: 17 mar 2010, 20:47
114, 116, 170 (tylko ogryzki jakieś w DS), 181 vs. 103, 110, 122, 157, 185, 197, 203, 205 - raczej mobilis wygrywa na Bielanach - niestety 
I jeszcze 167. No i 409 w DS. Zresztą trzeba by zliczyć liczbę brygad na Bielanach ITSu i Mobilisu, żeby sprawdzić, kto ma więcej. Różnica nie jest aż taka duża, bo ITS ma mniej linii, ale sporo brygad, zwłaszcza na 114 i 116. No, ale nie wiem, czy tu jest miejsce na tego typu rozważania.JacekM pisze:114, 116, 170 (tylko ogryzki jakieś w DS), 181
A na tych dwóch liniach to normalnie aż się roi od ITSuGlonojad pisze:Za wyjątkiem 157, to dyliżanse nie do porównania ze 114 i 116. W liniach nieśmieciowych jest 2:1 dla ITSu
No skąd? 4 brygady w szczie byłyby trzymane na zajezdni? Rano ITS ma na pewno 50 brygad do ruchu, tak jak wszyscy ajenci. Po południu zresztą też.bartoni722 pisze:Na przeguby 46 w zm.A i 47 w zm.B
Tak było w twoim Maxapawcio pisze:No skąd? 4 brygady w szczie byłyby trzymane na zajezdni? Rano ITS ma na pewno 50 brygad do ruchu, tak jak wszyscy ajenci. Po południu zresztą też.bartoni722 pisze:Na przeguby 46 w zm.A i 47 w zm.B
Bielany i Żoliborz razem: "ZTM o nas zapomniał"
16:00 23.03.2010 / tvnwarszawa.pl
Poprawcie nam komunikację miejską - grzmią mieszkańcy Bielan i Żoliborza, którzy już od ponad roku walczą o poprawę połączeń autobusowych i tramwajowych na terenie obu dzielnic.
Walka na argumenty pomiędzy mieszkańcami dwóch dzielnic, a Zarządem Transportu Miejskiego trwa. Na nic zdają się kolejne pisma i prośby o spotkania z przedstawicielami ZTM.
Tymczasem bolączek komunikacyjnych mieszkańców przybywa. Likwidowane są kolejne linie, a urzędnicy zachęcają do przesiadki w metro. - Owszem, mamy metro, co jest dla nas bardzo cenne, ale nie można zapominać o osiedlach oddalonych od stacji - podkreśla Grzego Pietruczuk, wiceburmistrz Bielan.
Nie ma jak dojechać do szpitali
- Zależy nam na wprowadzeniu okrężnej linii po Bielanach i Żoliborzu. Chcemy również przywrócenia lub skorygowania kilku tras linii autobusowych i tramwajowych - wylicza Joanna Radziejewska, przewodnicząca Komisji Samorządowej, Bezpieczeństwa i Porządku Publicznego Bielan.
Okrężna linia autobusowa miałaby usprawnić dojazd do urzędów, szpitala, przychodni, placówek oświatowych czy instytucji kulturalnych. Radna zapewnia, że potrzeba zmian w komunikacji zbiorowej nie jest wymysłem kilku osób. - Przeprowadziliśmy ankiety - podkreśla.
Chodzi między innymi o przywrócenie połączenia ze Śródmieściem, które wcześniej zapewniała linia 520.
Zdaniem mieszkańców nie do przyjęcia jest również to, że tramwaj linii 35 w ciągu dnia ma tylko trzy kursy obsługiwane przez pojazdy niskopodłogowe. Bielańczycy i żoliborzanie nie mają też bezpośredniego połączenia z Mokotowem. Linia tramwajowa nr 19 została zlikwidowana.
- Proponujemy również, by linia 303 jeździła w soboty i niedziele, nawet w określonych godzinach. Wskazane jest również wzmocnienie komunikacji na ulicy Broniewskiego i w alei Jana Pawła, w miejsce zabranej linii 148 - wymienia Radziejewska.
WIĘCEJ NA TEN TEMAT WE WTOREK W "MIEJSKIM REPORTERZE"
GOŚCIEM BĘDZIE M.IN. IGOR KRAJNOW, RZECZNIK ZTM
OGLĄDAJ TVN WARSZAWA OD GODZINY 18:00
TVN Warszawa pisze:Tramwaj linii 35 w ciągu dnia ma tylko trzy kursy obsługiwane przez pojazdy niskopodłogowe.
Powrót do starej 121? Ale czy nie skrócono jej ze względu na nikłe wykorzystanie?TVN pisze:Okrężna linia autobusowa miałaby usprawnić dojazd do urzędów, szpitala, przychodni, placówek oświatowych czy instytucji kulturalnych.
Tak jakby byli odcięci...TVN pisze:Chodzi między innymi o przywrócenie połączenia ze Śródmieściem,
Jest 33 co 5 minut.TVN pisze:Wskazane jest również wzmocnienie komunikacji na ulicy Broniewskiego i w alei Jana Pawła, w miejsce zabranej linii 148
Nie, bo miałaby tylko 3 niskopodłogowe kursyTGM pisze:Ja to bym w ogóle puścił 700 na Żoliborz i dalej pozakręcał jak 303+121+ChWCJ. Częstotliwość w sam raz, postulowane połączenie z JP II i Mokotowem...
Tak samo jest z 202.fraktal pisze:A ja się tylko zastanawiam, jak okrężna linia autobusowa może usprawnić jakiekolwiek połączenie? Jak będę miał pecha i wsiądę do takiej linii na początku trasy, to żeby dojechać na przykład do Szpitala Bielańskiego, który byłby na końcu trasy, musiałbym jechać dobre kilkadziesiąt minut (bo nie będzie kursów powrotnych)... Ta linia byłaby dobra tylko dla miłośników Bielan, którzy chcieliby pozwiedzać dzielnicę. Ale wytrwałości nie można odmówić - te same postulaty formułowane są od dłuższego czasu.