jasiu pisze:Uważasz że każdy powinien się uczyć na pamięć wszystkich możliwych stacji docelowych
Nie. Kazałem się nauczyć numerów linii.
I tak.
Małkinia - 2 numery (z Wileniaka i Zachodniej)
Siedlce - 2 numery (ze Wschodniej do Łukowa i Czeremchy)
Dęblin - 1 numer (chyba, że coś zacznie jeździć regularnie przez Stojadła).
Radom - 2 numery (na Skarżysko i Górę Kalwarię)
Skierniewice - 1 numer
Łowicz - 1 numer
Ciechanów - tu mam wątpliwości, ale pociągów z Tłuszcza bez zaglądania do Gdańskiej nie ma, więc mamy zasadniczo linię Warszawa Gdańska > Ciechanów i Zachodnia > Ciechanów.
Linie: Gdańska - Tłuszcz, Radom - Dęblin, Radom - Przysucha, Kutno - Płock - Nasielsk - oddzielnie.
I dekorujemy tylko relacje docelowe. Stawiam jako priorytet informację dla osoby wsiadającej w Warszawie, w którą linię ma wsiadać, bo osoba wychodząca na przystanek w Piasecznie zobaczy sama, że ma 2 linie i każdą dojedzie do Warszawy.
Faktycznie nie pomyślałem, jak rozwiązać problem przejazdów przez Centralny, na co zwrócił uwagę
cube, ale to namiastka przyspieszonych, więc albo faktycznie dodatkowa cyfra, albo "e", "p"...
U ZTM z Mińska byś miał odpowiednio R3, R1, R8, R8 i R1/R6
Idea ZTM jest OK, tylko przy tylu relacjach, mapa jest już nieczytelna również poza Wawą, a dostać się DO Wawy jest zwykle prościej niż się z niej wydostać

Stąd postawiłem na kierunki wylotowe.
Nie, no plan stary ZTM jest ii tak o nieeeebo lepszy od wymysłów KM. Mam wrażenie, że wszystko jest od tego lepsze. Tylko niech to zniosą
