Strona 35 z 110
: 04 lis 2007, 10:26
autor: Glonojad
Z doświadczenia, kwa... jeden przetarg, gdzie o raptem 100 milionów cena niższa wyszła, za to od cholery przetargów, gdzie z ceną trafić nie mogli i głupio powtarzali.
Inna rzecz, że szczerzę Warbudowi życzę, by tego kontraktu nie dostał

: 04 lis 2007, 14:52
autor: MeWa
Warbud zawsze może się wycofać z podpisania umowy

tak jak to zrobił przy innej warszawskiej inwestycji...
: 04 lis 2007, 16:21
autor: Glonojad
Warbud to się wycofuje i w trakcie realizacji, dlatego im życzę jak nagorzej...
: 04 lis 2007, 16:22
autor: MeWa
a z czego się wycofał w trakcie?
: 04 lis 2007, 16:25
autor: Glonojad
Np. z osiedla Triton park.
: 04 lis 2007, 17:28
autor: MeWa
No ale przy inwestycjach prywatnych, a nie publicznych, to mniejszy prestiż itp.

Zresztą to zadaje kłam niegdyś powtarzanym chyba nawet tutaj tezom, że wykonawcy przy inwestorach prywatnych to bardziej się starają.
: 04 lis 2007, 18:18
autor: Glonojad
To nie tak. Starają się tak, jak ich pilnują. Prywaciarze pilnują bardziej. Zresztą Triton to nawet zdaje się twierdził, że sam ich z budowy wywalił. Warbud twierdzi co innego - żeby obie strony twierdziły, że zerwały umowę...

