Ateizm, wiara i tematyka kościelna...
: 03 lis 2020, 23:17
Jesteś czystym, skondensowanym złem i nienawiścią, osobą bez cienia dobra w duszy.
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
To będę dobry, jeżeli pozwolę na mordowanie nienarodzonych dzieci? Brzmi to bardzo kontrowersyjnie. Tak, to jest ulubione słowo współczesnych pismaków - kontrowersyjne.
Ja proponuję zmówić za niego modlitwę. Jak prawdziwi Polacy, czyli katolicy, czyli Polacy - modlitwę Polaka.
Gdzie jest jad i nienawiść w moich wypowiedziach?Daniel_FCB pisze: ↑04 lis 2020, 7:57Ja proponuję zmówić za niego modlitwę. Jak prawdziwi Polacy, czyli katolicy, czyli Polacy - modlitwę Polaka.
Gdy wieczorne zgasną zorze...
https://youtu.be/CzpgK-XMCS4
Naprawdę ulruch, za te wszystkie wypociny, które tu się pojawiły, za jad i nienawiść - obyś miał marnie.
Niech sobie w swoich fantasmagoriach żyje. Byle bardzo, ale to bardzo daleko ode mnie i moich bliskich.Daniel_FCB pisze: ↑04 lis 2020, 7:57Ja proponuję zmówić za niego modlitwę. Jak prawdziwi Polacy, czyli katolicy, czyli Polacy - modlitwę Polaka.
Gdy wieczorne zgasną zorze...
https://youtu.be/CzpgK-XMCS4
Naprawdę ulruch, za te wszystkie wypociny, które tu się pojawiły, za jad i nienawiść - obyś miał marnie.
Ja tutaj nie dopatrzyłem się jadu i nienawiści. Po prostu mówi zgodnie ze swoimi katolickimi przekonaniami. Tak w największym skrócie: podstawą katolicyzmu jest kochaj drugiego tak jak siebie. Jeśli urluch sam chce iść do nieba, to chce, żeby wszyscy inni też poszli do nieba. A warunkiem wiecznego raju jest jak najwięcej dobrych uczynków, a unikanie złych nazywanych po kościelnemu grzechami. Czyli chce nie dopuścić, żeby fik popełnił grzechy pragnąc dla Niego życia wiecznego w raju.Daniel_FCB pisze: ↑04 lis 2020, 7:57Ja proponuję zmówić za niego modlitwę. Jak prawdziwi Polacy, czyli katolicy, czyli Polacy - modlitwę Polaka.
Gdy wieczorne zgasną zorze...
https://youtu.be/CzpgK-XMCS4
Naprawdę ulruch, za te wszystkie wypociny, które tu się pojawiły, za jad i nienawiść - obyś miał marnie.
Jeśli ja i moja dziewczyna chcemy mieć dziecko i akurat marnie wylosujemy w loterii genetycznej, bo adymina z trypiną sklei się nie tam, gdzie trzeba, to co? Mamy dźwigać krzyż, bo taki jest sens świata według pana U. i reszty hierarchów?
Ale przecież nie musisz dziecka wychowywać. Kobieta ma urodzić. Jak urodzi to może oddać jak nie chce. Są przecież kontenery dla dzieci (tzw. okna życia) gdzie wrzucasz dziecko z jednej strony, a wypada w klasztorze z drugiej strony. Skoro KK jest za urodzeniem, to niech się tym dzieckiem potem zajmuje.Daniel_FCB pisze: ↑04 lis 2020, 10:19^^Jeśli ja i moja dziewczyna chcemy mieć dziecko i akurat marnie wylosujemy w loterii genetycznej, bo adymina z trypiną sklei się nie tam, gdzie trzeba, to co? Mamy dźwigać krzyż, bo taki jest sens świata według pana U. i reszty hierarchów?
I co, i krzyż mi w d*** i na imię, bo jesteśmy w Polsce? Tak, to dla mnie jest definicja jadu i nienawiści - doprowadzenie do czyjegoś nieszczęścia dla własnej satysfakcji. Niech matka popadnie w depresję, niech dziecko będzie niczym więcej niż nieudanym zlepkiem komórek, ale najważniejsze, że wygrała ideologia KK!
Myślę że oddanie dziecka które sie urodziło jest jeszcze bardziej traumatyczne dla takiej matki...Georg pisze: ↑04 lis 2020, 10:29Ale przecież nie musisz dziecka wychowywać. Kobieta ma urodzić. Jak urodzi to może oddać jak nie chce. Są przecież kontenery dla dzieci (tzw. okna życia) gdzie wrzucasz dziecko z jednej strony, a wypada w klasztorze z drugiej strony. Skoro KK jest za urodzeniem, to niech się tym dzieckiem potem zajmuje.Daniel_FCB pisze: ↑04 lis 2020, 10:19^^
Jeśli ja i moja dziewczyna chcemy mieć dziecko i akurat marnie wylosujemy w loterii genetycznej, bo adymina z trypiną sklei się nie tam, gdzie trzeba, to co? Mamy dźwigać krzyż, bo taki jest sens świata według pana U. i reszty hierarchów?
I co, i krzyż mi w d*** i na imię, bo jesteśmy w Polsce? Tak, to dla mnie jest definicja jadu i nienawiści - doprowadzenie do czyjegoś nieszczęścia dla własnej satysfakcji. Niech matka popadnie w depresję, niech dziecko będzie niczym więcej niż nieudanym zlepkiem komórek, ale najważniejsze, że wygrała ideologia KK!
W takim razie niech nie oddaje swojego dziecka, jeżeli ma to się wiązać z dodatkową traumą.kajo pisze: ↑04 lis 2020, 10:43Myślę że oddanie dziecka które sie urodziło jest jeszcze bardziej traumatyczne dla takiej matki...Georg pisze: ↑04 lis 2020, 10:29
Ale przecież nie musisz dziecka wychowywać. Kobieta ma urodzić. Jak urodzi to może oddać jak nie chce. Są przecież kontenery dla dzieci (tzw. okna życia) gdzie wrzucasz dziecko z jednej strony, a wypada w klasztorze z drugiej strony. Skoro KK jest za urodzeniem, to niech się tym dzieckiem potem zajmuje.
Odrzućmy więc wszystko, co jest związane z Janem Jakubem Rousseau. Przecież on to pisał o wychowywaniu dzieci, a sam swoje oddał do przytułku. A wiesz, jakie krzywdy wyrządzano dzieciom w ,,neutralnych światopoglądowo" sierocińcach? I co zrobić z takimi dziećmi? I tu źle i tam niedobrze.
A w rodzinach zastępczych jeszcze więcej patologii i to jeszcze bardziej ukrytej. Ale najpierw najłatwiej skrytykować inicjatywy kościelne. Nic nie robi, to źle, a jak coś robi, to powie się, że źle.