Strona 33 z 47

: 22 mar 2011, 20:51
autor: fraktal
MichalJ pisze:Widziałeś dziennikarza jeżdżącego autobusem?
Zwłaszcza - telewizyjnego dziennikarza?
Igor Sokołowski mówił, ze jeździ czasem, ale może oszukiwał. :razz:

: 22 mar 2011, 21:42
autor: dzidek
fraktal pisze:No chyba pan Adam Piśko postanowił zaistnieć na antenie tvn warszawa w programie Ulice i stąd m.in. ta cała akcja. Lepiej byłoby chyba dla niego jakby został w Trójce, był tam szefem jednej z redakcji, a tu musi stać na ulicy. Może trzeba byłoby faktycznie napisać kilka maili, ale nie chodzi o to, żeby czytano je na antenie, ale raczej żeby przeczytali je szefowie stacji. Tylko trzeba byłoby to uargumentować i znaleźć czas i chęci, żeby napisać. ;-) Najlepiej się bronią sami kierowcy autobusów...
Kiedyś program ulice lubiłem oglądać ale jak pojawił się pan Adam to nie jestem w stanie na to patrzeć. Te jego problemy z zapamiętaniem zdania napisanego na kartce itd. Masakra. Co do poziomu stacji to z każdym dniem i artykułem utwierdzam się w przekonaniu, że obniża się niemiłosiernie. Pomysł z wysłaniem maila do redakcji wydaje mi się całkiem sensowny i chyba też wyrażę swoje zdanie na temat działalności stacji.
Mam nadzieję, że zapowiedzi Waltera są prawdziwe i jak do końca roku kanał nie zacznie zarabiać na siebie to zostanie zlikwidowany z korzyścią dla całego społeczeństwa :)

: 22 mar 2011, 22:48
autor: bepe
Proponuję kierowcom jeszcze dodatkową akcję - każdą zablokowaną zatokę przystankową zgłaszać na policję oraz do Miejskiego Reportera. Ciekawe, jak chętnie TVN będzie te blokujące samochody pokazywał.

: 22 mar 2011, 22:50
autor: Nordyk110
Dlaczego coraz więcej czytam o osobach rannych na skutek gwałtownego hamowania autobusu ? Bo ktoś zajechał drogę i uciekł .
Coraz bardziej jestem wkurzony jak czytam o tej akcji ?
Dlaczego w Polsce tak rzadko zabiera się prawo jazdy ?
Za niebezpieczny manewr ( wybierzcie sobie jaki ....czerwone światło ,wyprzedzanie na i przed przejściu dla pieszych , przekroczenie prędkości + 40 , etc. ) powinni zabierać prawko" z automatu" na 2-3 miesiące .

: 22 mar 2011, 22:56
autor: BJ
Przejrzałem 7 stron forum TVNW pod artykułem o zapowiadanym strajku i zdecydowana większość wypowiadających się popiera strajk, a niektórzy także proszą, aby nic się nie zmieniało. Wiele osób zwraca uwagę na żenujący poziom materiałów przygotowywanych przez TVN Warszawa.

: 23 mar 2011, 0:47
autor: Delfino
Ja może pokrótcę spróbuję podsumować:

1) Nie ma przyzwolenia na wykroczenia ewidentne jak np. przejeżdżanie na czerwonym, wymuszanie pierwszeństwa itp. (przy czym tutaj wydaje się, że osobówki przodują w tego typu wykroczeniach)

2) Co do wykroczeń lżejszych np. przejeżdżaniu na późnym pomarańczowym, oraz zakręcania z pasa do jazdy prosto - zdania są podzielone. Generalnie rozpędzony autobus ciężko jest zatrzymać na pomarańczowym bez wykonywania niebezpiecznego dla pasażerów manweru hamowania. Tak więc późne pomarańczowe może być w świetle PORD zupełnie legalne. Zakręt z pasa do jazdy prosto również w niektórych przypadkach dopuszczony jest przez PORD, ale najczęściej wykonywany jest w innym celu, niż zapisano w kodeksie.

3) Są też dość częste manwry, które wprost w PORD nie są zakazane np. - ominięcie korka pasem do jazdy prosto i zmiana pasa jeszcze na linii przerywanej, licząc na uprzejmość kierowców samochodów osobowych. Tutaj raczej jest duże przyzwolenie społeczne i raczej nie ma jak się przyczepić kierowcy.