: 06 lis 2007, 15:04
autor: rubeus
Polska (dziennik)
Trasa na Gdańsk przez Łomianki
Piotr Olechno05.11.2007, aktualizacja: 05.11.2007, 23:08
>Wylotówka wywołuje emocje w Łomiankach.
>Wojewoda żąda referendum w tej sprawie.
Rada Miejska Łomianek zaskarży do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego decyzję wojewody Jacka Sasina. Na początku października unieważnił on uchwałę rady, która zdecydowała nie przeprowadzać w Łomiankach referendum w sprawie przebiegu wylotówki z Warszawy na Gdańsk.
Emocje wzbudzają dwa warianty trasy, które mają przecinać okolice Łomianek. Jeden prowadzi wzdłuż Wisły, a drugi przy Kampinoskim Parku Narodowym. Przeprowadzenia referendum chciała część mieszkańców zorganizowana w dwa lokalne stowarzyszenia. Pomysł wspierali niektórzy miejscowi politycy, jak były burmistrz Łomianek Łucjan Sokołowski, związany z PiS radny powiatu warszawskiego zachodniego Jan Grądzki oraz wojewoda mazowiecki. - Mieszkańcy mają prawo wypowiedzieć się, czy chcą mieć drogę ekspresową obok swoich domów. A samorząd powinien ich wysłuchać - przekonuje wojewoda Jacek Sasin.
Władze Łomianek awanturę o wylotówkę uważają za sprawę czysto polityczną. - Większość mieszkańców popiera stary wariant drogi. Burzę rozpętali politycy związani z PiS, a także europoseł z Samoobrony Marek Czarnecki i były wicepremier Roman Giertych. Forsują poprowadzenie ekspresówki wzdłuż Wisły, bo sami mieszkają przy trasie wyznaczonej przez drogowców - twierdzi jeden z radnych gminy.
Dlaczego rada nie zgodziła się na referendum?
- Bo jego przeprowadzenie byłoby niezgodne z prawem - odpowiada Piotr Rusiecki, radny Łomianek. - Zdecydowały o tym opinie prawników. Wyznaczanie trasy drogi krajowej nie leży w kompetencjach władz gminy, tym samym nie może być przedmiotem lokalnego referendum - tłumaczy.
Rada uważa, że wojewoda unieważnił jej uchwałę bezprawnie. W Łomiankach spór o to, którędy poprowadzić trasę gdańską, toczy się od kilku lat. Drogowcy z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, władze Łomianek i ekolodzy wskazują wariant drogi planowany od 30 lat, wyznaczony pomiędzy Łomiankami a parkiem kampinoskim.
Część mieszkańców chce, żeby droga pobiegła wałem przeciwpowodziowym wzdłuż Wisły. Dwa stowarzyszenia z Łomianek utrzymują, że trasa zwana nadwiślańską byłaby lepsza. - Analizy, które zleciliśmy, mówią jasno. Trasa wzdłuż Wisły nie utrudniłaby dostępu do parku kampinoskiego i wzmocniłaby wał przeciwpowodziowy, co ochroniłoby Łomianki przed zalaniem - twierdzi Bronisław Kondratowicz z zarządu Stowarzyszenia Ochrony przed Powodzią i Zagrożeniami Komunikacyjnymi.
Ten ostatni argument obaliła firma DHV, której zbadanie wszystkich wariantów drogi zleciła Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Za szkodliwą trasę wzdłuż Wisły uznają też ekolodzy - droga przecięłaby dwa rezerwaty chroniące ptaki i cenny obszar Natura 2000. Przeciwni powstaniu trasy nadwiślańskiej są też mieszkańcy m.in. Burakowa i Czosnowa.
Nawet dyrekcja Kampinoskiego Parku Narodowego woli trasę na skraju puszczy, bo przetnie ona obszar mniej cenny przyrodniczo, a drogowcy dodają , że jest najlepsza ze względów komunikacyjnych.
Jedno referendum w tej sprawie odbyło się już w listopadzie ubiegłego roku i okazało się nieważne, bo nie wzięła w nim udziału wymagana liczba mieszkańców. O ostatecznym przebiegu trasy ma zdecydować wojewoda mazowiecki. Obecny, Jacek Sasin, próbując uniknąć konfliktów, poparł swego czasu oba warianty drogi. Teraz czeka na opinię ministra środowiska. - To on określi, która z proponowanych tras jest lepsza i mniej ingeruje w środowisko - zapowiada Piotr Borowiec z biura prasowego wojewody.
Wylotówka na Gdańsk ma przeciąć Bemowo, ominąć Chomiczówkę i Wólkę Węglową. Przed mistrzostwami Euro 2012 ma powstać przynajmniej odcinek z Warszawy do Płońska.
http://www.polskatimes.pl/1714_6684.htm
: 26 lis 2007, 23:42
autor: robert-c
Plany na 2008 w artykule z dzisiejszej Rzeczpospolitej:
http://siskom.waw.pl/artykuly/071126-rz1.jpg
Ekhmmm... mapkę jakbym gdzieś już widział wcześniej ....
: 26 lis 2007, 23:56
autor: Teokryt
Jak najszybciej Salomea - Wolica - korki już zaczynaja sie przed wiaduktem w jankach. Korki w Raszynie stały sie normalnym wyliczeniem czasu na dojazd do miasta. Codziennie w dzień powszedni pojawia sie 4 kilometrowy korek. Pomocy!
: 04 gru 2007, 21:59
autor: Kleszczu
GAZETA WYBORCZA STOŁECZNA pisze: Czy wreszcie zacznie się budowa przedłużenia Trasy AK przez Bemowo? We wtorek Urząd Zamówień Publicznych uznał, że drogowcy pochopnie unieważnili przetarg w tej sprawie.
Planowana trasa ma się zaczynać koło Cmentarza Wojskowego na Powązkach. Dalej przetnie Bemowo wzdłuż ul. Dywizjonu 303 i dotrze do trasy poznańskiej, a docelowo do przyszłej autostrady A2 w stronę Łodzi i Poznania. Generalna Dyrekcja Dróg i Autostrad długo zarzekała się, że budowa tej arterii zacznie się w tym roku. Tuż po wyborach ogłosiła jednak, że musiała unieważnić przetarg jej na budowę. Powodem miały być zbyt wysokie ceny zgłoszone przez firmy. Najtańsza oferta opiewała na 2 mld 150 mln zł i o ponad 400 mln zł przewyższała kosztorysy przygotowane przez drogowców.
Drogowcy liczyli, że w kolejnym przetargu ceny będą niższe. Jednak startujące firmy zaskarżyły unieważnienie przetargu do Urzędu Zamówień Publicznych. Przekonywały, że to kosztorysy drogowców są zaniżone. Podawały też przykłady innych inwestycji, np. fragmentu autostrady A1 przy granicy czeskiej czy przebudowy drogi koło Elbląga. Tam proponowane ceny proporcjonalnie jeszcze bardziej przewyższały kosztorysy, a mimo to drogowcy przyjęli oferty i podpisali umowy.
Arbitrzy Urzędu Zamówień Publicznych przyznali wczoraj rację odwołującym się firmom. Generalna dyrekcja dróg musi ponownie przeanalizować oferty. Niewykluczone, że tym razem wybierze jedną z nich - najprawdopodobniej tańszą, którą złożyło konsorcjum Budimeksu-Dromeksu, Strabagu, Mostostalu Warszawa i Warbudu. Decyzja ma zapaść w ciągu najbliższych dni. Budowa 11-kilometrowej trasy mogłaby się zacząć jeszcze zimą i potrwać trzy lata.
: 04 gru 2007, 22:13
autor: tarantula01
Nie pamiętam przypadku, aby firmy zaskarżyły unieważnienie przetargu.
: 04 gru 2007, 23:17
autor: Teokryt
Czemu te przetargi TYLE trwają? TO jakiś obłęd. Naprawdę nie da sie zatrudnić więcej osób?
: 05 gru 2007, 0:10
autor: Bastian
To procedury są zbyt długie, a nie ludzi mało.
: 05 gru 2007, 0:14
autor: Teokryt
No dobra, są zbyt długie ale czemu nie można ich przyśpieszyć? z jakich powodów? Przecież samo sie nie robi, że trzeba czekac. W którymś miejscu znajdzie sie najsłabsze ogniwo.