: 01 cze 2011, 16:14
To znaczy jaki spory odsetek?Arnise pisze:I nie, nie mówię, że wszyscy zatrudnieni w tym sektorze pracują w godzinach innych niż 8(9)-16(17) pon-pt, ale spory odsetek tak właśnie pracuje.
To znaczy jaki spory odsetek?Arnise pisze:I nie, nie mówię, że wszyscy zatrudnieni w tym sektorze pracują w godzinach innych niż 8(9)-16(17) pon-pt, ale spory odsetek tak właśnie pracuje.
Nie chcę strzelać, ale chodzi mi po głowie Ameryka Południowa, był gdzieś kiedyś taki artykuł o modelu komunikacji całkowicie zderegulowanej, ale nie mogę znaleźć.fik pisze:Znasz jakieś miasto świata, w którym zbiorkom jest całkowicie urynkowiony? Z chęcią wybiorę się na wycieczkę, nie mam jeszcze planów na urlop 2012.
Nie wiem jaki dokładnie odsetek sektora edukacyjnego jest zatrudniony w pionie nauczania i w przemyśle wydawniczym akademickim.fik pisze:To znaczy jaki spory odsetek?Arnise pisze:I nie, nie mówię, że wszyscy zatrudnieni w tym sektorze pracują w godzinach innych niż 8(9)-16(17) pon-pt, ale spory odsetek tak właśnie pracuje.
No, jak te trzy tysiące zrezygnują ze zbiorkomu, to wpływy do kasy miejskiej tak zmaleją, że hoho.Dane dotyczące pracowników pełnozatrudnionych wg stanu na dzień 31.12.2010
ogółem: 6214
nauczyciele akademiccy ogółem: 3244
(w tym):
1. pracownicy naukowo-dydaktyczni i naukowi:
- profesorowie łącznie 853
- docenci 113
- adiunkci 1582
(w tym z habilitacją:) 225
- asystenci 120
2. pracownicy dydaktyczni:
- starsi wykładowcy 326
- wykładowcy 176
- lektorzy 52
- dyplomowani bibliotekarze i pracownicy informacji naukowej 13
- instruktorzy 9
Biorąc pod uwagę, że cały jeden Instytut Historyczny może się poszczycić ponad 150-osobową kadrą dydaktyczną, a jest jednym z kilkudziesięciu instytutów jakoś w te 3 tys. nie za bardzo wierzę (kluczowe jest tu określenie pełnozatrudniony)fik pisze:Na szczęście UW podaje takie dane:
No, jak te trzy tysiące zrezygnują ze zbiorkomu, to wpływy do kasy miejskiej tak zmaleją, że hoho.Dane dotyczące pracowników pełnozatrudnionych wg stanu na dzień 31.12.2010
ogółem: 6214
nauczyciele akademiccy ogółem: 3244
(w tym):
1. pracownicy naukowo-dydaktyczni i naukowi:
- profesorowie łącznie 853
- docenci 113
- adiunkci 1582
(w tym z habilitacją:) 225
- asystenci 120
2. pracownicy dydaktyczni:
- starsi wykładowcy 326
- wykładowcy 176
- lektorzy 52
- dyplomowani bibliotekarze i pracownicy informacji naukowej 13
- instruktorzy 9
Fajnie, że wreszcie ktoś to wie, bo UW to same bzdury pisze!Arnise pisze:jakoś w te 3 tys. nie za bardzo wierzę
Ale o co chodzi... tak trudno zrozumieć, że osoby pracujące w branży edukacyjnej to nie tylko osoby na pełnym etacie?Bastian pisze:Fajnie, że wreszcie ktoś to wie, bo UW to same bzdury pisze!Arnise pisze:jakoś w te 3 tys. nie za bardzo wierzę![]()
Nie, lepiej wiem, jaki jest modal split podróży w zależności od rodzaju biletu.Arnise pisze: Zresztą - co ja Ci tłumaczę, wiesz lepiej jakie są bolączki w mojej branży niż ja, nieprawdaż?
??? No to nie rozumiem skąd Twoje pytania, skoro jak rozumiem wiesz o "pracy w domu" i "dniach bez zajęć"?fik pisze:Nie, lepiej wiem, jaki jest modal split podróży w zależności od rodzaju biletu.Arnise pisze: Zresztą - co ja Ci tłumaczę, wiesz lepiej jakie są bolączki w mojej branży niż ja, nieprawdaż?
Swoją drogą, bardzo śmieszne jest to, że moja Mama pracuje na UW, pracowała w PIWie i dwóch pomniejszych wydawnictwach prywatnych, Ojciec zaś był znanym dziennikarzem, obecnie dorabia do renty DTP, więc conieco o temacie wiem.
A ja nie rozumiem, skąd twój pogląd, że tak pracuje i tak podróżuje znaczący odsetek pasażerów.Arnise pisze: ??? No to nie rozumiem skąd Twoje pytania, skoro jak rozumiem wiesz o "pracy w domu" i "dniach bez zajęć"?
Ale ja nigdzie nic takiego nie napisałem. Pisałem o odsetku pracowników branży edukacyjnej. Trudno żeby reszta mnie interesowała.fik pisze:A ja nie rozumiem, skąd twój pogląd, że tak pracuje i tak podróżuje znaczący odsetek pasażerów.Arnise pisze: ??? No to nie rozumiem skąd Twoje pytania, skoro jak rozumiem wiesz o "pracy w domu" i "dniach bez zajęć"?
Z tego wprost wynika, że jest to grupa osób na tyle duża, aby znacząco zmniejszyć wpływy z biletów dzięki rezygnacji ze zbiorkomu.Arnise pisze:Jest pewna grupa osób jeżdżąca do pracy na 20 minutówkach, bo wypada taniej niż kupno miesięcznego - no i nie ma niebezpieczeństwa, że własne dane dostaną się w ręce firmy. (...) Dodatkowo, przecież ta podwyżka nie spowoduje zmniejszenia dotacji w w takiej wysokości jak planowano - właśnie z powodu odpływu takich osób.
O znaczności nic nie pisałem. Pisałem o zmniejszeniu (o ile - tego nie napisałem)fik pisze:Cytuję:
Z tego wprost wynika, że jest to grupa osób na tyle duża, aby znacząco zmniejszyć wpływy z biletów dzięki rezygnacji ze zbiorkomu.Arnise pisze:Jest pewna grupa osób jeżdżąca do pracy na 20 minutówkach, bo wypada taniej niż kupno miesięcznego - no i nie ma niebezpieczeństwa, że własne dane dostaną się w ręce firmy. (...) Dodatkowo, przecież ta podwyżka nie spowoduje zmniejszenia dotacji w w takiej wysokości jak planowano - właśnie z powodu odpływu takich osób.