Czyli jako kierowcy autobusów powinniśmy starać się być jak najbardziej legalni tj.
- nie przejeżdżać na czerwonym
- nie wykonywać skrętu z pasa do jazdy prosto, o ile nie jest to konieczne ze względu na gabaryty pojazdu
Natomiast powinniśmy korzystać z uprzejmości kierowców osobówek i starać się skrócić czasy przejazdu poprzez:
- omijanie korka dowolnym pasem i zmianę pasa na właściwy, gdy jeszcze nie zaczęła się między nimi linia ciągła - jest to manewr zupełnie legalny, choć powszechnie uważany za chamski - wydaje mi się jednak, że w tej sytuacji autobus jest w pewnym sensie uprzywilejowany - nie prawnie, ale moralnie i wydaje mi się, że wielu kierowców osobówek to rozumie i wpuszcza nas w takiej sytuacji - modelowym przykładem jest np. lewoskręt z Mostu Grota na Modlińską, czy lewoskręt z Bazyliańskiej na Most Grota, gdzie do końca ciągnie się prawym pasem i jeszcze przed ciągłą linią, zmienia na lewy - w zamian za tę uprzejmość wpuścmy jakąś osobówkę z podporządkowanej i jesteśmy kwita :)

Często poruszany jest problem blokowania skrzyżowań przez autobusy. Tutaj sprawa jest o tyle trudna, że każdy z nas zdaje sobie sprawę, że niektórych skrzyżowań, bez zblokowania, pokonać się nie da. Sytuacja jest jasna - zatrzymujemy sie na zielonym przed skryżowaniem, gdyż za nim nie ma miejsca. Zapala się czerwone i z bocznej uliczki wyjeżdżające samochody zajmują całe skrzyżowanie. Korek trochę się rusza do przodu i samochody z bocznych uliczek zajmują całe miejsce za skrzyżowaniem. My znowu mamy zielone, ale powinniśmy nadal stać. Z czysto pragmatycznego punktu widzenia nie ma to sensu - powinniśmy wjechać na skrzyżowanie i zblokować je na chwilę, o ile mamy 100% pewność, że korek za chwilę przesunie się do przodu. Inaczej po prostu się nie da i musielibyśmy stać tak przez godzinę.

Czyli według mnie:
- późne pomarańczowe jest legalne
- ominięcie korka pustym pasem i zmiana na przerywanej na właściwy jest legalna
- blokowanie skrzyżowań legalne nie jest, ale czasem jest po prostu konieczne

Za to:
- nie przejeżdżamy na czerwonym
- nie wykonujemy zakrętu z pasa do jazdy prosto - staramy się zmienić pas nieco wcześniej, ew. poświęcając jeden cykl (1-2 minuty). Nawet na długiej trasie takich lewoskrętów jest najwyżej kilka, więc nie stracimy więcej niż powiedzmy 5 minut w sumie, a jesteśmy 100% legalni.

: 23 mar 2011, 9:25
autor: chester
MichalJ pisze:Widziałeś dziennikarza jeżdżącego autobusem?
Zwłaszcza - telewizyjnego dziennikarza?
Dam sobie rękę uciąć, że jechałem wczoraj metrem z Wujkiem Samo Zło, który jest przecież dziennikarzem TVN Warszawa... Owszem, nie był to autobus, ale skoro metrem może, to może i może autobusem?
Adam G. pisze:Przekaz jest prosty: kierowcy autobusów jeżdżą niezgodnie z przepisami, niebezpiecznie. Skoro więc podczas jazdy miejskim autobusem jestem zagrożony, to przesiądę się do własnego auta, gdzie owego zagrożenia - pozornie - nie będzie.
Przesada. Zresztą już widać, że w odbiorze pasażerów komunikacji te zachowania kierowców miejskich autobusów na jezdni są w korzyści dla nich samych.

: 23 mar 2011, 9:45
autor: rufio198
chester pisze:
MichalJ pisze:Widziałeś dziennikarza jeżdżącego autobusem?
Zwłaszcza - telewizyjnego dziennikarza?
Dam sobie rękę uciąć, że jechałem wczoraj metrem z Wujkiem Samo Zło, który jest przecież dziennikarzem TVN Warszawa... Owszem, nie był to autobus, ale skoro metrem może, to może i może autobusem?
Uważaj bo rękę stracisz ;P
Akurat Wujek Samo Zło często ( jak nie tylko ) korzysta z komunikacji miejskiej. Swego czasu bardzo często widziałem Go jak wsiadał do 26 przy Kijowskiej.

