: 06 kwie 2013, 14:38
Dokładnie tak - szczególnie, że z kas na Wileńskim widać sytuację na peronach. A skoro pociagi przyjeżdżają rzadko, to znaczy, że coś jest nie tak...
Od czegoś pragotrony, a przede wszystkim zapowiedzi głosowe są. Biomasa w kasach również.
Jeżdżę co tydzień, o tej porze do kas kolejek nie ma. Poważniejsze utrudnienia od początku roku były dopiero pierwszy raz - i co tydzień pytać się, czy wszystko jest planowo? Zresztą, zgodnie z Twoją filozofią, kasjerka jest od sprzedaży biletów, a nie od informowania...AAdamq pisze:Kasjerka nie ma podglądu sytuacji na stacji... przy dużym ruchu podróżnych zainteresowana jest sprzedażą biletów - trzeba było sie zapytać... czy pojadę planowo?
Zanim bym na swojej komórce sprawdził, to by mi pociąg odjechałAAdamq pisze:Ja zawsze sprawdzam w komórze czy odjadę planowo z Tłuszcza...