Humor
Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy
Jak się zorientowałem, że najbliższy przystanek w Radomiu, powędrowałem do kierownik pociągu, której mówię o zaistniałym fakcie i w przerażeniu się pytam co zrobić. Ona na to, że nic nie zrobię, przecież ona nie zatrzyma pociągu, muszę jechać do Radomia i się wrócić. I pognała dalej. Ja potem stwierdziłem, że poczekam na nią, aż wróci sprawdzać bilety i zapłacę uczciwie. Ale jakoś nie przychodziła, a pociąg zmienił kierunek jazdy, więc zamiast na przodzie, byłem na tyle, stwierdziłem, że w pociągu bez przystanków raczej już drugi raz nie będzie sprawdzać biletów, więc dojechałem za darmo. 
A potem z powrotem zaliczyłem autobusową komunikację zastępczą i oczekiwanie na odjazd pociągu na zadupiu w Lesiowie o "ciemnej" porze.
Reasumując, mój błąd, ale bardzo zabawny i fajną przygodę miałem.
Odkąd nauczyłem śmiać się z samego siebie, mam ciągle niezły ubaw. A no i koleżanka z Radomia wyszła do mnie na dworzec. 
A potem z powrotem zaliczyłem autobusową komunikację zastępczą i oczekiwanie na odjazd pociągu na zadupiu w Lesiowie o "ciemnej" porze.
Reasumując, mój błąd, ale bardzo zabawny i fajną przygodę miałem.
Tak oczywiście, mogła zatrzymać pociąg bo biedny reserved nie patrzył w jaki pociąg wsiada, weź no nie staraj się żartować bo to nawet nie jest śmieszne. Swoją drogą kiedyś jak ktoś mi wsiadł do autobusu i po chwili domagał się wypuszczenia, bo on źle wsiadł to rzucałem tekstem czy do pociągu też wsiada nie patrząc na jakich stacjach się zatrzymuje. Teraz już wiem, że tacy ludzie jednak są i nigdy już nie użyję tego tekstu.
E tam, za dawnych czasów postanowiłem podjechać 718 z Wileńskiego do Kijowskiej, do siódemki.
I nawet mi się udało, do Wschodniego. Tak, kiedyś 718 od Wschodniego stawało dopiero na Wileńskim.
Kto jest bez winy, niech rzuci kamień...
I nawet mi się udało, do Wschodniego. Tak, kiedyś 718 od Wschodniego stawało dopiero na Wileńskim.
Kto jest bez winy, niech rzuci kamień...
ŁK
Tak, na CMK.Łukasz pisze:A tak serio, to chyba mogła zatrzymać, tylko nie było gdzie, bo to chyba na CMK jechało.
Przecież nie domagałem się tego, żeby zatrzymała dla mnie pociąg. Tylko byłem tak zaskoczony sytuacją, że w sumie nie wiedziałem co robić. Byłem zły na siebie, choć w sumie bardziej to się śmiałem z siebie.Flash8222 pisze:Tak oczywiście, mogła zatrzymać pociąg bo biedny reserved nie patrzył w jaki pociąg wsiada, weź no nie staraj się żartować bo to nawet nie jest śmieszne.
To nie wiesz? Flash jest zawsze bez winy.Łukasz pisze: Kto jest bez winy, niech rzuci kamień...
Dobra, EOT.
Czyż tak. 
Post przeniesiony z wątku Jak dojechać szybko i sprawnie /Č
Post przeniesiony z wątku Jak dojechać szybko i sprawnie /Č
Przecież ja do Ciebie nie przyczepiłem się tylko do tego, co Łukasz napisał. Równie dobrze mogło to spotkać kogokolwiek innego, ale pomysł z wypuszczaniem jakiegokolwiek pasażera na stacji gdzie pociąg nie staje tylko dlatego, że ów pasażer nie patrzył w jaki pociąg wsiada, w mojej wypowiedzi nie było nic do Ciebie skierowane, co nie przeszkadza Tobie wylewać swoje brudy publicznie.
Pisząc o "biednym reservedzie" pisałeś o ogóle ludzi?
Wybacz, ale zbyt dobrze znam już tę Twoją skłonność do szydzenia ze mnie przy każdej okazji, żeby uwierzyć.
Przecież ja nie chciałem, żeby specjalnie dla mnie pociąg się gdzieś zatrzymywał. Byłem tylko zaskoczony, że najbliższy przystanek jest w Radomiu. A pretensje mam jedynie do siebie, do swojej nieuwagi i do swojego pecha. Ale spoko, szkoda mi czasu na takie jałowe dyskusje. Podzieliłem się moją historią, bo była ona zabawna i do dziś śmieję się z siebie i swojej przygody, a jak ktoś we wszystkim widzi tylko same negatywy, to cóż ja zrobię, mogę tylko życzyć więcej uśmiechu na co dzień. 
Z mojej strony EOT
Z mojej strony EOT
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Powiedz mi, proszę, że "Czyż" w twojej wypowiedzi określa osobęreserved pisze:Czyż tak.
Czyż tak!
Czyż nie. Hłe, hłe.