Strona 34 z 147

: 26 cze 2012, 14:44
autor: BJJ
R-9 Chełmska pisze:widać kobiecie zdolność kredytowa wystarczyła tylko na to, a chciała mieć "koniecznie nowe, grodzone, jak u niej za Bugiem"
Fakt, Regaty są daleko. Jednak powstrzymałbym się od takich wypowiedzi, bo nie znacie motywacji i nie wiecie, z jakim trudem podejmowała tę życiową decyzję. Jej mieszkanie, jej sprawa. Ona waszych wyborów życiowych nie krytykuje i nie ocenia, wy nie krytykujcie jej.
Trochę mniej złośliwości, a więcej pokory.

Ja mieszkałem w wielu miejscach Warszawy (tak, tak, warszawiak od kilku pokoleń), a przeprowadziłem się ostatecznie z blokowiska wielkopłytowego i nie wyobrażam sobie teraz powrotu na moje stare osiedle.

BTW. Do centrum ze wschodniej Białołęki dojeżdżam w 45 min. Tyle samo, co z Jelonek.

: 26 cze 2012, 16:40
autor: aqqaqq
BJJ pisze:Można spokojnie budować na podmokłych terenach, tylko trzeba wiedzieć jak.

Można, ale to kosztuje. A w budownictwie deweloperskim, koszty ograniczna się do absolutnego minimum.

Professor pisze:Teraz tanimi mieszkaniami są budynki przy zdziarskiej obok rzeczki długiej ;-)
W tym rejonie poziom wody gruntowej czasami dochodzi tuż pod powierzchnię gruntu, a nieszczęśnicy, co zbudowali piwnice miewają w nich stojącą wodę - będzie płacz.

: 26 cze 2012, 17:56
autor: Dantte
BJJ pisze:Tyle samo, co z Jelonek.
To musisz się bardzo starać, żeby jechać 45 minut z Jelonek, a ta wschodnia Białołęka musi być nie dalej na północ niż Berensona.

Obecnie Białołęka to niestety smutny przykład, jak nie należy tworzyć osiedli - drogi wyłącznie jednopasmowe, w wielu miejscach brak chodników, a sygnalizacji świetlnej to tam chyba nigdzie nie ma, jak cała wschodnia Białołęka szeroka ( :D :D :lol: ). Oczywiście nie mam pretensji do mieszkańców - takie jest życie, że czasem trzeba wybrać najtańsze rozwiązanie. Niemniej jednak jak jakiś zaczyna narzekać, że on jest wielki poszkodowany, że 527 jeździ za rzadko...

: 26 cze 2012, 19:02
autor: BJJ
Oj, zdarzało się, że z pl. Trzech Krzyży na Jelonki wracałem godzinę. Tramwaje turlające się i stojące kilka cykli na światłach, korek od Fortu Wola...

Poza tym zgadza się, Zielona Białołęka przed Berensona. I ogólnie uważam, że wrzucanie całej Zielonej Białołęki do jednego worka to nadużycie. Co innego osiedla bloków a co innego jednorodzinna zabudowa na płn. od Zdziarskiej.

Ale zdecydowanie prawda. Wschodnia Białołęka to książkowy przykład jak spiep...ono szansę na budowę miasta-ogrodu. Ale cóż. Mimo to ma swoje plusy i nie tylko chodzi o cenę.

A 527 jeździ teraz dość znośnie, choć ze wschodniej Białołęki wyjeżdża już pełny. O czymś to świadczy. Rok temu było rzeczywiście gorzej.
No i pamiętajmy, że os. Derby i Lewandów są łącznie wielkości Żoliborza. A to na Żoliborzu remontuje się tory tramwajowe dublujące linie autobusowe lub metro, a mieszkańcy ZB mają do dyspozycji kilka linii autobusowych. Wiadomo, że siatka ulic na ZB nie pozwala na takie zagęszczenie linii, ale od 10 lat nic się nie robi, by to poprawić. Klasyczne zamiatanie problemu pod dywan. Ku przerażeniu tysięcy ludzi.

: 26 cze 2012, 19:48
autor: Daniel_FCB
BJJ pisze:Powiesz, że tu mieszka biedota...
Nie, nie biedota; biedota raczej nie bawi się w kupowanie mieszkań gdziekolwiek. Źle mnie zrozumiałeś (ok, może poprzednim postem zabrnąłem nie tam powinienem, ale pisałem "nie aż tak bogaci", a nie "biedota" ;) ).
Mam na myśli ludzi na tyle dobrze zarabiający, żeby mieć samochód, inwestować w akcyzę za paliwo (albo mieć samochód firmowy, czyli być lepszym niż gorszym) i chętnie z niego korzystać (to odnośnie zachowań komunikacyjnych). Jednocześnie jednak mając do dyspozycji X zł z kredytu stają przed wyborem - mieszkanie tanie (tańsze niż w środku miasta), lecz z marnymi szansami na dojazd gdziekolwiek. Druga opcja to ścisnąć się w mniejszym mieszkaniu, ale lepiej zlokalizowanym. Jaśniej?
I teraz jeśli wybór padnie na opcję 1 typu Derby (które i tak mają 527 częściej niż ja mam we WrocLoviu) czy Regaty, to jednak roszczeniowym dla mnie jest żądanie warunków KM lepszych niż pozwalają na to drogi tudzież zasoby brygadowe.

