dobre posunięcie, bo to jeszcze bardziej zniechęca młodych do kościoła a już jesteśmy najszybciej laicyzującym się społeczeństwem w Europie.