geograf pisze:
Wahadła to bym jednak (jako "tutejszy"

) nie wybierał, sam sparzyłem się kilka razy czekając w szczycie w tunelu więcej niż 3 minuty. Po godzinach szczytu/wieczorem to co innego (opłaca się wybierać wahadło zamiast autobusu, gdy jest mniej niż 4 minuty do odjazdu

.
W relacji Plac Wilsona

Marymont - czemu nie, pod warunkiem, że właśnie nie zwiało nam sprzed nosa.
W relacji Marymont

Plac Wilsona - kilka razy się naciąłem i od tego czasu unikam. Ja rozumiem, że przy częstotliwości metra na Kabaty co 3min nie musi być przesiadka taka, że wahadło przyjeżdża i zaraz odjeżdża, po czym przyjeżdża pociąg na Kabaty. Ale miałem sytuację, że przytrzymali mnie w tunelu przed Placem Wilsona dobre 4min, żeby wypuścić skład na Kabaty. Jak już wjechałem, do odjazdu pociągu na Kabaty miałem z 7 minut... Lekka przesada
