Całkowita likwidacja przystanków poza wiaduktem nie przejdzie, bo jak W Niedalekiej Przyszłości™ powstanie tam przystanek kolejowy, to jakby jakąś linię poprowadzono prosto Strażacką, to w ogóle nie miałaby przy nim przystanku. Natomiast oczywiście powinno być tam po jednym przystanku na każdym wylocie ronda, bo wokół jest zupełne nic.
Przypuszczam że układ z parą na Chełmżyńskiej i na Strażackiej powstał również z myślą o linii prosto Strażacką i uniknięcia przechodzenia przez przejazd kolejowy w celu przesiadki na linie na Chełmżyńskiej, ale nawet nie doczekał, a pasażerów 225 czeka potrójne wietrzenie autobusu na stałym przystanku pośrodku niczego (no dobra, może podwójne, bo na wiadukcie jeszcze ludzie mogą wsiadać z południowej strony torów).
