fraktal pisze: ↑13 sie 2020, 6:40
konri pisze: ↑12 sie 2020, 23:01
Przy obecnej pogodzie ok. 60-70km są w stanie przejechać. Klima bardzo wyraźnie ogranicza zasięg. Na 111 przejechanie 2 kółek + dojazd na Ostrobramską robi się problemem. Wozy zjeżdżają na oparach i często też nie zdążają się naładować w planowanym czasie.
Na 111 problemem jest objazd, który się korkuje przez co autobusy w godzinach szczytu na Gocław przyjeżdżają opóźnione. I pewnie mają mniej czasu,, żeby się naładować. W drugą stronę też pewnie korki.
BTW Na Stalowej to nie tylko jest problem z klimatyzacją ale problem z przyklękami i to nawet pomimo sygnalizacji (zaklejonym) przyciskiem przy prawie pustym wozie. Widać też zbyt dużo prądu zużywają....
Tak naprawdę, to na 111 nie jest problemem objazd (choć już w innym temacie pisałem o tym, że wytyczony objazd jest chybiony i niestety sprawdziło się co do joty), ale czas przeznaczony na przejazd. Jadąc na Gocław
po za szczytem

staram się odjeżdżać z przystanku Rondo Waszyngtona od +1:30 do +2:00. Wtedy mam szansę być na Gocławiu o czasie. Jeżeli odjadę na -0:00, to na bank już na Saskiej będę miał -2, a na Gocławiu z -4. Gdyby delikatnie wydłużyć ten czas, to dojazd na Gocław byłby o czasie, a gdyby nawet przyszło gdzieś "zgubić" trochę czasu, to mamy dodatkowy bonus, w postaci zaoszczędzonej energii, czyli mniej czasu pod ładowarką.
Do tego wyznaczony dojazd na Ostrobramską (nie wiem czyj to pomysł, kogoś z MZA, czy też z ZTM) jest strzałem w stopę (przynajmniej do końca wakacji). Trasa: Bora-Komorowskiego-Fieldorfa-Ostrobramska-Rodziewiczówny, zajmuje od 8 do 12 minut, gdy dojazd przez trasę Siekierkowską-Kometę-Ostrobramską zajmuje 8 do 10 minut (jak trafi się fartowny układ świateł, to i z 6 minut). Różnica tych 2 minut to 10% energii w akumulatorach.
Przyklęk jest realizowany poprzez odpompowanie części powietrza z poduszek prawej strony. Podniesienie go realizowane jest z powietrza w zbiornikach, które z czasem zostaje uzupełnione. Czyli elektryka ma tu bardzo niewielki udział.