tomstak pisze:Chyba kasjerce płacą za sprzedaż biletów
A pasażer kupując bilet chce wiedzieć, czy dojedzie na czas - szczególnie, że kupując bilet do Wyszkowa, to kasjerka powinna wiedzieć, że przy przesiadce opóźnienia są bardzo uciążliwe. A na Wileńskim jest tylko jeden kierunek, więc kasjerka się nie przemęcza.
tomstak pisze:Na W-wa Wileńska jest osobne okienko z napisem INFORMACJA, ale biomasa nie czyta, tylko wymaga.
Żeby ono było jeszcze kiedykolwiek otwarte

tomstak pisze:Podróż piechotą od WWO do WW zajmuje ~20 minut, a w tym czasie nie trudno sobie sprawdzić "drogę przebiegu", podobnie przy podróży z Powiśla 162 i z Centralnego 160.
Około 10-12 minut pieszo, ponadto nie zawsze jest możliwość sprawdzenia.
W ogóle niezły paradoks - SIP na Wileniaku jest, a pasażer ma za własną kase sprawdzać, czy wszystko jest planowo?
przewoz pisze:Mimo wszystko - nie ma okienka z informacją, to rolę informatorów pełnią kasjerki. Jak nie mają informacji o utrudnieniach, to nalezy im to zapewnić, a one mają z tego korzystać.
Dokładnie. Pasażer płaci i wymaga, a nie taki cyrk jak w piątek - bilet kupiłem, skoczyłem do Carrefoura, wracam (bo o 8:15 Tłuszcz odjeżdża), a na peronie ludzie się kręcą, nikogo nie ma z obsługi. Dopiero po paru minutach dobiłem się do konduktorów i z językiem na brodzie leciałem oddać bilet, bo o 8:30 jest autobus...
