: 01 gru 2011, 21:34
Dobra, nie sprzeczam się, najwyraźniej znamy innych pasażerów służbowychBastian pisze:Nie każdy pasażer służbowy się spieszy.
Dobra, nie sprzeczam się, najwyraźniej znamy innych pasażerów służbowychBastian pisze:Nie każdy pasażer służbowy się spieszy.
Jeżeli myślisz że dojedziesz przebudowywaną Katowicką do Łodzi w 2:45 to jesteś optymistą. Ja w tamtym tygodniu od strony Błoni do Łodzi samochodem jechałem 3 godziny, a w drugą stronę Katowicką ponad 3 godziny. Dziękuję w tym tygodniu wybrałem pociąg.Szeregowy_Równoległy pisze:Warszawa - Łódź. PolskiBus na jutro 25zł (taryfa podstawowa), czas podróży 2:45.
PKP: TLK: 33,30zł., czas podróży 1:48. InterRegio 26zł., czas podróży 1:50. Taryfa podstawowa porównywalna z InterRegio. TLK wychodzi drożej. Przy planowaniu z tygodniowym wyprzedzeniem PolskiBus zawiezie mnie za 12-15zł., czyli już odczuwalnie taniej, bo za cenę biletu PKP pojadę tam i z powrotem. I jeszcze mi na browara zostanie, jeśli alternatywą były TLK.
Błonia.Lukasz436 pisze:(...)od strony Błoni(...)
Dla niektórych ta godzina to więcej niż 20zł różnicy. Bo w 2 strony to już są 2 godziny.Szeregowy_Równoległy pisze:Warszawa - Łódź. PolskiBus na jutro 25zł (taryfa podstawowa), czas podróży 2:45.
PKP: TLK: 33,30zł., czas podróży 1:48. InterRegio 26zł., czas podróży 1:50. Taryfa podstawowa porównywalna z InterRegio. TLK wychodzi drożej. Przy planowaniu z tygodniowym wyprzedzeniem PolskiBus zawiezie mnie za 12-15zł., czyli już odczuwalnie taniej, bo za cenę biletu PKP pojadę tam i z powrotem. I jeszcze mi na browara zostanie, jeśli alternatywą były TLK.
Ale mało któremu płacą za czas dojazdu. Jak masz dojechać na 10 gdzieś, to wybierzesz samolot o 8, a nie pociąg o 23. Problemem pociągów jest bardzo często to, że nie da się dojechać na konkretną godzinę, bo musiałby wyjechać w środku nocy.BJ pisze:Niekoniecznie. Do takich Katowic na przykład "lepiej jak pojedziesz pociagiem, samoloty dość często odwołują". W zasadzie samolot to chyba głównie Wrocław, Gdańsk i Szczecin.fik pisze: Generalnie biznes już w ogóle właściwie nie korzysta z pociągów w Polsce, tylko z samolotów. Czasem jak lot nie pasuje, to dopuszczalny jest pociąg do Poznania albo do Krakowa![]()
[ Dodano: Czw 01 Gru, 2011 ]Bastian pisze: Nie każdy pasażer służbowy się spieszy.
Znam osobę, która 2-3 razy w miesiącu od lat lata z Warszawy do Katowic i nie narzekaŁukasz pisze:Do takich Katowic na przykład "lepiej jak pojedziesz pociagiem, samoloty dość często odwołują".
Ciekawe, jak sobie radziła, gdy w zeszłorocznym (a może 2 lata temu?) rozkładzie był tylko jeden taki lot w tygodniuBJ pisze: Znam osobę, która 2-3 razy w miesiącu od lat lata z Warszawy do Katowic i nie narzek
Lol, a gdzie ja tak napisałem?R-9 Chełmska pisze:Twój ojciec jest wyznacznikiem całego biznesu? Ogarnij się.