Przyjeżdzie - widziany na zakręcie (zjazd z Trasy).pawcio pisze:Na odjeździe czy przyjeździe?
Komunikacja w Starej Miłośnie
Moderator: Wiliam
502 wróciło na swoje miejsce na koniec środkowego peronu.
Co do 502. Miłosna nie wygeneruje odpowiedniego potoku dla własnej silnej linii. To nie Marysin, czy Międzylesie. Dlatego pod coś ją trzeba podczepić. Inaczej będzie takie równe 30 minut z góry na dół.
Co do 502. Miłosna nie wygeneruje odpowiedniego potoku dla własnej silnej linii. To nie Marysin, czy Międzylesie. Dlatego pod coś ją trzeba podczepić. Inaczej będzie takie równe 30 minut z góry na dół.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
-
Krzysiek_S
- Posty: 4690
- Rejestracja: 15 gru 2005, 21:08
- Lokalizacja: Wawer-Zerzeń-Zastów
Wierzę Ci, że wczoraj tak właśnie było, co prawda nie napisałeś czy autobus dopiero podjechał do przystanku czy odjeżdzał - jak odjeżdzał to normalne ponieważ większość osób wysiada właśnie do metra. Poza tym nie wszyscy ze SM muszą jezdzić do centrumLukasz436 pisze:Wczoraj około 7:50 - Metro Politechnika (kierunek Centrum) linia 502. SU15 - stoi zaledwie kilka osób.
Co do zapełnienia autobusu to ja mam własne doświadczenia w tym względzie- przed długi okres jeździłam nim codziennie rano do pracy i na uczelnie i nie było ze SM ani jednego miejsca siedzącego wręcz przeciwni była cały zapchany.
Poza tym jak już mówiłam co to ma do rzeczy- Ursynów, Mokotów i wiele innych dzielnic mają po kilka lini często jeżdzących, czy to tak dużo by SM miała taką chociaż jedną
No właśnie miała - i mogła mieć, tylko jej nie chciała... To był duży ukłon dla Starej Miłosnej.Suzana pisze:Wierzę Ci, że wczoraj tak właśnie było, co prawda nie napisałeś czy autobus dopiero podjechał do przystanku czy odjeżdzał - jak odjeżdzał to normalne ponieważ większość osób wysiada właśnie do metra. Poza tym nie wszyscy ze SM muszą jezdzić do centrumLukasz436 pisze:Wczoraj około 7:50 - Metro Politechnika (kierunek Centrum) linia 502. SU15 - stoi zaledwie kilka osób.
Co do zapełnienia autobusu to ja mam własne doświadczenia w tym względzie- przed długi okres jeździłam nim codziennie rano do pracy i na uczelnie i nie było ze SM ani jednego miejsca siedzącego wręcz przeciwni była cały zapchany.
Poza tym jak już mówiłam co to ma do rzeczy- Ursynów, Mokotów i wiele innych dzielnic mają po kilka lini często jeżdzących, czy to tak dużo by SM miała taką chociaż jedną
To nie Stara Miłosna nie chciała ale władze pod naciskami " pewnej" grupy osób- nawet jeśli dużej to i tak nie sądze by była to reprezentatywna próbka SM. Mogłabym się założyć, że gdyby przeprowadzono cos w rodzaju referendum lokalnego z pytaniem: czy wolisz 2 razy na godzine autobusy przez ostrobramska, czy 3-4 przez gocław to wiekszość by wybrało tę drugą opcję. Dziś jadąc 502 usłyszałam zresztą z rozmów pasażerów, że nie tylko ja jestem mocna wściekła na takie rozwiązanie sprawy.Lukasz436 pisze: No właśnie miała - i mogła mieć, tylko jej nie chciała... To był duży ukłon dla Starej Miłosnej.
A to, że Ztm nam postawiło warunek, że tylko przy trasie łączonej z innym osiedlem bedziemy mieć autobvus z dobrą czestotliwościa to jest inna sprawa- oni tez nie są bez winy
Może kiedys jak bedziemy mieć władze mniej przekupne, bądź bardziej uwzględniające interesy ogółu doczekamy się fajnej trasy i czestotliwosci, ciekawe tylko kiedy
stara milosna jest pelnoprawnym osiedlem i zasluguje na normalny autobus bez zadnych warunków
a co byłoby niewłaściwego gdyby w rzekomym referendum lokalnym postawiono takie pytanie:Suzana pisze:...To nie Stara Miłosna nie chciała ale władze pod naciskami " pewnej" grupy osób- nawet jeśli dużej to i tak nie sądze by była to reprezentatywna próbka SM. Mogłabym się założyć, że gdyby przeprowadzono cos w rodzaju referendum lokalnego z pytaniem: czy wolisz 2 razy na godzine autobusy przez ostrobramska, czy 3-4 przez gocław to wiekszość by wybrało tę drugą opcję...
czy wolisz 2 razy na godzinę autobus przez Ostrobramską, czy 3-4 razy na godzinę przez Ostrobramską ?
