Strona 36 z 56

: 08 wrz 2008, 22:14
autor: Mihau
Na Dereniowej właśnie tak jest i wszyscy są szczęśliwi. Polinezyjska... Teoretycznie przy przystankach Metro Natolin, Teligi i tych w połowie drogi na odcinkach Cynamonowej wydaje się zbędny. A co do Metro Ursynów i Ursynów Płd. nie rozumiem problemu :)

: 08 wrz 2008, 22:24
autor: fik
Ani pętla nie jest przy stacji metra, ani wyjścia ze stacji nie są przy przystankach, w efekcie dojazd do stacji jest o kant tyłka potłuc, a autobusy i tak stają co 200m.

: 08 wrz 2008, 22:28
autor: rubeus
Fikander pisze:No to liczymy:

STRZELECKIEGO 04 -> MAGELLANA 02: 150m
METRO IMIELIN 01 -> POLINEZYJSKA 04: 200m
LANCIEGO 02 -> METRO NATOLIN 02: 220m
METRO NATOLIN 02 -> MAŁCUŻYNSKIEGO 02: 200m

Ja rozumiem, że to teren gęstej zabudowy mieszkalnej i przystanki powinny być dość często, jednak są pewne granice...

[ Dodano: Pon 08 Wrz, 2008 22:08 ]
Mihau pisze:Chociaż sądze, że nikomu by się krzywda nie stała i bez niego.
Zamiast Magellana i Polinezyjskiej dla 192 powinien być przystanek POMIĘDZY nimi.

Aha, absurdem są także zespoły METRO STOKŁOSY i URSYNÓW PŁD., jednak tutaj sprawa jest nieco szersza...
Biorąc pod uwagę tylko czas przejazdu autobus, to mógłbym ci wyłuszczyć dużo więcej ZP z dowolnej dzielnicy.

ZP Lanciego - najbardziej chybiony z twoich przykładów, bo obsługuje dość spory obszar bloków - praktycznie aż do okolic Rosoła, no i jest przy nim szkoła podstawowa i gimnazjum, generujące spore potoki w chwili zakoćzenia.rozpoczęcia lekcji.

ZP Małużyńskiego - szkoła w glębi osiedla - spory kawałek od ZP Os. Wyżyny - nieco bliżej do metra, ale mimo wszytko jakbyś go wywalił byłaby spora dziura.

Para Magellana - Polinezyjska - póki coś będzie jeżdzić cynamonową prosto przystanek Magellana musi być. Widocznie mieszkańcy z bloków bliżej Cynamonowej, potrzebuja przystanku.

Stzeleckiego -Magellana - jest NŻ i nie ma sprawy.

: 08 wrz 2008, 22:39
autor: Mihau
Fikander pisze:Ani pętla nie jest przy stacji metra, ani wyjścia ze stacji nie są przy przystankach, w efekcie dojazd do stacji jest o kant tyłka potłuc, a autobusy i tak stają co 200m.
Zapewne gdyby metro Stokłosy zbudować ulice dalej, to przystanków przy Jastrzębowskiego/Herbsta by pewnie nie było. Ale jest jak jest. A że to wszystko tak wygląda to już nie wina ZTM :)

: 08 wrz 2008, 22:44
autor: fik
rubeus pisze: ZP Lanciego - najbardziej chybiony z twoich przykładów, bo obsługuje dość spory obszar bloków - praktycznie aż do okolic Rosoła, no i jest przy nim szkoła podstawowa i gimnazjum, generujące spore potoki w chwili zakoćzenia.rozpoczęcia lekcji.
No fakt, bo przystanek Belgradzka nie istnieje. :roll: Znowu - jeden przystanek zamiast dwóch.
rubeus pisze: ZP Małużyńskiego - szkoła w glębi osiedla - spory kawałek od ZP Os. Wyżyny - nieco bliżej do metra, ale mimo wszytko jakbyś go wywalił byłaby spora dziura.
Spora? Wystarczy przenieść przystanek w kierunku Kabat na Belgradzką, naprzeciwko istniejącego.
rubeus pisze:Para Magellana - Polinezyjska - póki coś będzie jeżdzić cynamonową prosto przystanek Magellana musi być.
Bo?

: 08 wrz 2008, 23:13
autor: BJ
Fikander pisze:No fakt, bo przystanek Belgradzka nie istnieje.
BTW ZP Belgradzka bardziej kwalifikuje się do przemianowania na warunkowy niż ZP Lanciego.

: 08 wrz 2008, 23:18
autor: fik
No to piszę - zrobić jeden przystanek pomiędzy dwoma. Skąd założenie, że przystanki MUSZĄ być akurat przy skrzyżowaniach (zresztą w wielu miejscach nie są, i dobrze, vide PIĘCIOLINII)?

: 09 wrz 2008, 0:13
autor: Jarek
Najlepiej jest na Wóycickiego: TUŁOWICKA - DANKOWICKA: 100m. Do tego niepełnosprawni stanowiący przeciwwskazanie do zrobienia przystanku nż.

: 09 wrz 2008, 8:01
autor: ja0306
192 rano sprawdzane wczoraj miał zapełnienie dobre na odcinku Dereniowa-Gandhi i dalej słabe do Metra Wilanowska.

: 09 wrz 2008, 9:30
autor: Lukasz436
Zastanawia mnie czemu, przystanek Ciszewskiego dla 148 w kierunku Portu cały czas jest nieczynny. Ciekawe czy on będzie zbudowany???