: 23 mar 2011, 9:54
autor: Perez
Delfino pisze: blokowanie skrzyżowań legalne nie jest, ale czasem jest po prostu konieczne
odnośnie tego miałem taki przypadek na 186. Jechałem w sronę Szczęśliwic i na skrzyżowaniu z Kasprzaka wielki koreczek.
Stoję pierwszy przed skrzyżowaniem zapala mi się zielone a na środku samochody. Stoję więc dalej bo nie mogę wjechać bez możliwości zjechania.
Zapala się czerwone środek wyspy pustoszeje ale co z Kasprzaka nadjeżdżają nowe samochody i znów skrzyżowanie zapchane. Tak w kółko 5 cyklów stałem cierpliwie aż wkońcu na zielonym wjechałem 18 metrowcem zablokowałem skrzyżowanie wpoprzek na 1 cykl tym z Kasprzaka i dopiero zjechałem.

Złamałem przepis?? Oczywiście że tak. Świadomie?? Oczywiście że tak.
Ale tylko tak mogłem wogóle ruszyć sięz miejsca. Inaczej mogę zgasić silnik wyjąć kanapki lub gazetę i zrobić sobie przerwę.

A ludzie?? Niech patrzą jak jem bo poza przystankiem wysiadania nie ma.

: 23 mar 2011, 13:16
autor: Bywalec
KLIK
Obrazek
"Łamiemy przepisy przez rozkład"
ZTM: Nie da się ułożyć idealnego


- Jazda zgodnie z przepisami jest niemożliwa, bo tak ułożone są rozkłady jazdy - piszą do TVN Warszawa kierowcy miejskich autobusów. Ich zdaniem, jeśli będą jeździć przepisowo, odbije się to na warszawiakach: dłużej poczekają na przystankach i niejednokrotnie spóźnią się do pracy. - Rozkłady jazdy są korygowane i dostosowywane do warunków jazdy na tyle, na ile się da - odpowiada Zarząd Transportu Miejskiego.


Dyskusja o problemach kierowców autobusów nadal przewija się przez tvnwarszawa.pl. Kierowcy nawołują do "strajku włoskiego" - prowadzenia autobusów zgodnie z przepisami:
Panowie kierowcy
Panowie Kierowcy autobusów, pokażmy że potrafimy jeździć w 100% zgodnie z przepisami. Pokażmy kierowcom osobówek że to w nich tkwi problem. Ja od dziś nie przekraczam 45 km/h :D Zobaczymy jak na tym wyjdą na tym pasażerowie czekający na przystankach, jak się miło spóźniają do pracy, do szkół, jak płacą mandaty za brak biletu bo przypominam... 3 minuty spóźnienia i kierowca nie ma obowiązku sprzedawać biletów. Pozdrawiam.

~Kierowca_MZA
Od dzisiaj będę jechał
Od dzisiaj będę jechał zgodnie z ze wszystkimi przepisami i stanę na każdym żółtym. Ot taka forma "strajku włoskiego" i wtedy w szczycie będę jechał z godzinę dłużej. Pozdrawiam pasażerów :) A co? Ja się do pracy nie spóźnię.

~Kierowca 509
"Uprzejmie proszę o strajk"

Takie tłumaczenie wywołało falę komentarzy. Tak jak i w poprzednich sporach o kierowcach autobusów, tak i teraz nie brakowało nerwów i gorzkich słów.

Część osób nie ma jednak wątpliwości, że wszelkie próby łamania przepisów, nie są usprawiedliwione:
Nie rozumiem
Nie rozumiem dlaczego dla kierowców autobusów wytłumaczeniem łamania przepisów (nagminne - codziennie jestem świadkiem conajmniej kilku wykroczeń kierowców autobusów) jest "chęć polepszenia komfortu jazdy" pasażerów (czyli punktualność itd.) - jeśli coś jest nie tak z rozkładami jazdy i kierowcy jadąc zgodnie z przepisami to chyba nie kierowcy powinni tworzyć sobie "obejście problemu" łamiąc przepisy, tylko coś powinno być zrobione w zakresie rozkładów jazdy, tudzież ilością składów jeżdżących po ulicach.
WX
nazywajcie jak chcecie
nazywajcie sobie kierowcy autobusów to jak chcecie, strajkiem nie strajkiem, ale jeżeli to ma spowodować bezpieczną i zgodną z przepisami jazdę to ja uprzejmie proszę o taki "strajk" codziennie. będę bardzo wdzięczna.
annaSZ
Nadrabiają opóźnienia

O to, czy nie da się jechać zgodnie z przepisami i dotrzymywać rozkładu jazdy? Zapytaliśmy eksperta.