: 26 cze 2012, 20:42
autor: BJJ
Daniel_FCB pisze:Mam na myśli ludzi na tyle dobrze zarabiający, żeby mieć samochód, inwestować w akcyzę za paliwo (albo mieć samochód firmowy, czyli być lepszym niż gorszym) i chętnie z niego korzystać (to odnośnie zachowań komunikacyjnych). Jednocześnie jednak mając do dyspozycji X zł z kredytu stają przed wyborem - mieszkanie tanie (tańsze niż w środku miasta), lecz z marnymi szansami na dojazd gdziekolwiek. Druga opcja to ścisnąć się w mniejszym mieszkaniu, ale lepiej zlokalizowanym. Jaśniej?
Ale to jest trochę bardziej skomplikowane.

[ Komentarz dodany przez: Bastian: |2 Lip 2012|, 2012 11:23 ]
Korekta cytowania.

: 26 cze 2012, 21:20
autor: person
BJJ pisze:No i pamiętajmy, że os. Derby i Lewandów są łącznie wielkości Żoliborza. A to na Żoliborzu remontuje się tory tramwajowe dublujące linie autobusowe lub metro, a mieszkańcy ZB mają do dyspozycji kilka linii autobusowych.
Nie wielkość się liczy, a liczność. Ile ludzi mieszka na Żoliborzu, a ile na Derbach i Lewandowie? Liczę na jakieś liczby, a nie wykręty. No i nie zapominaj, że Żoliborz zgarnia premię za bycie dzielnicą tranzytową.

: 26 cze 2012, 21:28
autor: yavorius
person pisze:Aż cud, że nikt nie rozpoczął wątku o słoikach ;)
Proszę:
Geo, Ty słoiku!
(to pisałem ja, słój drzewny) :)

: 26 cze 2012, 21:56
autor: Glonojad
Tory tramwajowe nie mogą dublować linii autobusowych. Hierarchia jest wyraźnie ustalona w aktach prawa miejscowego, które na Białołęce także obowiązują.

: 26 cze 2012, 21:58
autor: person
yavorius pisze:
person pisze:Aż cud, że nikt nie rozpoczął wątku o słoikach ;)
Proszę:
Geo, Ty słoiku!
(to pisałem ja, słój drzewny) :)
Spóźniłeś się. Wcześniej było coś o Bugu ;)

: 26 cze 2012, 23:57
autor: tarantula01
Dantte pisze:
BJJ pisze:Tyle samo, co z Jelonek.
... - drogi wyłącznie jednopasmowe, w wielu miejscach brak chodników, a sygnalizacji świetlnej to tam chyba nigdzie nie ma, jak cała wschodnia Białołęka szeroka ( :D :D :lol: ).
Do tego do niedawna żadne ze skrzyżowań nie było skrzyżowaniem skanalizowanym. O ile się nie mylę, to jedynie Berensona/Skarbka jest skrzyżowaniem skanalizowanym.

: 27 cze 2012, 9:59
autor: BJJ
person pisze:
BJJ pisze:No i pamiętajmy, że os. Derby i Lewandów są łącznie wielkości Żoliborza. A to na Żoliborzu remontuje się tory tramwajowe dublujące linie autobusowe lub metro, a mieszkańcy ZB mają do dyspozycji kilka linii autobusowych.
Nie wielkość się liczy, a liczność. Ile ludzi mieszka na Żoliborzu, a ile na Derbach i Lewandowie? Liczę na jakieś liczby, a nie wykręty. No i nie zapominaj, że Żoliborz zgarnia premię za bycie dzielnicą tranzytową.
Liczby? proszę bardzo.

Powierzchnia:
os. Derby i Lewandów (ograniczone ul. Ostródzka, TT, Berensona, Marki) - 8 km2
Żoliborz (granice administracyjne) - 8,5 km2
Ścisły Żoliborz (Potocka - Popiełuszki - kolej gdańska - Cytadela - Gwiaździsta) - 5,5 km2

Ludność:
os. Derby i Lewandów - ok. 20.000 - młodzi, w wieku produkcyjnym, pracujący, mobilni
Żoliborz ok. 50.000 - z czego 15.000 emerytów (Ludność w wieku poprodukcyjnym w 2003 roku stanowiła 29,2% ogółu)

Komunikacja:
os. Derby i Lewandów - w zasadzie 5 linii autobusowych
Żoliborz - metro, tramwaj na Broniewskiego, Popiełuszki, Mickiewicza, Słowackiego; autobusy ok. 10 linii.