: 09 wrz 2008, 11:25
autor: rubeus
Fikander pisze:
rubeus pisze: ZP Lanciego - najbardziej chybiony z twoich przykładów, bo obsługuje dość spory obszar bloków - praktycznie aż do okolic Rosoła, no i jest przy nim szkoła podstawowa i gimnazjum, generujące spore potoki w chwili zakoćzenia.rozpoczęcia lekcji.
No fakt, bo przystanek Belgradzka nie istnieje. :roll: Znowu - jeden przystanek zamiast dwóch. [/qutoe]
Oba przystanki obsługują zupełnie inne rejony i robienie z nich jednego mija się z celem, bo mocno byś utrudniał życie mieszkańcom

ZP Belgradzka obsłguje bloki położone po wschodniej stronie Rosoła (kierunek do/z miasta, metro) oraz tez naroznika Belgradzka-Rosoła (z/do maista, oraz metro). Spokojnie móbgłby wrócić do statusu NŻ (kiedyś zdaje się był), bo jest wykorzysytwany raczej w godzinach szczytu - zarówno jako dojazd do metra, jak i po południu przez ludzi wracających z miasta.

ZP Lanciego - bloki z lokajskiego, raabego, lasku brzozowego i belgradzkiej
w kierunku do/z miasta - do metra oni sobie chodzą na piechotę
A głównym sensem istnienia jest jak pisałem zespół szkół.

Jakbyś zrobił przystanek do metra pomiędzy tymi ZP, to robisz źle głównie tym co mieszkają przy Rosoła.

Poza tym technicznie jest to raczej abstrakcyjne. Polecam wizję lokalną na ulicy Belgradzkiej - skrajne pasy bo obu stronach na odcinku Lanciego-Rosoła, oraz południowy na odcinku Stryjeńskcih - K.E.N służa jako parking.
Ponad to w kierunku metra nie ma fizycznej możlwości zrobienia przystanku - zarówno między ZP Belgradzka a ZP Lanciego, jak i ZP Małcużyńskiego a ZP Os. Wyzyny.
rubeus pisze: ZP Małużyńskiego - szkoła w glębi osiedla - spory kawałek od ZP Os. Wyżyny - nieco bliżej do metra, ale mimo wszytko jakbyś go wywalił byłaby spora dziura.
Spora? Wystarczy przenieść przystanek w kierunku Kabat na Belgradzką, naprzeciwko istniejącego.
Ale się nie da. Poza tym ten ZP a zwłaszcza przystanek w stronę Kabat wykorzysytwany jest w relacjach dlugo dystansowych, (ale nie jestem przekonany czy degradowac go do roli NŻ ).
Układ całej przytoczonej przec ciebie triady, jest optymalny. ZP Metro Natolin się po prostu między nie wcisnął.
rubeus pisze:Para Magellana - Polinezyjska - póki coś będzie jeżdzić cynamonową prosto przystanek Magellana musi być.
Bo?
Bo ludzie są wygodniccy i nie chce im się chodzić na strzeleckiego czy do ursynowa południowego, tudzież Polinezyjskiej. Bo chcą mieć autobus do/z metra pod samym nosem.

: 09 wrz 2008, 14:00
autor: fik
rubeus pisze: Bo ludzie są wygodniccy i nie chce im się chodzić na strzeleckiego czy do ursynowa południowego, tudzież Polinezyjskiej. Bo chcą mieć autobus do/z metra pod samym nosem.
Zróbmy zatrzymanie przy każdej latarni, wszyscy będą szczęśliwi.

: 09 wrz 2008, 15:49
autor: Mihau
Fikander pisze:No to piszę - zrobić jeden przystanek pomiędzy dwoma. Skąd założenie, że przystanki MUSZĄ być akurat przy skrzyżowaniach (zresztą w wielu miejscach nie są, i dobrze, vide PIĘCIOLINII)?
Bo nie zawsze jest to trafione rozwiązanie. Na Pięciolonii o tyle nie ma problemu, że wszystkie autobusy i tak jadą w tą samą strone. Gorzej, jak na takim przystanku zatrzymują się autobusy jadące w różne strony na najbliższym skrzyżowaniu, gdzie z kolei autobusy też skręcają w różne strony i niekoniecznie na tą ulice, gdzie jest nasz docelowy przystanek. Po prostu bajka dla ludzi przesiadających się, gdzie wysiadasz w połowie ulicy i musisz dojść kilkaset metrów do następnego takiego przystanku i tam wsiąść. Jak masz przystanek zbiorczy przy skrzyżowaniu, to i ludzie skorzystają z większej ilości linii i ewentualne lokalne przesiadki będą wygodne. Oczywiście jedno drugiego nie wyklucza, bo przystanek w połowie drogi też może być, ale wtedy z kolei będzie biadolenie, że autobus zatrzymuje się "przy co drugiej latarni" O-)

: 09 wrz 2008, 15:58
autor: fik
Mihau pisze:Gorzej, jak na takim przystanku zatrzymują się autobusy jadące w różne strony na najbliższym skrzyżowaniu
Zwłaszcza tak jest na Wyżynach i Belgradzkiej, prawda?

: 09 wrz 2008, 15:58
autor: ziomal
Fikander pisze:
rubeus pisze: Bo ludzie są wygodniccy i nie chce im się chodzić na strzeleckiego czy do ursynowa południowego, tudzież Polinezyjskiej. Bo chcą mieć autobus do/z metra pod samym nosem.
Zróbmy zatrzymanie przy każdej latarni, wszyscy będą szczęśliwi.
Rozumiem w lato, kiedy można przejść ładny kawałek ze względu na pogodę. Ok. Ale w pluchę, w mroźną zimę, nie jest przyjemnie iść z okolicy Przy Bażantarii aż do Metra Natolin, kiedy szacownie zwiało 166 (wtedy jeszcze jeżdżące przez całą Przy Bażantarii) a 179 ma być za 10 minut. A pewien odstęp między Przy Bażantarii a Metrem Kabaty jest.