Strona 33 z 52

: 30 wrz 2013, 10:59
autor: a/p TALENT
Dla mnie posty Wolfchena to bardzo ciekawy opis procesu specyficznego przejścia z degeneracji systemu zasadniczej służby wojskowej minionego okresu do systemu zawodowej służby wojskowej. Oczywiście jest to proces nie pozbawiony błędów i wypaczeń, dlatego niezmiernie ciekawy. Coś jak niegdyś powołanie Kolei Mazowieckich na gruzach MZPR.
Mam prośbę, aby koledzy posiadający fobie militarne darowali sobie "odkrywcze" posty o pompkach czy niedoli pospiesznie militaryzowanych informatyków.
Ważniejszą sprawą jest fakt, czy płacone przeze mnie / nas / podatki są sensownie konsumowane przez resort obrony narodowej.

: 30 wrz 2013, 13:26
autor: JacekM
Co nie zmienia faktu, że można wyrażać się w sposób zrozumiały dla szarego cywila chociaż na poziomie leksyki (niekoniecznie mentalności).

: 30 wrz 2013, 14:35
autor: Wolfchen
Stary Pingwin pisze:Wolfchen, Nie powiesz mi, że generał Głódź kończył kurs oficerski i inne szkoły wymagane do stopnia
Żeby dostać podporucznika musiał skończyć studium oficerskie dla kapelanów i ZTCP je ukończył.
Inna sprawa, że moim zdaniem kapelani nie powinni otrzymywać żadnych stopni wojskowych - co najwyżej mundur bez dystynkcji, z samą korpusówką (zdaje się, że w Finlandii tak jest).
hafilip84 pisze:Wolfchen, ładnie proszę: to nie jest trepowskie forum Twojej jednostki. Zacznij pisać tak żeby dało się to zrozumieć. Nie każdy jest obeznany z jedno- czy dwuznakowymi skrótami stosowanymi w żargonie wojskowym...
No właśnie staram się nie pisać w ten sposób (np. na ustawę o służbie żołnierzy zawodowych mówi się po prostu "pragmatyka"). Zaś CW to najzwyklejsza telegrafia, skrót "cywilny" nie wojskowy. ;)
a/p TALENT pisze:Mam prośbę, aby koledzy posiadający fobie militarne darowali sobie "odkrywcze" posty o pompkach czy niedoli pospiesznie militaryzowanych informatyków.
Na pewno by to podniosło poziom dyskusji, bo ciężko rozmawiać o świecie rzeczywistym, kiedy padają "argumenty" ze świata fantastyki.
a/p TALENT pisze:Ważniejszą sprawą jest fakt, czy płacone przeze mnie / nas / podatki są sensownie konsumowane przez resort obrony narodowej.
Spora ich część jest marnowana...
1. Kapelani, politruki oficerowie wychowawczy.
2. Ciągłe zmiany etatów, przeformowania jednostek, likwidacje tylko po to, żeby po roku odtworzyć.
3. Brak jasnej i stałej strategii obronności (najpierw Brygady Obrony Terytorialnej, potem długo nic, potem Narodowe Siły Rezerwowe).

:arrow: No i najważniejsze - SUFO (Specjalne Uzbrojone Formacje Ochronne). Jestem przeciwnikiem ochraniania JW przez prywatne firmy ochroniarskie... Może to i taniej, ale każdy wie, jak to wygląda. Zgadzam się jednak, że żołnierze powinni ochraniać tylko strategiczne jednostki. A w większosci na warcie powinni stać OWC (Oddziały Wart Cywilnych) - trochę drożej, niż SUFO, ale znacznie taniej, niż ochrona przez żołnierzy. A czym się różni OWC od SUFO? Ano personel OWC jest zatrudniony na etacie przez dowódców danych JW i jest im bezpośrednio podporządkowany. Wtedy nie ma problemów z dwuwładzą oficera dyżurnego i komendanta ochrony - bo komendant może zostać podporządkowany oficerowi dyżurnemu.