.
tadeo pisze:a co byłoby niewłaściwego gdyby w rzekomym referendum lokalnym postawiono takie pytanie:
czy wolisz 2 razy na godzinę autobus przez Ostrobramską, czy 3-4 razy na godzinę przez Ostrobramską ?
.
Nie było by nic złego- Mi zalezy najbardziej na częstotliwości i jestem w stanie zaakceptować obie trasy- choć przyznaje, że ta przez Gocław omija korki na Marsa i jest dobrą bazą wypadową na Urysów, Mokotów, Sadybę - przez most siekierkowski- nie wszyscy przy ostrobramskiej muszą praciowac.
Tylko problem w tym, że to co napisałes nie było w dostępnych opcjach. Ztm "zaszantażował", że albo częstotliwość 3-4 autobusy przez gocław albo jedynie 2 przez ostrobramska, nie chcieli nam dać takiej czestotliwosci na tej trasie i tyle.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36146
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
A trzecia opcja 15-20 razy na godzinę Ostrobramską, a co sobie żałować. Czy ja tu oglądam skrajny zanik zdrowego rozsądku? Było nie raz wyjaśniane, skąd ten Gocław się wziął. Suzana sama całkiem rozsądnie wspominała o połączeniu interesów tych dwóch osiedli. Bilans taborowy nie jest z gumy.tadeo pisze:czy wolisz 2 razy na godzinę autobus przez Ostrobramską, czy 3-4 razy na godzinę przez Ostrobramską ?
Może właśnie w ten paradoksalny sposób szeroko obudzi się w mieszkańcach SM świadomość społeczna? Społeczeństwo obywatelskie, pilnie wybierające samorząd i jeszcze pilniej patrzące mu na ręce?Suzana pisze:Mogłabym się założyć, że gdyby przeprowadzono cos w rodzaju referendum lokalnego
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36146
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Wielu dzielnicom by się to przydało, bo radni zazwyczaj, jak się nieraz okazuje, jeżdżą własnymi samochodami, na zbiorkom się za przeproszeniem wypinając, za to najlepiej wiedzą, jak on powinien funkcjonować. Rola dzielnic winna się przejawiać przede wszystkim w sygnalizowaniu potrzeb przewozowych, rozwiązania zostawiając fachowcom. Tymczasem dzielnice nawet z tym sobie nie radzą: burmistrz Wesołej najpierw sam prosił o wycofanie autobusów z Moniuszki (bo hałas, ryk silników, niemowlęta płaczą, ziemniaki gniją i mleko kiśnie
), po czym drugiego dnia po zabraniu stamtąd 198 sobie "przypomniał", że tam trzeba do szkoły dowozić! A mieszkańcy Głowackiego autobusu nie chcą jeszcze bardziej, niż ci z Moniuszki. No i płacz i zgrzytanie zębów. Władze Wesołej się same kompromitują, a ZTM wraz z nimi wychodzi na nie powiem kogo - generalnie na "współpracy" z Wesołą sam też wyszedł jak Zabłocki na mydle, bo tyle z tego wyszło, że prawie wszyscy już są niezadowoleni, a i to "prawie" pewnie rychło zmieni zdanie. ZTM jest generalnie dość chętny do współpracy z samorządami, ale z ich strony trzeba mieć z kim gadać - kimś, kto zna lokalne uwarunkowania, a zarazem ma świadomość tego, co jest realne i powinno dobrze działać, a co nie...
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Do Twojej wypowiedzi pozwole sobie dodać, że według mnie władze dzielnicy i nie tylko dzielnicy powinni być niezależnie i niezawisłe by nie podlegać rożnym manipulacjom .
Wiecie co ludzie piszą na innych forach związanych ze SM?że ta decyzja władz o zmianie trasy byla podjęta pod naciskiem wpływowych osob któryc dziecko uczy się w szkole na saskiej.
to sie w glowie nie miesci co sie stalo z tym spolecznstwem, To co mam rozumiec ze jak owo dziecko skonczy te szkole i bedzie sie uczyl w innym miejscu to znow beda walczyc o zmiane trasy tak by mu odpowiadalo?
Wiecie co ludzie piszą na innych forach związanych ze SM?że ta decyzja władz o zmianie trasy byla podjęta pod naciskiem wpływowych osob któryc dziecko uczy się w szkole na saskiej.
to sie w glowie nie miesci co sie stalo z tym spolecznstwem, To co mam rozumiec ze jak owo dziecko skonczy te szkole i bedzie sie uczyl w innym miejscu to znow beda walczyc o zmiane trasy tak by mu odpowiadalo?