Strona 34 z 47

: 04 kwie 2011, 13:50
autor: ashir
Bastian pisze:
ashir pisze:Widać kierowca uznał, że mogę pojechać za 2 minuty wozem A725. ;/
A nie mogłeś? :>
Mogłem i pojechałem A725. Natomiast ja chciałem pojechać wcześniejszą brygadą. ;-)

: 04 kwie 2011, 20:19
autor: Pawel_
Grodziowe 102. Ukraiński kierowca tak się zamotał, iż był +13 na przystanku Zachęta :arrow: PKP Olszynka Grochowska. W związku z czym na jednym z przystanków zakomunikował, iż "ja chwilu pastaju". ;] Nerwowość starszych Państwa na pokładzie - bezcenna. :-$

: 04 kwie 2011, 20:20
autor: Desert
Jak on to zrobił :-s

: 04 kwie 2011, 20:21
autor: Pawel_
Tego to nie wiedzą najstarsi górale. ;]

: 04 kwie 2011, 20:30
autor: primoż
Może sterownik był popsuty?

: 04 kwie 2011, 20:35
autor: Desert
Albo jechał według rozkładu DŚ... Oni mają taki burdel że cholera ich wie.

: 04 kwie 2011, 20:35
autor: Pawel_
primoż pisze:Może sterownik był popsuty?
Co to, to nie. :)
Desert pisze:Albo jechał według rozkładu DŚ... Oni mają taki burdel że cholera ich wie.
Wykonał parę nerwowych telefonów po czym zrobił to, co napisałem w pierwszym poście na ten temat. ;]

: 15 kwie 2011, 1:52
autor: Bernard
Obrazek

Tramwaje przepraszają: Motorniczy zawiódł

Tramwaje Warszawskie odpowiadają na opisaną przez nas sytuację pasażerki, która nie mogła skorzystać z platformy, żeby wysiąść z tramwaju.


Z przykrością przeczytaliśmy artykuł "Jak matka wózkarka tramwajem jeździła" ("Gazeta" 7 kwietnia). Trudno nam uwierzyć, że nasz pracownik mógł się zachować tak nieuprzejmie. Celem wprowadzanych przez nas zmian zarówno jest komfort podróży. Szczególnie zależy nam na wygodzie osób starszych, niepełnosprawnych ruchowo i rodziców z wózkami dziecięcymi. Niestety, okazało się, że mimo tych działań zawiódł człowiek. Mamy nadzieję, że to odosobniony przypadek. W ramach nauki obsługi tramwajów nowego typu Swing motorniczowie są również szkoleni, jak i kiedy wysunąć platformę. W tego typu sytuacjach jak opisana w "Gazecie" jesteśmy konsekwentni. Jeśli podane w artykule fakty potwierdzą się, zostaną wyciągnięte konsekwencje służbowe włącznie z utratą kilkusetzłotowej premii. W imieniu naszej Spółki przepraszamy za ten incydent i obiecujemy dołożyć wszelkich starań, aby podobne sytuacje nie miały miejsca w przyszłości.
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... wiodl.html

: 15 kwie 2011, 2:45
autor: Aleksander2560
BJ pisze:
Delfino pisze:Według mnie poza szczytem, a już w szczególności w weekendy, są za krótkie.
Żartujesz?
Na R7 NIE MA ani jednej linii ze zbyt krótkim czasem przejazdu w DS...
Mylisz się.. jadąc spokojnie, max. 45-50 km.h w weekend na 195 nie wyrobisz się na pl. Piłsudskiego w rozkładzie, wpada się na odjazd lub tuż przed nim... powód? zapchana DOlina Służewiecka, przynajmniej tak było w ub. weekend.

: 15 kwie 2011, 7:19
autor: Desert
Jedna na sto #-o
Bernard pisze:http://warszawa.gazeta.pl...zy_zawiodl.html
W dupach im się poprzewracało, platformę wysuwać dla matki z wózkiem? Toż to kur** taki problem wejść do Swinga?

: 15 kwie 2011, 8:56
autor: SławekM
Desert pisze:Jedna na sto #-o
Bernard pisze:http://warszawa.gazeta.pl...zy_zawiodl.html
W dupach im się poprzewracało, platformę wysuwać dla matki z wózkiem? Toż to kur** taki problem wejść do Swinga?
Zabrakło jeszcze czerwonego dywanu, orkiestry dętej, służby i TV.

: 15 kwie 2011, 9:48
autor: JKTpl
Warto wspomnieć, że nasze matki wnosiły nas do ikarusów i jakoś z tym żyją ;]

: 15 kwie 2011, 12:48
autor: Bastian
A mnie (i nie tylko mnie) wkurzył kierowca [-----], dawno nie widziałem tak denerwującego stylu jazdy (w połączeniu z cholera wie czym, niesprawnym sprzęgłem?). Gdy jechał, to jechał, ale gdy stał w korku, zamiast stać, jak Bóg przykazał, podciągał co chwila o 30 centymetrów (przy braku ruchu pojazdów przed nim - po prostu dojeżdżał do ich zderzaka). Niby nic, tyle że przy tak wolnej jeździe fundował wszystkim pasażerom zaawansowaną chorobę sierocą, bo wozem szarpało w tył i w przód przy bardzo małej amplitudzie. Na tych 30 centymetrach każdy kiwnął się trzykrotnie. I tak przez całą Towarową i nie tylko... :evil:

: 15 kwie 2011, 12:56
autor: SG
Bastian pisze:A mnie (i nie tylko mnie) wkurzył kierowca [-----], dawno nie widziałem tak denerwującego stylu jazdy (w połączeniu z cholera wie czym, niesprawnym sprzęgłem?). Gdy jechał, to jechał, ale gdy stał w korku, zamiast stać, jak Bóg przykazał, podciągał co chwila o 30 centymetrów (przy braku ruchu pojazdów przed nim - po prostu dojeżdżał do ich zderzaka). Niby nic, tyle że przy tak wolnej jeździe fundował wszystkim pasażerom zaawansowaną chorobę sierocą, bo wozem szarpało w tył i w przód przy bardzo małej amplitudzie. Na tych 30 centymetrach każdy kiwnął się trzykrotnie. I tak przez całą Towarową i nie tylko... :evil:
Potwierdzam jechałem nim około 16:00 taki Stary siwy kierowca i jak stał w korku na Lesznie to zatrzymywał się 5m przed samochodem i później szarpiąc na 4 razy do niego podjeżdżał :evil: (gaz hamulec gaz hamulec)

: 15 kwie 2011, 13:17
autor: Bastian
Tahamata pisze:gaz hamulec gaz hamulec
Nie tylko, dodatkowo przy wolniutkim posuwaniu do przodu autobus sam szarpał - to było najdotkliwsze.

Z tym że co robiło 501 na Lesznie? :>