– Gdyby jeździli, tak jak należy, nie przejeżdżając na przykład na żółtym, albo skręcając zawsze tylko z pasa do tego wyznaczonego, to wówczas czas przejazdu wydłużyłby się - mówi Wojciech Tumasz z SISKOM-u. Dlaczego? - Ze względu na zakorkowane ulice, na których brakuje wystarczającej liczby buspasów, autobusy po prostu tracą czas i muszą nadrabiać opóźnienia – wyjaśnia.

"Nie da się ułożyć ideanego rozkładu"

Na ten sam problem zwraca uwagę Zarząd Transportu Miejskiego. - Warunki w Warszawie są bardzo trudne. W wielu miejscach są korki i autobusy mają problem z jazdą - tłumaczy Igor Krajnow, rzecznik ZTM.

Ale rzecznik usprawiedliwia rozkłady. Korygujemy je i dostosowujemy do warunków jazdy - zapewnia.

W obronie rozkładów


W sukurs urzędnikom przyszedł widz TVN Warszawa. Szczegółowo opisuje, dlaczego jego zdaniem nie warto narzekać na rozkłady:
Przede wszystkim
Przede wszystkim codziennie korki na trasie są inne, więc nie da się tak ułożyć rozkładu jazdy aby pasował na każdy dzień.
Nie można np. porównać popołudnia poniedziałkowego z piątkowym - kiedy to część ludzi wyjeżdża i robią się korki na trasach wylotowych - na czym np. cierpi Tarchomin "zawieszony" jedynie na ul. Modlińskiej.
Jeżeliby wydłużyć czas przejazdu to zgodnie z przepisami, gdyby korków nie było (np. niedawno w ferie) autobusy musiałyby stać na przystankach czekając do swojego czasu odjazdu lub jeździłyby przed czasem. Okazało by się że dłuższy jest czas przejazdu pomiędzy pętlami, a to skutkowałoby zmniejszeniem częstotliwości kursowania linii, bo dodatkowe autobusy w zajezdniach nie stoją. I linia która jeździ co 10 minut (np. 190) z powodu dwukrotnego wydłużenia czasu przejazdu (bo przecież trzeba przewidzieć najgorsze korki - piątkowe) częstotliwość spada do 20 minut. Pojawia się kolejny problem... Ludzie nie mieszczą się do autobusów.

Anatolij

: 23 mar 2011, 16:10
autor: BJ
Eh akurat z tymi rozkładami to jest beznadziejny argument. ZTM i tak układa o wiele za długie czasy przejazdów poza szczytem i w DS...

: 23 mar 2011, 16:53
autor: Delfino
Za długie poza szczytem? Według mnie poza szczytem, a już w szczególności w weekendy, są za krótkie.

Kilka miejsc, gdzie można by minutę z rozkładu zabrać, znajdę, ale generalnie problem jest w drugą stronę ;P

: 23 mar 2011, 20:27
autor: BJ
Delfino pisze:Według mnie poza szczytem, a już w szczególności w weekendy, są za krótkie.
Żartujesz?
Na R7 NIE MA ani jednej linii ze zbyt krótkim czasem przejazdu w DS...

: 04 kwie 2011, 13:20
autor: ashir
Dziś mnie zdenerwował kierowca porannego ostrobramskiego SU18 na 162. Mianowicie autobus przyjechał na pętle Targówek równo z godziną odjazdu, kierowca włożył dechy zjazdowe, poszedł do ekspedycji, wrócił i odjechał. Nie dając mi szansy wsiąść do pojazdu. Inni pasażerowie naiwnie czekali w Mobilisowym A725. Widać kierowca uznał, że mogę pojechać za 2 minuty wozem A725. ;/

: 04 kwie 2011, 13:47
autor: Bastian
ashir pisze:Widać kierowca uznał, że mogę pojechać za 2 minuty wozem A725. ;/
A nie mogłeś? :>