Tak, Żoliborz jest dzielnicą tranzytową. Także dla mieszkańców Białołęki - idee fixe władz miasta, że wszyscy - chcą czy nie - muszą jechać metrem.
W dobrze pojętym interesie miasta jest dbanie o pracujących i płacących podatki. No i żeby było jasne. Żoliborz już za bardzo nie ma jak się budować. Białołęka owszem.

A tak to mniej więcej wygląda:
Obrazek

: 27 cze 2012, 10:21
autor: person
BJJ pisze:Komunikacja:
os. Derby i Lewandów - w zasadzie 5 linii autobusowych
A z powodu braku infrastruktury bez perspektyw polepszenia komunikacji.
BJJ pisze:Żoliborz już za bardzo nie ma jak się budować. Białołęka owszem.
Czy my dyskutujemy o tym, co będzie kiedyś, czy co jest obecnie?
Bo obecnie Żoliborz jest większy powierzchniowo i ludnościowo od wskazanego przez Ciebie obszaru Białołęki.
BJJ pisze:W dobrze pojętym interesie miasta jest dbanie o pracujących i płacących podatki.
Według przytoczonych przez Ciebie danych tych pracujących i płacących wciąż jest więcej na Żoliborzu, więc czemu nie mieliby dostać więcej?

Nie neguję, że w przyszłości na Grodzisku i Lawendowie może zamieszkiwać więcej ludzi niż na Żoliborzu (gdzie do zasiedlenia jest jedynie jego była przemysłowa część), niemniej nie wiem do czego dążysz. Do próby wykazania, że Żoliborz jest uprzywilejowany?

Mnie boli, że władze miasta nie dbają o właściwy rozwój urbanistyczny Warszawy i rzuciły m.in. ten fragment na żer deweloperom, a nie że inne dzielnice zbierają premię za położenie (oraz historię).
To jest prawdziwy problem.

Na marginesie: nie wiem czemu uwziąłeś się na Żoliborz, a nie np. na zachodnią część swojej dzielnicy :/

: 27 cze 2012, 10:40
autor: BJJ
person pisze:
BJJ pisze:Komunikacja:
os. Derby i Lewandów - w zasadzie 5 linii autobusowych
A z powodu braku infrastruktury bez perspektyw polepszenia komunikacji.
BJJ pisze:Żoliborz już za bardzo nie ma jak się budować. Białołęka owszem.
Czy my dyskutujemy o tym, co będzie kiedyś, czy co jest obecnie?
Bo obecnie Żoliborz jest większy powierzchniowo i ludnościowo od wskazanego przez Ciebie obszaru Białołęki.
Żoliborz jest taki sam powierzchniowo co Derby i Lewandów. Ludnościowo, owszem, większy. Ale czy zbiorkom na Derbach-Lewandowie jest proporcjonalnie gorszy?
Nie, jest dużo gorszy.
person pisze:Według przytoczonych przez Ciebie danych tych pracujących i płacących wciąż jest więcej na Żoliborzu, więc czemu nie mieliby dostać więcej?
mają prawo dostać więcej. Ale czy dysproporcja musi być tak duża?
person pisze: Nie neguję, że w przyszłości na Grodzisku i Lawendowie może zamieszkiwać więcej ludzi niż na Żoliborzu (gdzie do zasiedlenia jest jedynie jego była przemysłowa część), niemniej nie wiem do czego dążysz. Do próby wykazania, że Żoliborz jest uprzywilejowany?
Do wykazania kilku rzeczy: Derby i Lewandów to nie kilka bloków/domów na krzyż, gdzie mieszka roszczeniówka. To wielkie osiedla zamieszkane przez tysiące pracujących i zarabiających podatników. Po drugie dyskryminowania tej ludności i po trzecie marginalizowanie problemu insynuacjami bądź bezpośrednimi stwierdzeniami, że wschodnia Białołęka to kilka domów w szczerym polu.
person pisze: Mnie boli, że władze miasta nie dbają o właściwy rozwój urbanistyczny Warszawy i rzuciły m.in. ten fragment na żer deweloperom, a nie że inne dzielnice zbierają premię za położenie (oraz historię).
To jest prawdziwy problem.
To jest problem. Ale przy wyznaczaniu tras nie powinno się patrzeć w metrykę ani w spis okolicznych zabytków, ale w rzeczywiste potrzeby pasażerów.
person pisze: Na marginesie: nie wiem czemu uwziąłeś się na Żoliborz, a nie np. na zachodnią część swojej dzielnicy :/
Nie uwziąłem się. Żoliborz idealnie pasuje pod względem powierzchniowym. Zachodnia Białołęka też nie ma źle, ale to inna bajka.

: 27 cze 2012, 10:44
autor: pawcio
BJJ pisze:Ale przy wyznaczaniu tras nie powinno się patrzeć w metrykę ani w spis okolicznych zabytków, ale w rzeczywiste potrzeby pasażerów.
To spróbuj z Żoliborza wyabstrahować tranzyt, to wówczas będzie można rozmawiać.