: 10 paź 2010, 0:58
Miło, że przypomniałeś mi klimaty wakacji, ale na dokopanie PT Redaktorom mogłeś poczekać do najbliższej okazji... a zdarzają się dosyć często 
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
Dla mnie to żadna radość.Filip7370 pisze:I jaka nieopisana radość flugera
Z informacji na tvnwarszawa.pl wynika że autobus zapalił się z winy kierowcy który spowodował spięcie podłączając prywatne radiofluger pisze:Tylko maniacy MAN-a mają teraz orzech do zgryzienia ponieważ "MAN był super bo nigdy się palił, a solaris jest do kitu bo kilka się spaliło".
http://www.zyciewarszawy.pl/artykul/284 ... cz---.htmlRaport na gorąco pisze:Ogień w autobusie, bo kierowca podłączył radioodtwarzacz
Palił się autobus miejski linii 120 na ul. Gilarskiej przy Rolanda na Targówku — poinformowała straż pożarna.
Zgłoszenie straż dostała przed godz. 16. Kiedy strażacy dotarli na miejsce okazało się, że nie byli już potrzebni. Kierowca sam poradził sobie z ogniem dzięki gaśnicy.
Jak mówi Sławomir Ślubowski z Miejskich Zakładów Autobusowych, kierowca zauważył dym wydobywający się spod przycisków sterowania. — Wtedy nasz pracownik zamiast przekręcić kluczyki w stacyjce, użył gaśnicy — dodaje Ślubowski.
Jak się okazało, w przegubowym MANie doszło do zwarcia instalacji elektrycznej. Według ustaleń MZA kierowca samowolnie podłączył do deski rozdzielczej radiootwarzacz.
— Zrobił to nielegalnie. Nie pozwalamy na to, bo zgodnie z prawem za odtwarzanie muzyki w autobusach powinny być odprowadzane tantiemy — tłumaczy przedstawiciel MZA. Zapewnia, że kierowca zostanie ukarany za samowolę, a autobus przegubowy MAN jest sprawny i w poniedziałek wyruszy normalnie w trasę.
— Wcześniej musimy wstawić tam nową gaśnicę — mówi pracownik MZA.
![]()
Autobus przegubowy MAN jest sprawny i w poniedziałek wyruszy normalnie w trasę
Witam, jestem kierowcą tego spalonego autobusu. Chciałbym podziękować temu "uprzejmemu" pasażerowi który dopatrzyl się przyczyny pożaru w moim radyjku wielkości dłoni zasilanemu 2ma bateriami "paluszkami"-czyli napięcie zasilania to 3V (!!!!!) Żrodło ognia znajdoweało się po mojej lewej stronie natomiast radio po prawej stronie szoferki(oodlegość ok.1m)-jak człowieku dopatrzyłeś się że od niego właśnie zaczął się pożar-niewiem. Mam nadzieję że droga powrotna minęła ci spokojnie i nie miałeś kolejnych dziwnych zwidów. Może rozpiera cię duma że bezinteresownie narobiłeś komuś kłopotów? Do anonimowego pisania wątków odwagi żadnej nietrzeba, w poniedziałek mam ten sam kurs o tej samej porze więc może podejdź i wyjaśnij mi przyczyny swojej pokręconej teorii.
http://www.tvnwarszawa.pl/informacje,ne ... 66915.htmlPłonący autobus
Na ulicy Belgradzkiej, tuż przed Stryjeńskich zapalił się autobus komunikacji miejskiej. Pożar został opanowany jeszcze przed przyjazdem straży. Nikomu nic się nie stało.
- Około godziny 14.20 w autobusie linii 504 zapaliła się instalacja elektryczna - relacjonuje reporter TVN Warszawa Marcin Gula.
Sami ugasili
- Kierowca ruszając z przystanku Małcużyńskiego zauważył wydobywający się z komory silnika dym. Natychmiast zatrzymał się i z pomocą innego, przejeżdżającego obok kierowcy ugasili pożar – relacjonuje Gula.
Na miejsce przyjechali strażacy, ale musieli jedynie zabezpieczyć miejsce pożaru.
Autobus blokował prawy pas ulicy Belgradzkiej.
Nie życz drugiemu co tobie nie miłe.Desert pisze:A tak niedawno życzyłem mu żeby się spalił