: 30 wrz 2013, 15:28
autor: a/p TALENT
Parę lat temu opowiadano mi o bardzo sensownej organizacji obrony narodowej / jednostki ochotnicze nie wchodzące w skład zawodowych sił zbrojnych / na Łotwie. Np. rezerwiści jednostek obrony narodowej mają bezwzględne pierwszeństwo w zatrudnieniu się w firmach ochroniarskich. Strategiczne obiekty o znaczeniu militarnym są wyłącznie pod ochroną jednostek obrony narodowej - bezrobotni rezerwiści obrony narodowej mogą sobie podreperować budżet pełniąc służbę wartowniczą.

: 30 wrz 2013, 16:01
autor: Wolfchen
Taka Dania np. ze swoją Obroną Terytorialną przecież się wzorowała na Polskich BOT-ach. Tyle, że u nas władza się zmieniła, to brązowe berety odeszły w cień, a następnie poszły w zapomnienie...

Ja bym generalnie poszedł w stronę właśnie pododdziałów ukompletowanych w 100% z ochotników i na nich opierał obronę powszechną. I oczywiście profity z tego wynikające, jak np. pierwszeństwo przy naborze na etaty w urzędach państwowych (np. dwie osoby mają podobne kwalifikacje, ale jedna z nich jest w OT - i właśnie ta osoba dostaje etat; bo jeśli np. na stanowisko w finansach stawia się kompletny cywil z magistrem ekonomii i doświadczeniem zawodowym oraz licencjat filologii, który przynależy do OT, to wiadomo, że się weźmie magistra). Do tego np. ulga podatkowa.

: 30 wrz 2013, 22:47
autor: bepe
a/p TALENT pisze:Mam prośbę, aby koledzy posiadający fobie militarne darowali sobie "odkrywcze" posty o pompkach czy niedoli pospiesznie militaryzowanych informatyków.
Ważniejszą sprawą jest fakt, czy płacone przeze mnie / nas / podatki są sensownie konsumowane przez resort obrony narodowej.
Różne są wizje sensownej konsumpcji podatków.
Wolfchen pisze:No właśnie staram się nie pisać w ten sposób (np. na ustawę o służbie żołnierzy zawodowych mówi się po prostu "pragmatyka"). Zaś CW to najzwyklejsza telegrafia, skrót "cywilny" nie wojskowy. ;)
Co nie zmienia faktu, że (chyba) mocno branżowy. Podobnie jak "czas W" (referendum? ;) ), "SERE" tudzież "SUFO".

: 30 wrz 2013, 23:11
autor: Kelly
Dobrze kojarzę, że OWC chodzą w krajowej wersji kamuflażu znanego jako "metro" w kroju wz93 i stoją na Rakowieckiej?

: 30 wrz 2013, 23:42
autor: Wolfchen
bepe pisze:Co nie zmienia faktu, że (chyba) mocno branżowy.
Chwilami tak, ale to idzie mimochodem...
bepe pisze:Podobnie jak "czas W"
P-K-W, tj. pokój-kryzys-wojna ;)
bepe pisze:"SERE"
Angielski termin, ogólnie chodzi o przetrwanie na terytorium wroga, w tym ucieczka z ewentualnej niewoli.
bepe pisze:"SUFO".
To objaśniłem w #483 ;)
Kelly pisze:Dobrze kojarzę, że OWC chodzą w krajowej wersji kamuflażu znanego jako "metro" w kroju wz93 i stoją na Rakowieckiej?
Dokładnie ;)

: 01 paź 2013, 15:13
autor: TOMEK
hafilip84 pisze:Wolfchen, ładnie proszę: to nie jest trepowskie forum Twojej jednostki. Zacznij pisać tak żeby dało się to zrozumieć. Nie każdy jest obeznany z jedno- czy dwuznakowymi skrótami stosowanymi w żargonie wojskowym...
Można stworzyć i przykleić na pierwszej stronie wątku słowniczek najczęściej stosowanych skrótów. Po za tym nie wiem po co wypowiadają się w tym temacie pacyfiści, którym właściwie nie wiadomo o co w ogóle chodzi. Przecież mamy armię profesjonalną, poboru nie ma, do wojska idą tylko ochotnicy, więc tak jak napisał a/p TALENT, nie ma co szerzyć swoich fobii i obaw o "informatyków". Laikowi takiemu jak bepe i tak się nie wytłumaczy o co chodzi w wojsku, więc jest to ](*,)

