co nie zmienia faktu, że - czy komuś się podoba czy nie - obowiązuje tutaj wersja bez łącznika.MichalJ pisze:atusz-Arsenał (Ratusz Arsenał to by znaczyło, że mamy jakiś ratusz o nazwie Arsenał, a tak mamy dwa słowa, które RAZEM oznaczają JEDNĄ stację).
Nazwy stacji metra
Moderator: JacekM
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
MichalJ pisze:Ale jeśli jedno jest częścią czy określeniem drugiego, to bez łącznika.
Kino Ochota. Kraków Płaszów. Praga Północ. Jan Kowalski.
Więcej szczegółów tutaj: http://pl.wikipedia.org/wiki/Nazwy_miej ... 85cznikiemO użyciu łącznika w nazwach miejscowych - Komunikaty Rady Języka Polskiego przy prezydium Polskiej Akademii Nauk, 2004, nr 1 (14), s. 9-11 pisze:Z łącznikiem piszemy nazwy miejscowości, jeśli są złożone z dwóch lub więcej członów, które wspólnie identyfikują jednostkę administracyjną lub/i geograficzną, a więc miejscowość lub jej część, np. dzielnicę: Bielsko-Biała, Busko-Zdrój, Ceków-Kolonia, Kalwaria-Lanckorona, Krynica-Zdrój, Rutka-Tartak, Warszawa-Okęcie, Warszawa-Śródmieście; Bielsko-Biała-Lipnik, Warszawa-Praga-Północ.
Nie piszemy z łącznikiem nazw miejscowych, w których jeden z członów nazwy miejscowej (przymiotnik) pozostaje w związku zgody z głównym członem nazwy (rzeczownikiem), np.: Dąbrówka Nowa, Nowy Sącz, Przewóz Stary, Łęgonice Małe, a także wtedy, kiedy pierwszym członem nazwy są wyrazy: Kolonia, Osada, Osiedle, np.: Kolonia Ostrów (jak Kolonia Ostrowska), Kolonia Wronów (jak Kolonia Wronowska), Osiedle Wilga, Osada Konin, Osada Leśna.
Błędne lub zdezaktualizowane zapisy należy skorygować.mgr MeWa pisze:Tak jest w uchwale Rady Miasta (stąd taka, a nie inna pisownia na tablicach na stacji).
Przecież pisałem, że znam tę - idiotyczną - uchwałę. Na szczęście prawie nikt tak nie pisze.MZ pisze:MichalJ pisze:Ale jeśli jedno jest częścią czy określeniem drugiego, to bez łącznika.
Kino Ochota. Kraków Płaszów. Praga Północ. Jan Kowalski.Oj, mylisz się. Teraz już Kraków-Płaszów i Praga-Północ.
-
michael112
- Posty: 3164
- Rejestracja: 20 gru 2005, 16:02
- Lokalizacja: Korzysta z zespołów 3005, 3006, 3007
To straszne, że tego rodzaju uchwała przeszła. Niezależnie od tego, czy poprawną jest forma z łącznikiem czy bez, to nazwa jest tak koszmarna, że gdy na nią patrzę, to zaczyna mi się podobać P+R Aleja Krakowska. Pomyśleć, że miesiąc temu urzędasy chcieli pozbawić ZTM prawa zmian nazw przystanków, a sami wysmażyli o wiele gorszy bubel.
Mam nadzieję, że ZTM nie dostosuje nazwy przystanków tramwajowych i autobusowych i że będą się one albo nazywać po dawnemu "METRO ŚWIĘTOKRZYSKA" (bez dopisku), albo po prostu "ŚWIĘTOKRZYSKA" - od przecznicy, tak jak w czasach gdy metra tu jeszcze nie było.
A ja chyba zacznę - podobnie jak GW - bojkotować wszelkie nazewnicze potworki Rady Warszawy, na Świętokrzyskiej BEZ Pasty począwszy, poprzez Rondo Babka (a nie "Radosława"), Pstrowskiego (a nie "AK Kampinos"), a na Budowlanej kończąc (nie "Matki Teresy z Kalkuty*").
*Matka Teresa to może i jest godna nazwy ulicy, ale lepiej by było przemianować coś w Wesołej, bo dubluje się wiele nazw.
A ja chyba zacznę - podobnie jak GW - bojkotować wszelkie nazewnicze potworki Rady Warszawy, na Świętokrzyskiej BEZ Pasty począwszy, poprzez Rondo Babka (a nie "Radosława"), Pstrowskiego (a nie "AK Kampinos"), a na Budowlanej kończąc (nie "Matki Teresy z Kalkuty*").
*Matka Teresa to może i jest godna nazwy ulicy, ale lepiej by było przemianować coś w Wesołej, bo dubluje się wiele nazw.
To nie jest argument. Akurat mieszkam w bliskiej okolicy od 20 lat i nie podoba mi się, że jakaś banda urzędasów robi sobie folwark. Po co ulica? Po co zmieniać coś, co jest od lat? Nie prościej było zrobić jakiś fajny skwer, czy placyk i nazwać go właśnie tak? Nie, bo po co? Lepiej pokazać, kto ma władzę, zrobić z instytucji bandę pajaców i namieszać ludziom w głowach. Dlaczego tak ostro to krytykuje? Bo zmiana to jakiś paradoks, albo i prowokacja. Tak samo jak z Babką. Dla większości to zawsze będzie Babka, tak jak Budowlana zostanie Budowlaną. Sztuka dla sztuki za publiczne pieniądze.MichalJ pisze:Ulica dla Matki Teresy jest przynajmniej tak dobrana, że nikt nie musi dokumentów zmieniać.