: 01 paź 2013, 15:27
autor: bepe
TOMEK pisze: Po za tym nie wiem po co wypowiadają się w tym temacie pacyfiści, którym właściwie nie wiadomo o co w ogóle chodzi. Przecież mamy armię profesjonalną, poboru nie ma, do wojska idą tylko ochotnicy, więc tak jak napisał a/p TALENT, nie ma co szerzyć swoich fobii i obaw o "informatyków". Laikowi takiemu jak bepe i tak się nie wytłumaczy o co chodzi w wojsku, więc jest to
Czy ja gdziekolwiek wyraziłem jakiekolwiek postulaty pacyfistyczne? Nie. Czy ja gdzieś stwierdziłem, że należy wojsko zlikwidować? Nie. Wreszcie - czy ja gdziekolwiek stwierdziłem, że należy zrezygnować ze szkolenia na poligonach i wymagania od żołnierzy sprawności fizycznej? Też nie.

Powiedzmy sobie uczciwie - ilu żołnierzy dotyczyłyby wyjątki, które ja postuluję? 5%? Ani nie zachwiałoby to "naturą" wojska, ani nie zmniejszyłoby potencjału obronnego kraju, a wręcz przeciwnie - mogłoby go zwiększyć. O te kilka procent nie trzeba by przecież zmniejszać "tradycyjnej" armii, bo to, co ja proponuję (tak, z pozycji laika - widzę, co mnie w wojsku odstrasza i dlaczego bym tam nie poszedł, choćby mnie bardzo prosili i wyobrażam sobie, że wielu innych ma dokładnie takie same odczucia) mogłoby nam jedynie pomóc.

: 01 paź 2013, 18:27
autor: Vilén
TOMEK pisze:Po za tym nie wiem po co wypowiadają się w tym temacie pacyfiści, którym właściwie nie wiadomo o co w ogóle chodzi. Przecież mamy armię
No właśnie pacyfistom raczej chodzi o to, że w ogóle mamy armię, mimo że największym zagrożeniem dla kraju, które wymaga jej użycia, są powodzie. Tyle że nie wiem, o co wam, militarystom teraz chodzi, bo jak na razie, do tej pory żaden pacyfista się w tym wątku nie wypowiadał…

: 01 paź 2013, 19:21
autor: TLG
TOMEK pisze:Można stworzyć i przykleić na pierwszej stronie wątku słowniczek najczęściej stosowanych skrótów.
Można. Ja jednak jestem zdania, że z waszej strony rezygnacja z posługiwania się jakąś czarną magią będzie mniejszym wysiłkiem.

: 01 paź 2013, 22:36
autor: TOMEK
@bepe - generalnie w wojsku jest chujowo, ale jednakowo to powiedzenie stosowane najczęściej wobec żołnierzy służby zasadniczej jak dla mnie podsumowuje temat. Szkolenie podstawowe ma wykształcić u każdego żołnierza odporność psychofizyczną na specyficzne warunki służby i nieważne czy jest to informatyk czy przyszły komandos. Nie chce mi się już więcej powtarzać tych samych argumentów, których ty nigdy nie zrozumiesz...

: 08 paź 2013, 10:16
autor: a/p TALENT
"Waleczny" 2 Korpus z Krakowa do rozformowania.

: 08 paź 2013, 15:23
autor: Wolfchen
Wreszcie ktoś poszedł po rozum do głowy... Jestem ciekaw, czy etaty generalskie i starszych oficerów nie odnajdą się przypadkiem w nowych dowództwach. Bo wg moich obecnych informacji, najbardziej straci Marynarka Wojenna - jej dowódca będzie prawdopodobnie admirałem dwugwiazdkowym (d-cy Wojsk Lądowych i Sił Powietrznych zostają generałami trzygwiazdkowymi, a d-ca Wojsk Specjalnych - generał lub admirał jednogwiazdkowy).